Kolejne złe informacje dla akcjonariuszy Petrolinvestu. Spółka, której akcje w ostatnich tygodniach ponownie były zawieszone, nie poprawia swojej kondycji finansowej. Na uwagę zwraca fakt, że do sprawozdania krytycznie odniósł się niezależny biegły rewident.


Rok 2015 Grupa Petrolinvest zamknęła stratą w wysokości 451,85 mln zł wobec 271,75 mln zł w 2014 r. Z tej kwoty akcjonariuszom jednostki dominującej przypisano stratę w wysokości 289,72 mln zł wobec 240,86 mln zł rok wcześniej.
Przychody ze sprzedaży w całym ubiegłym roku wyniosły 145 000 zł wobec 10 000 zł w 2014 r. W całości złożyły się na nie przychody ze sprzedaży usług – towarów i produktów Petrolinvest w ogóle nie sprzedał (rok temu w tej pozycji widniało 7000 zł).
Na wynik spółki najmocniej rzutowały koszty finansowe, które urosły z 127,11 mln zł do aż 432,77 mln zł.
Z kolei w ujęciu jednostkowym Petrolinvest wykazał 13,9 mln zł zysku netto wobec 223,29 mln zł straty rok wcześniej.

Do wyników finansowych dołączono stanowisko niezależnego biegłego rewidenta – BDO Sp. z o.o. – w którym odniósł się on do bieżącego sprawozdania.
- Nie byliśmy w stanie uzyskać dowodów badania stanowiących wystarczającą i odpowiednią podstawę do wyrażenia opinii – czytamy w treści dokumentu. Lista zastrzeżeń obejmuje 7 obszarów, wśród których wymieniono np. brak zawartych umów potwierdzających możliwość uzyskania finansowania zewnętrznego czy brak porozumienia z dotychczasowymi wierzycielami.
- W przedstawionej sytuacji za bezprzedmiotowe uznaliśmy rozpatrywanie sprawozdania z działalności spółki za rok obrotowy zakończony w dniu 31 grudnia 2015 r. – czytamy dalej.
Prezes wciąż wierzy
W dołączonym do sprawozdania liście do akcjonariuszy, prezes Petrolinvestu Betrand Le Guern po raz kolejny starał się uspokoić nastroje.
- Miniony rok nie przyniósł oczekiwanej przez wszystkich interesariuszy spółki zmiany sytuacji finansowej grupy. Nasze działania w zakresie korzystnego dla spółki rozwiązania kwestii dostępu do finansowania nie zostały zakończone – na wstępie stwierdził prezes.
Prezes Petrolinvestu przypomniał też, że jest „przekonany o wysokim potencjale zasobów węglowodorów na kontrakcie OTG” i to z tym kazachskim przedsięwzięciem wiąże największe nadzieje dla spółki.
- W imieniu zarządu Petrolinvest chciałbym zapewnić, że nadal wierzymy w powodzenie przedsięwzięcia jakim jest inwestycja na kontrakcie OTG i podejmujemy wszelkie możliwe działania celem poprawy sytuacji spółki. Pomimo przedłużającego się procesu pozyskiwania finansowania wierzymy, że prowadzone negocjacje zakończą się sukcesem. Dziękujemy za okazaną dotychczas cierpliwość.
W ostatnich słowach listu Le Guern przeprosił akcjonariuszy za opóźnienie publikacji raportu rocznego oraz przedłużający się proces scalania akcji spółki.
To właśnie opóźnienie publikacji raportu za ubiegły rok (pierwotnie miało to nastąpić 21 marca) było powodem zawieszenia obrotu akcji Petrolinvestu na GPW do 8 kwietnia włącznie. Była to już kolejna „banicja” stałego bywalca Listy Alertów GPW. Do grona tego Petrolinvest trafiał m.in. za nieprzeprowadzenie scalenia akcji. Zobowiązanie to wciąż nie zostało zrealizowane, choć we wrześniu podjęto decyzję o scaleniu w stosunku 16:1.
Lista podwyższonego ryzyka. Na te spółki szczególnie uważaj

Inwestowanie na giełdzie niesie za sobą duże ryzyko. W przypadku niektórych spółek jest jednak ono zdecydowanie większe niż zazwyczaj. Na Bankier.pl postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej raportom finansowym spółek z GPW i rynku NewConnect.
Michał Żuławiński





















