REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pękła granica 1000 niewypłacalnych firm w Polsce

Ignacy Morawski2019-01-08 08:22główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-01-08 08:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Rok 2018 przyniósł wiele sprzecznych trendów, o których często pisałem. Rosną płace, spada inflacja; rosną transfery społeczne, spada deficyt budżetowy; rosną zyski firm, indeksy giełdowe nurkują. Jednym z takich intrygujących trendów był znaczny wzrost liczby niewypłacalnych firm w warunkach doskonałej koniunktury. Z danych SpotData wynika, że w 2018 r. w Monitorach Sądowych i Gospodarczych ogłoszono 1078 otwartych postępowań o niewypłacalność, czyli o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Pękła zatem bariera 1000 postępowań.

Pękła granica 1000 niewypłacalnych firm w Polsce
Pękła granica 1000 niewypłacalnych firm w Polsce
fot. leaf / / YAY Foto

Zadam teraz zaskakujące pytanie: czy to źle, czy dobrze?

Z jednej strony, rosnąca liczba niewypłacalności to zły sygnał, wskazujący na to, że wiele firm nie radzi sobie z narastającymi presjami kosztowymi. Widać to też po przeciętnej rentowności firm, która w roku 2018 obniżyła się wobec roku 2017. Z moich analiz wynika, że wydłużają się „ogony” rozkładu zysków firm – więcej jest firm odnoszących duże sukcesy i zyski, ale też więcej takich, które notują duże straty.

fot. / / SpotData

Z drugiej strony, szybsze wypadanie z rynku firm, które sobie nie radzą, lub ich restrukturyzacja, może zwiększyć efektywność alokacji zasobów w gospodarce i dzięki temu podnieść wzrost wydajności pracy. Badania prowadzone w OECD pokazują, że prawo sprzyjające likwidacji lub restrukturyzacji firm podnosi produktywność gospodarki. Od dwóch lat funkcjonuje w Polsce prawo restrukturyzacyjne, które pozwala właścicielom łatwiej restrukturyzować zadłużenie, bez konieczności likwidacji firmy. Wzrost liczby niewypłacalności wynika głównie z rosnącej liczby postępowań restrukturyzacyjnych. Można postawić tezę, że dzięki temu prawu z różnych szaf powypadały „trupy”, które do tej pory były trzymane usilnie pod kluczem. Innymi słowy, ujawniły się problemy, które istniały, ale z którymi radzono sobie innymi metodami niż restrukturyzacja długu. Prawo to wciąż nie działa optymalnie, ale może być krokiem do przodu w porównaniu ze stanem wcześniejszym.

Nie ma zatem dobrej odpowiedzi na pytanie o ocenę rosnącego trendu w niewypłacalnościach. Wiele polskich, średnich firm ma problemy finansowe – i to jest zła wiadomość. Ale jednocześnie, sektor firm zaczyna się cywilizować. Szybkie znikanie lub restrukturyzacja niewydajnych firm to proces, który, jeżeli nie przekłada się na ogólną dekoniunkturę w gospodarce, może podnieść efektywność polskiej gospodarki. 

Wakacje na giełdzie

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.


Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (13)

dodaj komentarz
sel
Kiedy w Polsce będzie wat od prądu , gazu i oleju opałowego 5% jak w Wielkiej Brytanii? . Przy takich kosztach energii nie ma szans na wyższe płace w Polsce..
h-b
A mamy podobno Niby Pendolino gospodarcze - chyba jednak tylko w teorii rosnącego coraz mocniej w portfelach od lat Niby dobrobytu Ogółu???.
h-b
Ps. Od wielu lat dodatkową systematyczną,wyniszczającą coraz mocniej rodzimy biznes krecią robotę robi coraz mocniejszy Korpo rynek,handel etc.
dawid1007
My mamy też jeden problem, że Nasze firmy są mocno rozdrobnione i konkurują ze sobą (z wyjątkiem tych państwowych np. PGE-ENERGA-TAURON-ENEA) takie branże jak cukiernicze wawel, śnieżka, mieszko, goplana, wedel (sprzedany Japończykom), które poprzez walkę międy sobą są wykupywane przez zagranicę lub upadają. W handlu Dino jest pierwszym My mamy też jeden problem, że Nasze firmy są mocno rozdrobnione i konkurują ze sobą (z wyjątkiem tych państwowych np. PGE-ENERGA-TAURON-ENEA) takie branże jak cukiernicze wawel, śnieżka, mieszko, goplana, wedel (sprzedany Japończykom), które poprzez walkę międy sobą są wykupywane przez zagranicę lub upadają. W handlu Dino jest pierwszym od lat przebijśniegiem w zdominowanym przez Niemcy i Francję polskim handlu. Powoli na nogi staje odzieżówka, a symbolem tego jest 4F (jest głównym sponsorem turnieju 4 skoczni) i wbijanie się na zachodnie rynki
prs
Bankier swoje, jak nie o bankrutach to o niewyplacalnosci - byle dolowac ludzi, kosic konkurencje w zalazku...
januszbizensu
Nie da się wyjaśnić, otóż wiedza to chyba z liceum nazywa się prawo popytu i podaży, więcej firm = więcej bankructw dlatego ,że popyt jest ograniczony w każdym miejscu i czasie.
zajacpoziomka
prowadzenie firmy produkcyjnej w Polsce polega na obnizaniu kosztów oczywiście kosztem jakości aby tylko nie stracić klienta, który chce taniej taniej taniej. A escape room pokazał jak są prowadzone biznesy w Polsce. Kazdy ma gdzieś przepisy dopoki cos sie nie stanie. Uwazam, że w tej tragedii tak samo jest winne państwo, które nie prowadzenie firmy produkcyjnej w Polsce polega na obnizaniu kosztów oczywiście kosztem jakości aby tylko nie stracić klienta, który chce taniej taniej taniej. A escape room pokazał jak są prowadzone biznesy w Polsce. Kazdy ma gdzieś przepisy dopoki cos sie nie stanie. Uwazam, że w tej tragedii tak samo jest winne państwo, które nie uregulowało przepisów dotyczących tej dziedziny. Firmy padaja bo już ledwo dyszą, z jednej strony trzymane przez Klientów cenami a z drugiej strony rosnącymi kosztami.
doradca-praktyk
Interesująca analiza ze strony p. Morawskiego. Możliwe, ze nasz rynek po prostu dojrzewa, oczyszcza się.
Mielibyśmy pewność, gdyby Urzędy Skarbowe i ZUS chciały współpracować z przedsiębiorcami, ponieważ to one są wprost ODPOWIEDZIALNE ZA ZNACZNY PROCENT TYCH UPADŁOŚCI. Tego aspektu zabrakło w artykule autora.
_justus
Cóż, przy obecnym fiskalizmie jedyne dochodowe biznesy to handel bronią i narkotykami.
grzechu_comeback
a ten obecny, to znaczy lepszy, czy gorszy? Bo jednak zmiany są. A może z powodu VAT te łzy?

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki