Rosnące ceny dają się we znaki podróżującym i niewiele wskazuje na to, by rok 2014 miał okazać się pod tym względem szczególnie łaskawy. Sztuką w branży turystycznej jest już nie tylko rekomendowanie pięknych miejsc. Teraz liczą się miejsca piękne i tanie.
– W tych trudnych czasach doradzamy podróżować nawet częściej niż wcześniej, a na pewno nie mniej – sugerują specjaliści z Lonely Planet, wydawnictwo znane z książkowych przewodników turystycznych. Trudno, żeby rekomendacja jakiejkolwiek firmy z tej branży była inna. Ta broni się jednak informacjami podanymi w uzupełnieniu - Lonely Planet wskazuje listę kierunków wartych zobaczenia, które nie zrujnują domowego budżetu. Wśród nich m.in. miejsca, które są turystycznymi okazjami, bo same borykają się z gospodarczymi problemami.


Bułgaria
Europa Wschodnia, w związku z coraz większą liczbą pojawiających się tam turystów, staje się coraz droższa. Wciąż jeszcze warto skierować swoje kroki w stronę nadal nieodkrytej – zdaniem zachodnich specjalistów od turystyki – Bułgarii. Poza Sofią poleca się odwiedzić Płowdid i Warnę. Ta ostatnia, podobnie jak całe wybrzeże Morza Czarnego, każe płacić najwięcej, ale w pozostałych częściach kraju ceny mają mile zaskoczyć.

Grecja
Ostatnie lata głębokiego kryzysu gospodarczego to jedno z najcięższych doświadczeń współczesnej Grecji. Gdy pojawiły się problemy, od kraju odwrócili się niemieccy turyści. W tym samym czasie, gdy światowe media pokazywały zamieszki protestujących w Atenach chuliganów, greckie wyspy nadal oferowały wysoką jakość turystyki – takie samo słońce i taki sam niezmącony spokój. Redakcja Bankier.pl dotarła do Grecji w maju br. (Zobacz, jak szukaliśmy śladów kryzysu w Grecji w maju 2013 r.). Mieszkańcy małych, samowystarczalnych wysp, położonych setki kilometrów od stolicy i utrzymujących się z turystyki, nie mogli wybaczyć mediom, że tak bezwzględnie wystraszyły przyjeżdżających.
– Ceny w greckich hotelach i restauracjach, tak na wyspach, jak i na lądzie, przez ostatnie 3 lata poszły w dół – mówiła w rozmowie z Bankier.pl Małgorzata Vafidis, właścicielka biura podróży, szczególnie związana z Grecją również za sprawą pochodzącego stamtąd męża. – Przykładowo kawę, za którą płaciłam 2 euro, teraz mam za 1,5 euro. Co do jedzenia, to uważam, że ceny w Grecji są dzisiaj na poziomie polskich, jeśli nie niższych, niż nad polskim morzem. Jeśli chodzi o hotele, to nie jestem pewna, ale ceny jedzenia na pewno zmalały, a większość ceny wycieczki stanowi dziś transport – mówiła.
Biorąc pod uwagę fakt, że Grecja oferuje ten sam co dawniej standard, ale w połączeniu z niższymi cenami i mniejszą liczbą turystów, kombinacja wydaje się szczególnie atrakcyjna – sugeruje Lonely Planet.

Portugalia
Podobno według najnowszej edycji dorocznego brytyjskiego badania cen letnich kurortów, najlepszą opcją na rodzinny pobyt jest Albufeira w Algavre. Obecność tego kraju w zestawieniu kierunków ekonomicznych podróży jest sporym zaskoczeniem - mimo niższych niż kiedyś kosztów podróży w tę stronę i rozwijającej się siatki połączeń lotniczych, ta część Półwyspu Iberyjskiego dla Polaków nadal jest wystarczająco atrakcyjna cenowo.

Włochy
– Jeśli kiedykolwiek spędziłeś weekend w Wenecji, to wiesz, jak Italia potrafi drenować kieszenie. W tym roku wybierz się raczej na południe kraju – podpowiadają specjaliści z wydawnictwa. Tamtejsze regiony proponują to, czego szuka się w bardziej kosztownych regionach - przyzwoite plaże, położne na wzgórzach miasteczka , zabytki, no i kuchnię. Korzystna dla portfela może być podróż do Apulii, Bazylikaty czy Kalabrii.

Etiopia
Obfity w niskobudżetowe hotele kraj pozwala za niewielkie pieniądze poczuć Afrykę. I choć – jak podkreśla Lonely Planet – nie wszędzie dostaniesz się za 30 dolarów, to jednak wciąż relacja cen do poziomu atrakcji będzie satysfakcjonująca dla większości turystów spoza tego kontynentu.

Fidżi
Mimo że wydaje się to niemożliwe, Fidżi może być najtańszym skrawkiem turystycznego raju. Chociaż nie jest tak tanie, jak południowo-wschodnia Azja, Republika cały czas pozostaje w zasięgu tzw. klasy średniej.

Filipiny
Jeśli Filipiny, to Palawan, czyli wijące się rzeki, wysokie klify i piękne plaże ze wszystkimi swoimi atrakcjami. Biorąc pod uwagę cenę, zadowoli podobno tak starych wyjadaczy, jak i początkujących w Azji.

Indie
Chociaż pobyt w Goa może dawać inne odczucia, to jednak Indie wciąż należą do jednych z najtańszych egzotycznych miejsc na mapie świata. Polecanym regionem jest Karnataka, gdzie nie ma może luksusów (bardziej eleganckie miejsca dopiero się otwierają), jest za to kwintesencja Indii w przystępnej cenie.

Meksyk
Zapomnijcie o nagłówkach na temat rujnujących budżet wyprawach do Meksyku i delektujcie się tym krajem – zachęca wydawnictwo. Dysponujący ekonomicznym budżetem powinni unikać szczytu sezonu, czyli m.in. okresu wakacji w Stanach Zjednoczonych. Ceny pokoi oscylują wokół 40 dolarów. Na miejscu poleca się zwiedzanie autobusami.

Nikaragua
Kostaryka nie bez powodu uchodzi za jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc do wypoczynku. Z tego samego powodu nie należy do kierunków tanich. Ale tuż za jej północną granicą znajduje się Nikaragua – miejsce tańsze, a niewiele mniej urokliwe. Oferuje jedne z najpiękniejszych plaż a Karaibach.
Malwina Wrotniak-Chałada, Bankier.pl
Na podstawie lonelyplanet.com

































































