REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pietraszkiewicz: W sprawie frankowców powinien się wypowiedzieć KSF

2016-03-22 16:21
publikacja
2016-03-22 16:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Komitet Stabilności Finansowej powinien zająć stanowisko w kwestii kredytów walutowych, wobec krytycznej opinii KNF do przygotowanego w Kancelarii Prezydenta projektu ustawy - uważa prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz.

fot. Marek Wiśniewski / / FORUM

Na wtorkowej konferencji prasowej prezes Związku Banków Polskich był proszony o komentarz do stanowiska Komisji Nadzoru Finansowego z ubiegłego tygodnia. Komisja uznała, że prezydencki projekt ustawy, regulujący problem frankowiczów, może "prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy".

Wakacje na giełdzie

"Na razie mamy opinię KNF, ale systemowo problemem kredytów walutowych powinien się zająć także Komitet Stabilności Finansowej" - powiedział Pietraszkiewicz. "On może identyfikować zagrożenia systemowe na kolejne lata, a myślę, że opinia taka jest niezmiernie ważna" - dodał. W skład Komitetu Stabilności Finansowej wchodzą prezes NBP, minister finansów, szef KNF i prezes BFG.

Pietraszkiewicz przyznał, że ZBP nie dziwi się stanowisku KNF i sam też miał zdystansowany stosunek do prezydenckiego projektu. "Według tych poglądów, które prezentujemy od dawna, nie może być po prostu tak, że któraś z grup klientów jest szczególnie preferowana względem innych grup" - zaznaczył.

Pytany, czy w ogóle powinna powstać nowa ustawa regulująca problem kredytów frankowych, zwrócił uwagę, że szereg przedsięwzięć zostało już zrealizowanych. Takich jak np. tzw. bankowy "sześciopak", czy ustawa o wsparciu dla kredytobiorców znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji. "Trzeba też podkreślić, że jakość portfela kredytów mieszkaniowych poprawiła się w ostatnich kwartałach, poziom kredytów zagrożonych jest bardzo niski" - przekonywał Pietraszkiewicz.

Także jakość kredytów walutowych, dodał, powołując się na dane Biura Informacji Kredytowej, jest lepsza niż kredytów złotowych.

"Dlatego trzeba przede wszystkim łagodzić skutki ewentualnego aprecjonowania walut, tam gdzie jest to możliwe, natomiast pomagać tym osobom, które pomocy wymagają" - argumentował prezes ZBP. Nie powinno być natomiast, zaznaczył, działań "ponad wymiarowych", zwłaszcza kosztem innych klientów i stabilności systemu finansów.

Krytyczne stanowisko wobec opinii KNF do prezydenckiego projektu przedstawił natomiast we wtorek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów, minister Henryk Kowalczyk.

"Komisja Nadzoru Finansowego wielokrotnie udowodniła, że zachowuje się politycznie, jej komentarze dotyczące prezydenckiej ustawy frankowej są niestosowne. Komentarze, że pomoc frankowiczom zrujnuje budżet, zmieszanie pomysłu z błotem - to nie jest komentarz godny KNF" - ocenił Kowalczyk w Radiu RMF FM.

Według niego Komisja "niedokładnie wykonała robotę, nie pokazuje nam wszystkiego". Dodał, że rząd będzie chciał zapoznać się z danymi, będącymi dla KNF podstawą do wyliczeń. Pytany o odwołanie szefa Komisji, odpowiedział jednak: "może spać spokojnie, nikogo nie będziemy skracać o głowę". Stanowisko przewodniczącego KNF jest kadencyjne. Kadencja Andrzeja Jakubiaka upływa jesienią br.

Do słów Kowalczyka odniósł się rzecznik KNF Łukasz Dajnowicz. "Być może nie wszyscy uczestnicy dyskusji o kosztach ustawy mieli możliwość zapoznania się z całym raportem KNF, który zawiera m.in. opis metodyki i szczegółowe wyliczenia w oparciu o poszczególne scenariusze" - podkreślił.

"System finansowy w Polsce jest stabilny m.in. dlatego, że nadzór finansowy robi swoje niezależnie od nacisków i nie zajmuje się dyskusją pozamerytoryczną" - dodał Dajnowicz.

W ubiegły wtorek Komisja Nadzoru Finansowego przyjęła krytyczne stanowisko wobec przesłanego jej 15 stycznia prezydenckiego projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki, który ma rozwiązać problem kredytów frankowych.

Zdaniem komisji m.in. po ewentualnym wejściu prezydenckiej ustawy w życie, banki nie byłyby obciążane symetrycznie. "Istnieje grupa banków, dla których ubytek funduszy własnych jest istotny i poziomy funduszy własnych po dokonanej restrukturyzacji kredytów są istotnie niższe od poziomów wymaganych regulacyjnie" - zaznaczyła KNF.

Ponadto, jak stwierdzono, "przyjęta przez autorów projektu koncepcja prowadzi do silnego uprzywilejowania większości kredytobiorców walutowych z lat 2007-2008". Obciążenie banków z tytułu restrukturyzacji kredytów udzielonych w 2007 i 2008 r. stanowi bowiem około 69 proc. obciążeń, a obciążenie banków z tytułu restrukturyzacji kredytów udzielonych w innych latach niż 2007-2008 r. stanowi około 31 proc.

W efekcie "beneficjentami korzyści restrukturyzacji są ci klienci, którzy zaciągnęli kredyty w CHF w latach 2007-2008", a "największe koszty z tytułu restrukturyzacji poniosą te banki, które aktywnie udzielały kredytów w CHF w latach 2007-2008, lub które nabyły inne banki posiadające portfele kredytowe z dużą liczbą mieszkaniowych kredytów walutowych udzielonych w latach 2007-2008".

KNF postraszył frankową katastrofą. Co dalej z ustawą?

KNF postraszył frankową katastrofą. Co dalej z ustawą?

Od 44 do nawet 107 mld zł – tak mogą zdaniem KNF wyglądać obciążenia banków w związku z realizacją rozwiązań zawartych w prezydenckim projekcie ustawy dotyczącej tzw. kredytów walutowych. Lista zagrożeń wymienionych w raporcie nadzoru jest długa i może oznaczać śmierć na miejscu wyborczej obietnicy Andrzeja Dudy.

W połowie stycznia Kancelaria Prezydenta zaprezentowała zapowiadany w kampanii wyborczej Andrzeja Dudy projekt ustawy "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki". Projekt przewiduje przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym" kursie.

Zakłada też trzy rodzaje restrukturyzacji kredytów: dobrowolną, przymusową i przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu. Projekt ma obejmować tych kredytobiorców, którzy wzięli walutowe kredyty mieszkaniowe na własne potrzeby. Nie będzie obejmować wykorzystujących kredyt w działalności gospodarczej.

Projekt został wysłany do KNF, który ma oszacować skutki finansowe tej regulacji. Prezydencki projekt został przedstawiony dokładnie w pierwszą rocznicę "czarnego czwartku". 15 stycznia 2015 r. szwajcarski bank centralny (SNB) podjął decyzję o uwolnieniu kursu franka wobec euro, co doprowadziło do paniki na rynku i skokowego umocnienia się szwajcarskiej waluty, m.in. wobec złotego.

Spowodowało to, że szereg właścicieli frankowych kredytów hipotecznych znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji - wiele z tych kredytów miało w nowej sytuacji wskaźnik LtV przekraczający 100 proc., co oznaczało, że wartość hipoteki była niższa niż wartość kredytu. Wielu kredytobiorców miało też do spłacenia więcej, niż przed laty zaciągnęli.(PAP)

pś/ par/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ukraina prawie gotowa z superbronią. Może uderzyć w Kreml
Tematy

Komentarze (118)

dodaj komentarz
~veto_pln
veto, żadnego rozdawania moim kosztem, chcieli, brali, umowy czytali
http://www.money.pl/forum/pozwolcie-polakom-decydowac-jaki-chca-kredyt-t136860s1.html
~OBPISZCZYK
PRACOWNICY BANKÓW WCISKALI KIT ZA KTÓRY BRALI NIEZŁE APANAŻE
TEN TOKSYCZNY MODEL UDZIELANIA KREDYTÓW NIE WZIĄŁ SIĘ ZNIKĄD
KTOŚ GO OPRACOWAŁ I OCENIŁ KROCIOWE ZYSKI
TYLKO NIELICZNI JAK SZEF PARTII N. ZOSTALI W PORĘ POINFORMOWANI O NIEBEZPIEZCEŃSTWIE
A TERAZ TO BYŁABY KATASTROFA GDYBY PRZYWRÓCONO NORMALNOŚĆ SKĄD BANKI
PRACOWNICY BANKÓW WCISKALI KIT ZA KTÓRY BRALI NIEZŁE APANAŻE
TEN TOKSYCZNY MODEL UDZIELANIA KREDYTÓW NIE WZIĄŁ SIĘ ZNIKĄD
KTOŚ GO OPRACOWAŁ I OCENIŁ KROCIOWE ZYSKI
TYLKO NIELICZNI JAK SZEF PARTII N. ZOSTALI W PORĘ POINFORMOWANI O NIEBEZPIEZCEŃSTWIE
A TERAZ TO BYŁABY KATASTROFA GDYBY PRZYWRÓCONO NORMALNOŚĆ SKĄD BANKI WZIĘŁY BY KASĘ NA MILIONOWE PENSJE SZEFÓW ORAZ ZRZUTĘ DLA MORAWIECKIEGO KTÓRY POSZEDŁ CIERPIEC ZA MELONY NA NĘZNĄ POSADKĘ
~Ktoś
Krocie zarabiają na kredytach walutowych... Po przerobce na złotowe już nie będzie konfitur. Ot co.
~leming
Tylko w Polsce zachodnie banki bezkarnie okradają ludzi stosując niedozwolone klauzule indeksacyjne i inne pseudo ubezpieczenia
~Ziu
Placzecie teraz sloiki, ale jak na kredyt braliscie apartamenciki na Mokotowie zamiast na początek coś taniej wynająć, to wszystko było cacy i zgrywaliscie królów życia... A teraz utrata pamięci co do chf i udawanie głupich, biednych i naiwnych z panem Pawlicki prawie posłem na czele. Nic się wam nie należy!
~Krzysztof
Panie Pietrasiewicz !!!
Jan Krzysztof Bielecki: "Udzielanie Polakom kredytów we frankach szwajcarskich (to) wyjątkowe szkodnictwo... . ... niezależnie od tego, jakie oświadczenia dotyczące ryzyka kursowego podpisywali klienci - (banki) wciskały kit i powinny wziąć na klatę konsekwencje swojej chciwości. Bo żaden podpis klienta
Panie Pietrasiewicz !!!
Jan Krzysztof Bielecki: "Udzielanie Polakom kredytów we frankach szwajcarskich (to) wyjątkowe szkodnictwo... . ... niezależnie od tego, jakie oświadczenia dotyczące ryzyka kursowego podpisywali klienci - (banki) wciskały kit i powinny wziąć na klatę konsekwencje swojej chciwości. Bo żaden podpis klienta nie znosi asymetrii świadomości możliwych konsekwencji, jaka występuje między bankowcem, a jego klientem.
Moja odpowiedzialność jako prezesa banku - który ma to wszystko w małym palcu - jest większa niż Kowalskiego, który może być świetnym informatykiem, murarzem czy biologiem, ale nie zna się na kursie franka. On widzi reklamę: weź najtańszy, najbezpieczniejszy kredyt na świecie. I nie obroni się przed reklamą. Bo wymyślają ją najlepsi na rynku spece od technik marketingowych. W dodatku wszyscy pańscy znajomi biorą te świetne kredyty, to w końcu pan ulegnie" - powiada Bielecki.
~milo
Pan Pietraszkiewicz występuje w roli adwokata diabła. Wymyśla takie argumenty, że głowa boli. Sześciopak (połowa pozycji w tym sześciopaku to sprawy bez znaczenia, a druga połowa, to żadna łaska ze strony banku).
Kredyty są dobrze spłacane - to znaczy, że jak oddam rabusiowi torebkę , to znaczy, że widocznie nie była mi potrzebna.
Pan Pietraszkiewicz występuje w roli adwokata diabła. Wymyśla takie argumenty, że głowa boli. Sześciopak (połowa pozycji w tym sześciopaku to sprawy bez znaczenia, a druga połowa, to żadna łaska ze strony banku).
Kredyty są dobrze spłacane - to znaczy, że jak oddam rabusiowi torebkę , to znaczy, że widocznie nie była mi potrzebna.
Stara śpiewka o obarczeniu kosztem innych klientów to czyste nastawianie przeciw frankowiczom.
~franek
Rozwiązanie sporu frankowego. Spłacający mogą zaakceptować stan obecny i to czyni spora grupa bo poza psychologicznym obciążeniem kredyt jest do udźwignięcia. Druga opcja to oddanie nieruchomości bankom a banki oddają część kapitałową wpłaconą we frankach do wys 80% LTV. Pozostałe 20% było ubezpieczone. Skąd takie rozstrzygnięcie?Rozwiązanie sporu frankowego. Spłacający mogą zaakceptować stan obecny i to czyni spora grupa bo poza psychologicznym obciążeniem kredyt jest do udźwignięcia. Druga opcja to oddanie nieruchomości bankom a banki oddają część kapitałową wpłaconą we frankach do wys 80% LTV. Pozostałe 20% było ubezpieczone. Skąd takie rozstrzygnięcie?? Banki zastosowały zabezpieczenia forexowe na wartość franka jednocześnie takiego instrumentu nie oferując klientom. Co najważniejsze wszystkie rozstrzygnięcia muszą być przeprowadzone przez sąd a nie ustawodawcę bo narażamy się na uznanie tych umów za legalne w polskim prawie i zamykamy drogę do uczciwych rozstrzygnięć niezależnie od stron.
~franka
Widocznie nie wiesz, że sądy utknęły w punkcie stwierdzenia, że klauzule indeksaacyjne z zastosowaniem tabeli kursowej banku są abuzywne ( podobnie jak spead). Kredyt teoretycznie może być oparty na kursie franka, jednak nie wiadomo jaki kurs przyjąć. Podobno są rekomendacje UE, które w przypadku stosowania klauzuli niedozwolonej Widocznie nie wiesz, że sądy utknęły w punkcie stwierdzenia, że klauzule indeksaacyjne z zastosowaniem tabeli kursowej banku są abuzywne ( podobnie jak spead). Kredyt teoretycznie może być oparty na kursie franka, jednak nie wiadomo jaki kurs przyjąć. Podobno są rekomendacje UE, które w przypadku stosowania klauzuli niedozwolonej nakazują usuwać z umowy cały zapis związany z tą klauzulą. Do rozstrzygnięć sądowych będzie dochodzić, tym czasem, póki roszczenie się nie przedawnia większość czeka na ustawę.
~PanTadeusz
W sprawie frankowców niejednokrotnie wypowiedział się SOKiK. Wyroki SOKiK potwierdzają nagminne łamanie prawa przez banki. W jednej umowie kredytowej SOKiK wskazywał 6-10 klauzul niedozwolonych niezgodnych z prawem bankowym i konsumenckim. Banki nagminnie
łamały prawo i nadużywają pozycji instytucji zaufania publicznego. Państwo
W sprawie frankowców niejednokrotnie wypowiedział się SOKiK. Wyroki SOKiK potwierdzają nagminne łamanie prawa przez banki. W jednej umowie kredytowej SOKiK wskazywał 6-10 klauzul niedozwolonych niezgodnych z prawem bankowym i konsumenckim. Banki nagminnie
łamały prawo i nadużywają pozycji instytucji zaufania publicznego. Państwo chroni gangsterów kosztem uczciwych ludzi. Opinie KNF, NBP czy ordynarny lobbing ZBP pomijają oczywiste fakty. Wzorce umów kredytowych są niezgodne z prawem! Takie są fakty trole bankowe.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki