Mimo kolejnych wiadomości o automatyzacji i digitalizacji pracy pozostają zawody, gdzie niezmiennie brakuje rąk do pracy. Przez modę na rzemiosło do łask wróciły zawody takie, jak piwowar, ludwisarz, brukarz czy cieśla.


– Duża szansa na wzrost wynagrodzeń to pochodna rosnącego popytu na te zawody. W ostatnich latach browarnictwo staje się coraz bardziej popularne, podobnie rośnie moda na wzornictwo użytkowe. Branża budowlana również nie zwalnia, w związku z czym nadal będą potrzebni brukarze czy dekarze, przy czym ci ostatni mają szansę na większe zarobki w związku z rozwojem fotowoltaiki, która montowana na dachach zyskuje coraz większą popularność – komentuje Krzysztof Inglot, Prezes
Zarządu Personnel Service.
| Zawody rzemieślnicze, na które rośnie popyt | ||
|---|---|---|
| Zawód | Wysokość wynagrodzeń | Szanse na wzrost pensji w przyszłości |
| Piwowar | 4000-6000 zł brutto | Duże |
| Ludwisarz | średnio 5260 zł brutto | Duże |
| Kowal | mediana 4080 zł brutto | Duże |
| Dekarz | 3200-7000 zł brutto | Duże |
| Brukarz | 3000-6000 zł brutto | Duże |
| Guwernantka | 3000-8000 zł brutto | Średnie |
| Cieśla | średnio 4510 zł brutto | Średnie |
| Stolarz | 3200-7500 zł brutto | Średnie |
| Kamieniarz | mediana 3470 zł brutto | Średnie |
| Maszynista kolejowy | 3700-6000 zł brutto | Małe |
| Krawiec | 3000-5000 zł brutto | Małe |
| Źródło: dane Personnel Service | ||
Personnel Service oszacował, że w perspektywie 5-10 lat najwyższe szanse na wzrost wynagrodzenia mają osoby zatrudnione w zawodach takich, jak piwowar, ludwisarz, kowal, dekarz czy brukarz. Zdaniem ekspertów maszynistów i krawców będzie najłatwiej zastąpić rozwijającą się automatyzacją, dlatego też płace w tych profesjach prawdopodobnie nie będą rosnąć. W przypadku szyjących znaczącą przeszkodą jest duża i rosnąca konkurencja z Azji.
WS





























































