REKLAMA

Pfizer tymczasowo zmniejsza dostawy szczepionek

2021-01-15 13:28, akt.2021-01-16 10:00
publikacja
2021-01-15 13:28
aktualizacja
2021-01-16 10:00
FORUM

W najbliższy poniedziałek otrzymamy o 40 proc. mniej szczepionek od firmy Pfizer, zmniejszone ilości będą dostarczane przez 3-4 tygodnie (potem firma skróciła ten termin do tygodnia), potem będą zwiększone dostawy - o takich informacjach od firmy Pfizer poinformował w piątek w TVN24 szef KPRM Michał Dworczyk.

Szef KPRM został zapytany, o ile ograniczone zostaną w najbliższych dniach dostawy szczepionek przez firmę Pfizer.

"My usłyszeliśmy i była to ustnie przekazana informacja, że będzie to 40 proc. mniejsza dostawa w najbliższy poniedziałek, co do innych dostaw jeszcze nie mamy informacji" - powiedział Dworczyk.

"Przyjdzie 60 procent, taka była informacja przekazana nam telefonicznie" - mówił szef KPRM. "Deklaracja składana również telefonicznie przez przedstawicieli firmy Pfizer mówiła o 3-4 tygodniach, potem w kolejnych tygodniach te dostawy miały być zwiększone, tak aby pierwszy kwartał zakończyć tą samą liczbą szczepionek która była zakładana" - zakomunikował Dworczyk, dopytywany jak długo to potrwa.

"Cała Unia została zaskoczona w godzinach wczesnoporannych tą informacją" - dodał minister.

Przyznał, że sytuacja ta "rodzi szereg problemów natury logistycznej w najbliższych tygodniach". Zwrócił uwagę, że niektóre kraje UE przyjęły inną strategię szczepień niż rząd polski i postanowiły wykorzystywać wszystkie dawki szczepionek. "Te kraje mają dziś poważny problem" - zaznaczył szef KPRM.

"Apelujemy do Komisji Europejskiej, aby producent wywiązał się z deklaracji, które składał przed Komisją Europejską" - mówił Dworczyk.

Zapewnił, że "25 stycznia ruszy w Polsce program szczepień populacyjnych". "Natomiast na pewno będziemy musieli zmodyfikować plan szczepień. Czekamy cały czas na precyzyjne informacje od firmy Pfizer" - dodał minister.

Podkreślił, że rząd na pewno nie naruszy rezerw, przeznaczonych na drugą dawkę szczepień. "W kolejnych tygodniach będziemy dystrybuować tyle dawek, ile będzie docierało do Polski, też zachowując bufor bezpieczeństwa" - zaznaczył.

Dworczyk był także pytany w TVN24, czy w systemie centralnej rejestracji na szczepienia są uwzględnione szpitale tymczasowe.

"Wczoraj zdecydowaliśmy, aby 30 szpitali tymczasowych dopisać jako masowe punkty szczepień. Było to związane z faktem, że nie wszystkie - zwłaszcza chodzi o mniejsze - punkty szczepień zdążyły wprowadzić swoje terminy do centralnego kalendarza, a chcieliśmy, aby takie terminy, zwłaszcza w dużych ośrodkach były dostępne dla seniorów. Stąd taka decyzja i uruchomienie szpitali tymczasowych jako masowych punktów szczepień" - mówił.

Szef KPRM był pytany także o możliwość zapisania się do mobilnego punktu szczepień. "Jeżeli chodzi o mobilne szczepienie, czyli o dojazd zespołu mobilnego do pacjenta, który jest w takim stanie zdrowia, że wymaga wysłania mobilnego zespołu, to rzeczywiście trzeba skontaktować się ze swoim POZ-em i za jego pośrednictwem taki zespół mobilny zamówić" - poinformował. Zapewnił, że w większości punktów szczepień takie mobilne zespoły szczepień działają.

Dworczyk był też pytany, co daje pacjentowi zapisanie się na szczepienie - w odróżnieniu od rejestracji na szczepienie. Możliwość zapisania się na szczepienie została uruchomiona o północy z czwartku na piątek dla wszystkich osób poniżej 70 r.ż., które w ten sposób potwierdzają wolę zaszczepienia się. Dworczyk był pytany, czy osoby zapisane będą miały pierwszeństwo do szczepienia, gdy przyjdzie kolej na ich grupę wiekową.

"Tak. To działa w ten sposób, że jeżeli zgłaszamy się jako osoby deklarujące chęć zaszczepienia, to przychodzi do nas zwrotnie mail z linkiem, w który jeśli klikniemy, potwierdzimy swoją decyzję o zaszczepieniu się, to - jeśli będzie nadchodził czas szczepienia naszej grupy wiekowej - otrzymamy również mailem informację o tym. Później będziemy mieli w pierwszych dniach szczepienia naszej grupy wiekowej możliwość uprzywilejowanego, można tak powiedzieć, wyboru terminów do zapisywania się" - zapowiedział szef KPRM.

Jak dodał, dopiero potem pozostała cześć danej grupy wiekowej - osoby, które wcześniej nie zadeklarowały gotowości do szczepienia - będzie mogła dołączyć do systemu rejestracji.

Dopytywany, dlaczego w pierwszej grupie do szczepień znaleźli się prokuratorzy, zwrócił uwagę, że w grupie tej "znalazło się kilka grup zawodowych". "Służby mundurowe, nauczyciele oraz seniorzy powyżej 60 roku życia, ta grupa liczy nieco ponad 10 milionów osób" - zaznaczył. "Takie były ustalenia wypracowane w trakcie przygotowywania narodowego programu szczepień i tak je realizujemy" - wyjaśnił Dworczyk.

Szefowa KE: Szczepionki obiecane w pierwszym kwartale dotrą zgodnie z planem

"Komisja Europejska, a za jej pośrednictwem państwa członkowskie UE, zostały poinformowane, że firma Pfizer nie będzie w stanie w pełni zrealizować obiecanych wielkości dostaw w ciągu najbliższych trzech do czterech tygodni z powodu remontu zakładu Puurs w Belgii" - napisano w komunikacie prasowym ministerstwa.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapewniła w piątek państwa Unii Europejskiej, że szczepionki przeciwko Covid-19 koncernów Pfizer/BioNtech, obiecane przez te firmy w pierwszym kwartale tego roku, zostaną wszystkim dostarczone zgodnie z planem.

Firma Pfizer ze swojej strony potwierdziła, że na przełomie stycznia i lutego zamierza spowolnić dostawy szczepionek do państw UE w związku z pracami remontowymi w zakładach w Puurs w Belgii, gdzie szczepionki są produkowane.

W reakcji na te informacje sześć krajów UE - Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa i Szwecja wystosowały wspólny list do Komisji Europejskiej z wnioskiem o wywarcie nacisku na firmy Pfizer/BioNTech w celu "zapewnienia stabilności i przejrzystości terminowych dostaw" szczepionek.

Ministrowie zdrowia tych sześciu krajów wyrazili "poważne zaniepokojenie". "Ta sytuacja jest nie do przyjęcia. Nie tylko wpływa na planowane harmonogramy szczepień, ale także zmniejsza wiarygodność procesu szczepień" - napisali.

Pfizer: Chcemy dostarczyć więcej dawek szczepionki, niż pierwotnie zakładano na 2021

Zmiany w dostawach szczepionki podyktowane są zwiększaniem mocy produkcyjnych; chcemy dostarczyć w 2021 r. więcej szczepionek, niż pierwotnie zakładano - napisał Pfizer w oświadczeniu udostępnionym PAP w piątek.

Firma Pfizer, która odpowiada za dostarczenie części szczepionek do Polski chwilowo zmniejszy dostawy do Europy.

"Pfizer dokłada wszelkich starań, aby dostarczyć więcej dawek, niż pierwotnie zakładano na ten rok – nowy cel to 2 mld dawek w 2021 roku. To znacząca zmiana pierwotnej prognozy na 2021 r., która wynosiła 1,3 mld dawek" – zaznaczyła firma

"W ramach działań niezbędnych do zwiększania mocy produkcyjnych, musimy odpowiednio zmodyfikować proces produkcji i dostosować nasz zakład, co będzie wymagało uzyskania dodatkowych zezwoleń. Chociaż będzie to miało przejściowy wpływ na dostawy realizowane na przełomie stycznia i lutego, spowoduje znaczne zwiększenie liczby dawek dostępnych dla pacjentów pod koniec lutego i w marcu" – podkreśla firma.

Z tej przyczyny – jak wyjaśniono - w najbliższym czasie mogą wystąpić przejściowe zmiany dotyczące zamówień oraz dostaw z zakładu w Puurs w Belgii, tak aby szybko umożliwić zwiększenie wielkości produkcji.

"Realizujemy plan sprawiedliwego rozdysponowania naszej szczepionki, zgodnie z umowami zawartymi z rządami. Chcemy, żeby każdy kraj otrzymał dawki w zakontraktowanej liczbie w okresie obowiązywania umowy, choć szacowane liczby dawek dostarczanych w poszczególnych kwartałach mogą wymagać korekty" – przekazał Pfizer.

Obecnie w UE dopuszczone są dwie szczepionki - Comirnaty, wyprodukowana przez Pfizera i BioNTech oraz mRNA-1273 - od Moderny.(PAP)

autorzy: Piotr Śmiłowicz, Marzena Kozłowska, Karol Kostrzewa

pś/ mzk/ par/ kos/ mro/ mkr/ wni/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
demeryt_69
Ciekawe czy ten grecki 'góral' Bourla szefujący w Pfeizer dalej pozbywa się swoich akcji?

NYSE: PFE 36,62 USD @ 18:24 EST
karbinadel
No i ciekawe, skąd wezmą drugą dawkę Anglicy, Włosi i Hiszpanie, co się chwalili, że tak dużo szczepią
jan-kowalski
Może odkupią za podwójną cenę od Niemców i Duńczyków?!
atx
tak się robi produkt o który trzeba się bić
ha stary numer wuja toma

wujek mnie tym nie weźmiesz
pozdro
darius19
a dla antyszczepionkowcow i zwolennikow teorii spiskowych - zabraklo chipow Billa Gatesa
newsman
jak kupowalem deske podlogowa to dostawca tlumaczyl sie z opoznienia okresem letnim i urlopami pracownikow ,prawda byla jednak taka z zlapal kontrakty eksportowe lepiej platne i calkowicie OLAL konsumentow krajowych,,,,,,czytac ze zrozumieniem
jan-kowalski
Ale oczywiście umowy 2-stonne na dostawę dodatkowych szczepionek, podpisane za plecami przez rządy Niemiec i Danii (oraz kogo tam jeszcze, o kim nie wiemy) nie mają z tym żadnego związku...
Jak się okazuje, a było bardziej niż prawdopodobne, te dodatkowe ilości nie są wcale takie dodatkowe. Więc teraz żeby dostarczyć
Ale oczywiście umowy 2-stonne na dostawę dodatkowych szczepionek, podpisane za plecami przez rządy Niemiec i Danii (oraz kogo tam jeszcze, o kim nie wiemy) nie mają z tym żadnego związku...
Jak się okazuje, a było bardziej niż prawdopodobne, te dodatkowe ilości nie są wcale takie dodatkowe. Więc teraz żeby dostarczyć Niemcom i Duńczykom, to komuś trzeba zabrać. Można? Można! Żadne apele i listy Skandynawów nic tu nie zmienią, "biznes jest biznes".

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki