REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Płacenie ze granicą kartami płatniczymi

2003-03-13 15:39
publikacja
2003-03-13 15:39

Płacenie ze granicą kartami płatniczymi

Kiedy jednak wyjeżdżamy za granicę, często zastanawiamy się, jak będą przeliczane na złotówki nasze rachunki zapłacone takimi kartami w obcych walutach. Pojawia się w takich sytuacjach niepewność związana z rzeczywistą wysokością kwoty, która przyjdzie nam zapłacić za zakupione za granica towary lub usługi.

Niepewność ta jest wynikiem skomplikowanego i wieloetapowego rozliczania przez organizacje płatnicze zagranicznych transakcji. Jest to prawda smutna, lecz zwyczajny klient nie jest niestety w stanie przewidzieć dokładnie, przed dokonaniem transakcji, kwoty obciążenia rachunku karty w polskich złotych.

Aby dokonać wyliczenia kwoty rzeczywistego obciążenia musimy posiadać informacje o trzech istotnych elementach procesu przeliczania, właściwych dla posiadanej przez nas karty płatniczej:

mechanizmie przeliczeń (jakie waluty i w jakiej kolejności wykorzystuje się do przeliczeń)

kursach przeliczeniowych pomiędzy walutami

prowizjach stosowanych przy przeliczeniach

W wyliczeniu tym pomijam problem prowizji płaconej przez klienta polskiemu bankowi za dokonaną płatność bezgotówkową lub wypłatę z bankomatu. Wysokość tych opłat jest użytkownikowi karty znana (zawarta w taryfie opłat i prowizji) i musi być także przez niego brana pod uwagę podczas używania karty za granicą.

Mechanizm przeliczeń jest różny dla każdej z organizacji płatniczych wydających karty. Dla kart systemu VISA, podstawową walutą przeliczeń są dolary amerykańskie. Wszystkie kwoty płatności dokonane w walucie innej niż złoty polski, przy użyciu polskich kart, będą przeliczane z waluty płatności na dolary amerykańskie i potem z dolarów amerykańskich na polskie złote. Mechanizm taki jest dość skomplikowany, lecz trudno sobie wyobrazić, by system taki mógł funkcjonować przy bezpośrednich przeliczeniach i setkach różnych kursów walutowych stosowanych do przeliczeń.

Organizacja Eurocard/MasterCard (Europay) do rozliczeń wykorzystuje dwie waluty: euro i dolara amerykańskiego. To, przez jaką walutę przeliczona zostanie transakcja, zależy od banku, który wydał nam kartę. On podejmuje decyzję podpisując umowę z Europay'em czy będzie to USD czy EUR. Jeśli dokonamy płatności kartą systemu Europay w kraju, w którym obowiązuje waluta euro to kwota zostanie przeliczona bezpośrednio z euro na złotówki. Jeśli dokonamy płatności w kraju europejskim, w którym euro nie obowiązuje bądź poza Europą to kwota będzie przeliczona na euro i potem z euro na złotówki oczywiście wg kursów firmy Europay (waluta 'EUR) i dopiero później wg kursów banku (EUR ' PLN). Powyższe zestawienie pokazuje, że w krajach europejskich gdzie obowiązuje waluta euro dużo bardziej opłaca się płacić kartami EC/MC, ponieważ wówczas następuje bezpośrednie przeliczenie z euro na złotówki wg kursu banku wystawcy karty. W przypadku Visy następuje zawsze najpierw przeliczenie na dolary dopiero później na złotówki.

Dokonując wspomnianych wyżej przeliczeń banki stosują własne kursy przeliczeniowe pomiędzy walutami. Pierwsze przeliczenie z waluty zapłaty na walutę rozliczeniową następuje według kursu ustalanego przez organizację płatniczą, drugie przeliczenie z waluty rozliczeń na polskie złote następuje według kursu banku-wystawcy naszej karty płatniczej. Niestety zarówno organizacje płatnicze jak i banki stosują niekorzystne wobec klienta kursy przeliczeniowe.

Jest to sposób na łatwe zarobienie przez organizacje i banki sporych pieniędzy, przy wykorzystaniu niewiedzy klientów na ten temat. Niektóre banki próbują pójść jeszcze dalej oferując na przykład karty płatnicze pozbawione w ogóle prowizji przy płatnościach i wypłatach z bankomatów za granicą. Jednak zastosowane do przeliczeń kursy takiego banku są na tyle niekorzystne, że tańsze jest korzystanie z kart innych banków pobierających prowizje, lecz oferujących korzystniejszą "politykę kursową".

Czasami zdarza się, ze bank wystawca karty płatniczej przy przeliczeniu walut może poza niekorzystnym kursem przeliczeniowym, pobrać jeszcze prowizję od takiej czynności. W przypadku organizacji VISA taka prowizja od przeliczeń nosi nazwę "Optional Issuer Fee", i powinna być ona umieszczona w tabeli opłat i prowizji pobierającego ją banku. Nie jest to jednak regułą. Opłata taka może wynosić do kilku procent wartości transakcji. Każdy bank może sobie tę opłatę ustawić inaczej na każdy BIN w puli swoich kart (w ten sposób łatwo zrekompensuje sobie np. bezpłatne wypłaty w bankomatach). Niewykluczone, iż Visa oraz MasterCard zostaną zmuszone przez sąd do zwrotu 500 mln USD za nieinformowanie użytkowników kart o cenach usług za operacje dokonywane kartą płatniczą za granicą. Cała sprawa ma miejsce na rynku amerykańskim a zamieszane są w nią także największe tamtejsze banki. Od klientów, posługujących się kartami, pobierano dodatkową prowizję wysokości 1, a w niektórych przypadkach nawet 2 proc. na rzecz banku, który wydał kartę.

Prowizje takie są dopuszczane zarówno przez VISA, jak i Europay. Na szczęście w przypadku kart płatniczych systemu Europay powyższa prowizja w polskich bankach nie jest pobierana (przynajmniej na razie) i to może mieć wpływ na niższe kursy przeliczeń walut w porównaniu do systemu Visa. Jak już wspomniałem wszystkie te czynniki trzeba brać pod uwagę, by dokładnie obliczyć wartość obciążenia rachunku kart w złotych. Najważniejsza z nich jest oczywiście znajomość stosowanych danego dnia kursów przeliczeniowych walut. Wnioski, jakie można wyciągnąć to właściwy dobór kart pod kątem uzyskania jak najniższych kursów wymiany. W krajach grupy euro uzyskujemy o jedno przewalutowanie mniej. W efekcie, płacąc np w Niemczech, znacznie taniej będzie używać do tego celu kart MC czy Maestro. W USA natomiast tańszą kartą okaże się Visa.

Źródło:Informacja prasowa
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Grube wypłaty w firmach pożyczkowych. Właściciele wzbogacili się o setki milionów
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~antolka
Ja jadąc za granicę bardziej martwię się tym jakie będę miała rachunki za telefon niż tym jak karta przeliczy pieniądze... Na szczęście roaming w Europie został obniżony a poza jej granicami można do woli rozmawiać przez międzynarodową kartę SIM od Truphone na której można mieć osiem numerów a za rozmowy płaci się jak za połączenia lokalne.

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki