PILNE

Płace stoją w miejscu, a zadań przybywa – bankowcy o swojej pracy [Raport Bankier.pl]

Michał Kisiel2017-04-12 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2017-04-12 06:00
fot. Krzysztof Feder / Bankier.pl

Banki nie ustają w pogoni za obniżeniem kosztów, a pracownicy dotkliwie odczuwają skutki tej strategii. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 80 proc. respondentów biorących udział w badaniu Bankier.pl dostrzegło wzrost oczekiwań dotyczących wyników pracy. Co trzeci badany twierdzi, że musi na obowiązki poświęcać więcej czasu niż przed rokiem.

Rośnie nacisk na wydajność, a płace stoją w miejscu – tak w 2016 r. podsumowaliśmy wyniki pierwszej edycji badania „Jak się pracuje w banku” przeprowadzonego przez Bankier.pl. W tegorocznym sondażu zapytaliśmy pracowników instytucji, jak oceniają zmiany, które zachodziły w ich miejscu pracy w ostatnich 12 miesiącach. Wyniki jednoznacznie wskazują, że sytuacja nie uległa poprawie.

POBIERZ RAPORT BANKIER.PL "JAK SIĘ PRACUJE W BANKU - edycja 2017" W WERSJI PDF »

Kliknij, aby pobrać raport Bankier.pl "Jak się pracuje w banku" / Bankier.pl

W przeprowadzonym w marcu badaniu wzięło udział 2041 osób, które wypełniły internetowy kwestionariusz. W tej grupie znaczącą większość (1737 osób) stanowili respondenci, którzy obecnie pracują w banku. Najszerzej reprezentowani byli pracownicy banków komercyjnych (88 proc.), deklarujący działalność w segmencie bankowości detalicznej (70 proc.).

Większość badanych zajmuje się bezpośrednim kontaktem z klientem / Bankier.pl

Ankietowani to w większości osoby lokujące się w obszarze front office - zajmujący się obsługą klienta masowego w placówce (44 proc.) i obsługą klientów zamożnych (11 proc.). Mniej liczną grupę stanowili pracownicy wsparcia sprzedaży (6 proc.) i obszaru ryzyka kredytowego (5 proc.). 64 proc. bankowców, którzy wzięli udział w drugiej edycji badania, ma ponad dwuletni staż na swoim obecnym stanowisku.  

Jak zmienił się bank w ciągu ostatniego roku?

„Mam wrażenie, że obecne oczekiwania wobec pracowników sprzedaży osiągnęły już tak absurdalny poziom, że praca nie wiąże się z niczym innym niż stale rosnącym stresem związanym z cotygodniowym, comiesięcznym i cokwartalnym rozliczaniem wyników” – tak podsumował swoje refleksje dotyczące zmian zachodzących w branży jeden z respondentów. „Pracowałem w banku przez 10 lat. (…) Od 2009 roku trend jest jednoznacznie negatywny. Cięcia kosztów, etatów, coraz wyższe plany na jednostkę, ostatnie 3 lata to już kompletna abstrakcja” – wtóruje mu inny badany.

Poglądy wyrażone w cytowanych komentarzach w ostrej formie, ale trafnie odzwierciedlają odczucia większości respondentów. 77 proc. badanych twierdzi, że w ostatnich 12 miesiącach wzrosło ich obciążenie zadaniami. Aż 81 proc. wskazuje, że w tym samym czasie wzrosły także oczekiwania dotyczące wyników pracy. Rozkład odpowiedzi jest niemal identyczny jak w zeszłorocznej edycji badania, co świadczy o tym, że pęd do podnoszenia wydajności w bankach nie zwalnia.

Bankowcy wskazują na rosnące obciążenie zadaniami / Bankier.pl

Rosnącym planom towarzyszy wydłużający się czas pracy. Zdaniem 64 proc. respondentów czas poświęcony realizacji obowiązków na ich stanowisku jest dziś dłuższy niż rok wcześniej. Tylko 2 proc. badanych twierdzi, że jest odwrotnie, a 32 proc. nie odczuło zmian.

81 proc. respondentów odczuło w ostatnim roku wzrost oczekiwań w swoim miejscu pracy / Bankier.pl

Dynamiczne zmiany omijają co najmniej jedną dziedzinę - wynagrodzenia. 62 proc. badanych bankowców twierdzi, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy płaca na ich stanowisku pozostawała taka sama. Dość liczna grupa, obejmująca jedną czwartą respondentów, odnotowała jednak wzrost wynagrodzenia. Spadek deklarowało 15 proc. badanych.

Presja i nierealne plany – największe bolączki

W badaniu poprosiliśmy respondentów o wskazanie negatywnych sytuacji, z którymi spotkali się w swoim miejscu pracy. Badani najczęściej skarżyli się na nadmierną presję przełożonych na wyniki (64 proc.) oraz narzucanie nierealnych planów (61 proc.). „Tabelki, raport codzienny o 6 rano na mailu, zeszyt spotkań tygodniowych, tablica z kolorami od najmniej pożądanego czerwonego, przez żółty (również nieakceptowalny) i upragniony zielony - tabelki, raporty. I tak w kółko. A czasu dla klienta coraz mniej” – w wielu wypowiedziach badanych przewijał się motyw coraz bardziej dotkliwych instrumentów śledzenia efektów pracy. Ubocznym skutkiem nacisku na efekty jest uciążliwa biurokracja.

Nadmierna presja na wyniki to najczęściej wskazywane przez badanych negatywne zjawisko w miejscu pracy / Bankier.pl

Bankowcy donosili także o zastraszaniu pracowników możliwością zwolnienia (32 proc. wskazań) i publicznym „wyróżnianiu” osób, które nie osiągają zadowalających wyników w pracy (31 proc.). Około jedna piąta respondentów nie miała do czynienia z żadnym z wymienionych zachowań.

Badani nisko oceniają skuteczność związków zawodowych, których zadaniem jest m.in. obrona praw pracowników. Ponad połowa respondentów deklarowała, że w ich banku działają organizacje związkowe, a 27 proc. wskazywało, że w ich miejscu pracy aktywny jest więcej niż jeden związek.

Ponad połowa badanych twierdzi, że w ich miejscu pracy działają związki zawodowe / Bankier.pl

Badani zatrudnieni w bankach, w których aktywne są organizacje związkowe, nie dostrzegają efektów działania tych organizacji. Zaledwie 11 proc. wskazuje, że związkowcy są skuteczni. Co piąty respondent zarzuca organizacjom bierność, a co czwarty nie jest w stanie ocenić wyników ich działania.

Respondenci dość krytycznie ocenili skutki działania związków zawodowych / Bankier.pl

41 proc. z tej grupy bankowców dostrzega działania związków zawodowych, ale nie odczuwa ich skutków. „Robią wokół siebie tylko sporo hałasu przy przejęciach banków lub przy zwolnieniach grupowych. Organizują wypoczynek dla swoich członków i czasem coś wynegocjują” – tak, w gorzkim tonie, podsumował swoje spostrzeżenia jeden z respondentów.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (71)

dodaj komentarz
~martin
Jak sie wam nie podoba za biureczkiem zapraszam do kopalni albo na budowę. tam przeciez sie nic nie robi według lemingów
~Blitzkrieg
Pracowników trzeba żałować, Ale bankierzy, którzy przywykli do pewnego poziomu to boli. A za starego Adolfa też to ludzi bolało, że pewna nacja opija się krwią biedaków. I znaleźli lekarstwo. Może już czas na powtórkę?
~obserwator
W razie czego mogą zatrudnić się na Poczcie polskiej za 2150 plz brutto czyli nieco ponad 1500 plz na rękę- praca po 10-12 godzin dziennie..I yak tam pracuje wielu zdegradowanych inteligentów- magistrów a naweyt doktorów...
~Kamil
Czas wyskoczyć z garsonek czy tanich garniturków. Czas odstawić szpilki, nie wyrzucać, przydadzą się na wieczór, tym razem dla ciężko styranego męża. Założysz szpile, pończoszki jak dla szefa i zatańczysz. Wreszcie będzie normalnie. Założysz pampersa i do biedry. Lata nauki o fajansach w AE się przydadzą w szybkim Czas wyskoczyć z garsonek czy tanich garniturków. Czas odstawić szpilki, nie wyrzucać, przydadzą się na wieczór, tym razem dla ciężko styranego męża. Założysz szpile, pończoszki jak dla szefa i zatańczysz. Wreszcie będzie normalnie. Założysz pampersa i do biedry. Lata nauki o fajansach w AE się przydadzą w szybkim obliczaniu ile klepaków potrzeba aby nie pożyczać drobnych od koleżanki i szybko a sprawnie obsługiwać klientów.
Tylko, że w biedrze planują ustawić automatyczne kasy! I CO WTEDY BĘDZIE???
~On
Ja wszystko co jest tylko możliwe wykonuje poza systemem bankowym. Nigdy nie kupię żadnego produktu bankowego, a jak tylko fintech'i dostaną zielone światło to już całkowicie zapomnę o tych instytucjach "zaufania publicznego".
~Eryk
Bo banki zamiast biznesu proponują ludziom "produkty" nastawione na własny zysk a stratę klienta, i nawet prosty lud już się na tym poznał - to już nie przechodzi
~asdfasdf
Bo ten prosty lud to uciuła jakieś marne grosze i potem idzie do banku i chce te pieniądze wpłacić i żeby na koncie same rosły. Najlepiej jak rzerzucha. Jelenie.
~pola
krotko kapitalisci nas doja ile sie da nowi pracownicy zastepuja starszych lub zwolnionych za nizsze wynagrodzenie , na lini bylo np 3-4 jest obecnie 2 i robia to samo ale swoim zdrowiem n slarbomierz Brzeg - guma
~aaaawssedd
Nikt nikogo do pracy nie zmusza. Zaloz firme i do pracy ktora moze wykonac jedna osoba zatrudniaj 4 i plac kazdej 4x wiecej.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki