REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pekin składa formalny protest po słowach szefa Pentagonu o "chińskim zagrożeniu"

2025-06-01 10:25
publikacja
2025-06-01 10:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Chiny złożyły formalny protest wobec USA w związku z "oszczerczymi wypowiedziami" szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha - podało w niedzielę ministerstwo spraw zagranicznych w Pekinie. Minister obrony USA na międzynarodowym forum bezpieczeństwa ostrzegł przed "chińskim zagrożeniem" w regionie Azji i Pacyfiku.

Pekin składa formalny protest po słowach szefa Pentagonu o "chińskim zagrożeniu"
Pekin składa formalny protest po słowach szefa Pentagonu o "chińskim zagrożeniu"
fot. Mirko Kuzmanovic /

Rzecznik MSZ przekazał w oświadczeniu opublikowanym na stronie resortu, że ChRL wyraziła "ubolewanie (...) i stanowczy sprzeciw" wobec słów Hegsetha, wzywając Waszyngton do zaprzestania "celowego podważania regionalnego pokoju i stabilności".

Pekin zarzucił szefowi Pentagonu, że ignoruje apele regionu o pokój, stosuje retorykę zimnej wojny i "sieje podziały". W komunikacie stwierdzono, że "USA są rzeczywistym hegemonem i największym czynnikiem destabilizującym pokój w regionie Azji i Pacyfiku". Resort ocenił, że Stany Zjednoczone "rozmieszczają broń ofensywną i zamieniają region w beczkę prochu", wskazując na rozmieszczenie amerykańskich wyrzutni rakiet Typhon na Filipinach.

W kwestii Tajwanu, który Chiny uważają za swoją zbuntowaną prowincję, MSZ w Pekinie podkreśliło, że jest to "wewnętrzna sprawa Chin i żaden obcy kraj nie ma prawa w nią ingerować". Ostrzegło Stany Zjednoczone, by "nie igrały z ogniem", i wezwało je do zaprzestania wspierania "sił dążących do niepodległości Tajwanu".

Na forum bezpieczeństwa Shangri-La Dialogue w Singapurze Hegseth w sobotę oskarżył Chiny o to, że "przygotowują się do potencjalnego użycia siły wojskowej, aby zmienić równowagę sił" w regionie Azji i Pacyfiku. Zaapelował do "kluczowych sojuszników", by zwiększyli wydatki na obronność "w obliczu jeszcze potężniejszego zagrożenia".

Wakacje na giełdzie

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za swoje terytorium i zapowiedziały "ponowne zjednoczenie", nie wykluczając przy tym użycia siły.

Chiny, które na Shangri-La Dialogue zwykle wysyłają swojego ministra obrony, tym razem po raz pierwszy od 2019 r. wysłały delegację niższego szczebla.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki