REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza sesja po 11.09 pokazała słabość rynków europejskich

Piotr Kuczyński2002-09-12 16:26główny analityk Domu Inwestycyjnego Xelion
publikacja
2002-09-12 16:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsza sesja po 11.09 pokazała słabość rynków europejskich

    Bardzo ciekawa sesja. Szczególnie zagadkowa końcówka. Otwarcie było mało przyjemne dla posiadaczy akcji. W Eurolandzie też indeks spadały więcej niż o 1,5%. Nadal rósł Elektrim, co dla mnie nie jest do zrozumienia :-).

    Rynek wszedł bardzo szybko w stabilizację w okolicach nad 1095 pkt., z której wyszedł dołem około 11.10 i indeks zaczął się osuwać. Zdecydowanie najgorzej zachowywał się Softbank. Bardzo kiepsko zachowywały się Pekao, TPSA i KGHM. Spadek zakończył się tuż przed 12.00, kiedy Pekao znalazło twarde dno (na dzisiejszą sesję). Ciekawie zachowywał się kurs Computerlandu. Nie spadał nie ulegając atmosferze na rynku.

    Stabilizacja trwała jednak niezwykle krótko. Rynki w całej Europie ruszyły do dołu i inwestorzy wpadli tam w panikę. Nasz nie był odosobniony. Wydaje się, że dzisiaj skończyła się hossa Elektrimu. Rynek zachował się klasycznie, bo godzinę przed wejściem inwestorów z USA do gry zaczął odbijać i w końcu ustabilizował się na poziomie 1084 pkt. Wydawało się, że ruszy do góry, ale dane makro z USA były po prostu fatalne. To załamało rynki Eurolandu. U nas wpływ był znikomy – po prostu wróciliśmy do stabilizacji w okolicach 1083 pkt.

    Właśnie ta końcówka była bardzo dziwna. Spadki na świecie coraz większe, a u nas trwał kompletny bezruch. Można powiedzieć, że nawet lekko przeważał popyt. Może oprócz Pekao. Ale na wielu spółkach trwała po prostu stabilizacja. Mało tego – na fixingu nastąpiło jeszcze pociągnięcie, o prawie 3 pkt. Wyraźnie widać, że fundusze nie wierzą w trwały powrót spadków na świecie i czekają na odbicie. Fundusze, bo inwestorzy prywatni pokazali co myślą ustanawiając bazę – 27 pkt. na kontraktach na WIG-20.

    Wydźwięk sesji jest jednak negatywny. Wczorajsze przełamanie średnich okazało się być pułapką (na co zresztą wskazywał mały obrót). Dzisiejszy spadek odbył się na zdecydowanie większym obrocie, co jest zdecydowanie złym sygnałem. WIG-20 wrócił pod średnie 15. i 45. sesyjną (to nadal opór). Wsparciem jest okno hossy na 1072 pkt.
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki