REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwszy odpis po Turowie. To nie koniec strat PGE

Adam Torchała2016-10-20 11:04redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-10-20 11:04
Dodaj Bankier.pl w Google

PGE GIEK dokonał, według stanu na 30 września, odpisu w wysokości 15,5 mln zł w związku z katastrofą w Kopalni Węgla Brunatnego Turów - poinformował w Sejmie wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski. To dla PGE jednak dopiero początek liczenia kosztów katastrofy.

Pierwszy odpis po Turowie. To nie koniec strat PGE
Pierwszy odpis po Turowie. To nie koniec strat PGE
/ Materiały dla mediów

W nocy z 26 na 27 września w kopalni Turów doszło do osuwiska. PGE podała, że sytuacja w tym rejonie pozostaje stabilna. - Według stanu na 30 września PGE GIEK dokonał odpisu w wysokości 15,5 mln zł. Całkowita kwota nie jest jeszcze możliwa do oszacowania - powiedział minister. 

Warto jednak zwrócić szczególną uwagę na trzy zagadnienia. Po pierwsze informację o odpisach przekazuje minister, a nie sama spółka, bądź grupa kapitałowa. Choć kwota póki co jest relatywnie mała, temat ten krąży nad PGE od kilku tygodni i inwestorzy z pewnością chcieliby usłyszeć od spółki jakie przełożenie na jej wyniki miało wydarzenie.

Wakacje na giełdzie

Po drugie, co zaznacza również sam minister, to może nie być koniec odpisów. O skali zdarzenia niech świadczy fakt, że proces usuwania zwałowiska spółka rozpoczęła dopiero 7 października. Zdarzenie zmusiło ją również do zawieszenia sprzedaży węgla oraz ograniczenia pracy pobliskiej elektrowni.

Turów wciąż na pół gwizdka

I to właśnie sytuacja elektrowni Turów jest trzecim zagadnieniem, które powinni mieć na uwadze akcjonariusze. Wprawdzie władze spółki przekonywały, że dostawy do Turowa są niezagrożone, elektrownia zaczęła jednak pracę z ograniczoną mocą. PGE starało się nie schodzić poniżej 500 MW, moc zainstalowana Turowa to tymczasem 1500 MW. Sytuacja ta - mniejsza produkcja - z pewnością znajdzie przełożenie na przychody, a także zyski spółki. Ten element w odpisach ujęty nie zostanie, jednak akcjonariusze odczują go równie mocno, jak bezpośrednie skutki osuwiska.

fot. Krzysztof Wojciewski / / FORUM

Szczególnie, że sytuacja cały czas nie powróciła do normy. W poniedziałek PGE poinformowała, że według jej przewidywań Kopalnia Węgla Brunatnego Turów do pełnej zdolności wydobywczej powróci dopiero w listopadzie. To pozwoli na osiągnięcie pełnej mocy wytwórczej Elektrowni Turów i powrót do trybu pracy sprzed wystąpienia osuwiska w kopalni. Łącznie więc elektrownia na pół gwizdka będzie pracowała przez co najmniej miesiąc. 

Pod presją także PSE

Dodatkowo problemy Turowa odbijają się na całej polskiej energetyce. Jak zwraca uwagę Justyna Piszczatowska z WysokieNapięcie.pl, energetyka działa na zasadzie naczyń połączonych, dlatego każdy ubytek mocy, również ten w Turowie, ma swój wpływ na sytuację całego systemu. Każda nieplanowana awaria zmniejsza rezerwę bezpieczeństwa, która jest potrzebna operatorowi (Polskim Sieciom Energetycznym) do tego, by bezpiecznie bilansować rynek.

- Tegoroczna jesień jest specyficznym okresem, w elektrowniach jest dość dużo planowych remontów, a zapotrzebowanie na moc w szczycie jest wysokie. I kiedy nałoży się kilka niesprzyjających okoliczności, np. awaria w Turowie, brak wiatru napędzającego wiatraki i coś dodatkowego na sieci, to PSE muszą korzystać ze środków rezerwowych - zauważa ekspertka.

Odstępstwo od normy obserwowano na rynku m.in. w poniedziałek 10 października. Właśnie omawiany przez Piszczatowską splot zdarzeń (w tym awaria w Turowie) sprawił, że notowania cen energii na TGE z dostawą na poniedziałkowy wieczór skoczyły do 846 zł/MWh. To cena nawet pięć razy wyższa niż w ciągu poprzedzającego skok tygodnia. 

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
~rotty
Sformułowanie ..."Każda nieplanowana awaria zmniejsza rezerwę bezpieczeństwa" jest prosto z epoki Gomułki i komuny.Tylko wtedy planowało się wszystko, łącznie z awariami. I wszyscy dyskutują nad poziomem artykułu a jest on taki jak to zdanie.
~Realista
Odpisy z tego powodu w zrosną co najmniej 30-krotnie. W niedługim czasie wspomnicie moje słowa
~dociekliwy
Odpisy odpisami a ubezpieczenia w PZU TUW nie ma?
~rzyczlwy
spoleczenstow grube wiec zarzadzic wszyscy na rowery podlaczone do pradnic ustawa o podalowaniu codziennym i nalozenie obowiazku wykrecenia ilus tam watow
~spec
Mówi się, że PGE to bankrut, bo niema dochodów. Ja się pytam co robili z gotówką do tej pory, a nagle jak muszą wydać na remonty i opole, to nie mają. PGE to kolos z gotówką w banku i muszą się liczyć, z tym, że będzie się psuło i że nie zawsze pokażą zysk. Moim zdaniem powinni się skupić na węglu, wietrze, słońcu i wodzie. Szukanie Mówi się, że PGE to bankrut, bo niema dochodów. Ja się pytam co robili z gotówką do tej pory, a nagle jak muszą wydać na remonty i opole, to nie mają. PGE to kolos z gotówką w banku i muszą się liczyć, z tym, że będzie się psuło i że nie zawsze pokażą zysk. Moim zdaniem powinni się skupić na węglu, wietrze, słońcu i wodzie. Szukanie innych żródeł energii to tylko wydawanie kasy i melodia przyszłości.
~to_take_the_piss
Wg pissiej sekty tylko górnictwo, w przeciwieństwie do "zielonej" energetyki (panele, wiatraki), zapewnia stabilną podaż źródeł energii.
~logiczny
Czy jest to błędne rozumowanie?
~MG odpowiada ~logiczny
W koło nasi sąsiedzi dawno pobudowali już elektrownie atomowe, bo dobrze wiedzą o tym ,że to najtańsze i najlepsze źródło energii.
U nas ani jednej nie ma , za to do górników są miliardowe dopłaty. A to 7 mld co roku na ich uprzywilejowane emerytury, a to 7 mld ustawowe dopłaty, a to 1 mld na SRK, a to niejawny skup przez Agencję
W koło nasi sąsiedzi dawno pobudowali już elektrownie atomowe, bo dobrze wiedzą o tym ,że to najtańsze i najlepsze źródło energii.
U nas ani jednej nie ma , za to do górników są miliardowe dopłaty. A to 7 mld co roku na ich uprzywilejowane emerytury, a to 7 mld ustawowe dopłaty, a to 1 mld na SRK, a to niejawny skup przez Agencję rezerw materiałowych itd., itd. rok w rok
To w odpowiedzi czy to jest błędne rozumowanie .
~poldek odpowiada ~logiczny
Błędne, bo nie tylko górnictwo zapewnia stabilną podaż.
~węglarz odpowiada ~poldek
a jaka działka jeszcze zapewnia, z obecnie dostępnych (nie mówimy o nuklearnej) ?

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki