Wrzesień jest takim deadline'em, kiedy już muszę wrócić na Białoruś - powiedział w środę Andrzej Poczobut. Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej, pytany, czy nie obawia się, że z powrotem trafi do białoruskiego więzienia, powiedział, że Polacy na Białorusi oczekują jego powrotu.


W środę Andrzej Poczobut był obecny na posiedzeniu Senatu, gdzie odebrał akt powołania do Polonijnej Rady Konsultacyjnej. Rozmawiając z dziennikarzami po uroczystości, zaznaczył, że „Senat jest wrażliwy na kwestię Polaków za granicą, na kwestię Polaków na Białorusi”. Wyraził też nadzieję, że Związek Polaków na Białorusi nadal będzie otrzymywał wsparcie Senatu.
Poczobut został zapytany o to, czy nadal chce wrócić na Białoruś. Odpowiadając na to pytanie, podkreślił, że „bardzo wielkie wysiłki zostały włożone przez stronę polską” w jego uwolnienie i zadeklarował, że obecnie jest do dyspozycji.
- Będę miał kilka spotkań, gdzie będę miał okazję opowiedzieć o sytuacji swojej i ja te wszystkie swoje zobowiązania wykonam. Jestem bardzo wdzięczny, miałem okazję wczoraj podziękować ludziom, którzy bezpośrednio prowadzili negocjacje w sprawie mojego uwolnienia - powiedział Poczobut. - Wrzesień jest takim deadline'em, kiedy już muszę wrócić na Białoruś - dodał.
Poczobut wyjaśnił, że właśnie wtedy zaplanowany jest zjazd Związku Polaków na Białorusi. Dodał, że tamtejsi Polacy oczekują jego powrotu.
- To jest bardzo dla mnie ważne i dla nich ważne, i jakby czuję swój obowiązek - powiedział. Pytany o obawy, czy nie trafi z powrotem do więzienia odparł, że „trudno powiedzieć, jak będzie”.
- Czemuś to wypuścili i ułaskawili, prawda? Czemuś oddali ten paszport i czemuś powiedzieli, że będę mógł wrócić. Więc zobaczymy - podsumował Poczobut.
Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi, od marca 2021 r. przebywał za kratami. Najpierw był przetrzymywany w areszcie, a po procesie i skazaniu w politycznym procesie został wysłany do kolonii karnej w Nowopołocku w obwodzie witebskim na północy Białorusi. Skazano go na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome „wzniecanie nienawiści” oraz „wzywanie do działań przeciwko bezpieczeństwu państwa”. Został uznany za więźnia politycznego przez białoruskie i międzynarodowe organizacje praw człowieka.
Po ponad pięciu latach, 29 kwietnia 2026 r., Poczobut wyszedł na wolność w wyniku wymiany więźniów na zasadzie „pięciu za pięciu”, w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków i dwóch obywateli Mołdawii. Operacja była wynikiem współpracy polskich, amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich służb. Prezydent RP Karol Nawrocki wręczył Poczobutowi Order Orła Białego. Dziennikarz zapowiedział chęć powrotu na Białoruś.(PAP)
mt/ ugw/

































































