„Argumenty za tym, że dochody ze sprzedaży państwowych spółek mogą być w 2008 r. Większe są opóźnienia w prywatyzacji w tym roku. Najlepszym przykładem są koncerny energetyczne Enea i Energa, których pakiety akcji trafić miały na giełdę. Ministerstwo Skarbu Państwa wysyła już wyraźne sygnały, że proces może się przesunąć na 2008 r.” – pisze dzisiejszy „Parkiet”
„Rząd zapowiada także na przyszły rok częściową prywatyzację pierwszych koncernów górniczych: Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Katowickiego Holdingu Węglowego. Surowcowe firmy są obecnie wysoko wyceniane przez rynek, więc trudno zrozumieć, skąd takie niskie założenie prywatyzacyjnych projekcji. Chyba, że także i w tym przypadku środki od inwestorów trafia na potrzeby holdingów.” – kontynuuje „Parkiet”
Polski rząd najwyraźniej nie śpieszy się z prywatyzacją państwowego majątku, co nie dziwi gdy weźmie się pod uwagę przed i po wyborcze wypowiedzi polityków, o ich stosunku do tego procesu. Nie sprzyja mu także dobra koniunktura gospodarcza, która napędza podatki dla budżetu. Należy jednak pamiętać, że silny wzrost gospodarczy kiedyś się skończy, a wtedy politycy znów przypomną sobie o wpływach z prywatyzacji, która będzie potrzebna do zmniejszania deficyty budżetowego ale wtedy ceny oferowane za państwowe spółki będą znacznie niższe niż teraz.
Więcej informacji na ten temat można przeczytać w dzisiejszym wydaniu „Parkietu”, w artykule Konrada Krasuskiego pt. „Prywatyzacja na niby”
R.S.





























































