REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hegseth w Singapurze: Chiny przygotowują się do użycia siły militarnej w regionie Azji-Pacyfiku

2025-05-31 05:24, akt.2025-06-01 08:46
publikacja
2025-05-31 05:24
aktualizacja
2025-06-01 08:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth przestrzegł w sobotę w Singapurze, że Chiny "przygotowują się do potencjalnego użycia siły militarnej" i wezwał sojuszników z regionu Indo-Pacyfiku do zwiększenia wydatków na obronność.

Hegseth w Singapurze: Chiny przygotowują się do użycia siły militarnej w regionie Azji-Pacyfiku
Hegseth w Singapurze: Chiny przygotowują się do użycia siły militarnej w regionie Azji-Pacyfiku
fot. credit: Michael Brochstein / Zuma Press / Forum / / FORUM

Pekin złożył formalny protest po słowach szefa Pentagonu o "chińskim zagrożeniu".

"Zagrożenie ze strony Chin jest realne i może być nieuchronne" – przestrzegł Hegseth w swoim pierwszym wystąpieniu na forum Shangri-La Dialogue, największym azjatyckim forum bezpieczeństwa i obrony.

Dodał, że Pekin "pragnie zdominować i kontrolować" region oraz "codziennie szkoli swoje wojska" w celu inwazji na Tajwan, który uznaje za swoje terytorium i wobec którego nasila presję militarną, zapowiadając "ponowne zjednoczenie".

W tym kontekście Stany Zjednoczone uznały ten region za priorytetowy teatr działań i "zmieniają swoją strategię w celu odstraszenia wszelkiej agresji ze strony komunistycznych Chin".

Waszyngton zacieśnił w ostatnich latach współpracę z tradycyjnymi sojusznikami – Japonią i Filipinami – oraz wzmocnił relacje z Indiami. "Ameryka jest dumna z powrotu do Indo-Pacyfiku i jesteśmy tu, aby zostać" – zadeklarował.

Wakacje na giełdzie

"My tu jesteśmy dziś rano. A kogoś innego nie ma" - stwierdził szef Pentagonu, nawiązując do nieobecności chińskiego ministra obrony Dong Juna. Pekin, po raz pierwszy od 2019 r., nie wysłał na forum wysokiego rangą urzędnika, lecz jedynie delegację akademicką.

Sekretarz obrony USA wezwał sojuszników, by zwiększyli wydatki na obronność, przywołując przykład Europy, której państwa, jak stwierdził, dzięki naciskom prezydenta Trumpa, poprawiły swoje zdolności obronne.

"To, co robi Europa, musi stać się nowym przykładem" dla Azji – stwierdził Hegseth. "Nie ma sensu, by kluczowi sojusznicy w Azji wydawali mniej na obronę w obliczu jeszcze potężniejszego zagrożenia".

Raport Międzynarodowego Instytutu Studiów Strategicznych (IISS), organizatora Shangri-La Dialogue, wskazuje na wzrost wydatków na zbrojenia w Azji, choć średnia dla regionu utrzymuje się na poziomie 1,5 proc. PKB.

Jego zdaniem Waszyngton może się skupić na zagrożeniu ze strony Chin, jeśli Europejczycy bardziej zadbają o własne bezpieczeństwo.

Hegseth podkreślił, że USA nie zamierzają narzucać innym krajom swojej ideologii ani polityki, lecz pracować na rzecz wspólnych interesów.

"Nie jesteśmy tu, aby wam prawić o zmianach klimatycznych czy kwestiach kulturowych" – podsumował. "Szczerze was szanujemy i chcemy z wami współpracować tam, gdzie nasze wspólne interesy są zgodne".

"Stany Zjednoczone nie powinny igrać z ogniem w kwestii Tajwanu"

Stany Zjednoczone nie powinny igrać z ogniem w kwestii Tajwanu - oświadczyło ministerstwo spraw zagranicznych Chin. W ten sposób odpowiedziało ono na słowa ministra obrony USA Pete'a Hegsetha, który w sobotę oskarżył Państwo Środka o przygotowanie się do inwazji na Tajwan.

W komunikacie opublikowanym tuż przed północą czasu lokalnego chińskie MSZ poinformowało, że złożyło notę protestacyjną na ręce amerykańskich władz dyplomatycznych dotyczącą wypowiedzi Hegsetha na forum bezpieczeństwa Shangri-La Dialogue w Singapurze.

"Stany Zjednoczone nie powinny próbować korzystać z kwestii tajwańskiej jako narzędzia negocjacyjnego do ograniczania Chin i nie powinny igrać z ogniem" - oznajmił Pekin.

Chiny nie wysłały swojego przedstawiciela na konferencje Shangri-La Dialogue - największe forum o bezpieczeństwie i obronności w Azji - ponieważ Pekin uznaje, że "kwestia Tajwańska" jest sprawą wewnętrzną Państwa Środka, a więc inne kraje nie mogą się w to mieszać.

W rozpoczętym w piątek trzydniowym forum biorą udział przedstawiciele 47 państw, w tym szefowie resortów obrony, dyplomaci i specjaliści ds. bezpieczeństwa. Wydarzenie to jest organizowane przez IISS od 2002 r.

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ sp/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Piorą mózgi gawiedzi, żeby żyła w ciągłym strachu.
deryy
"Jego zdaniem Waszyngton może się skupić na zagrożeniu ze strony Chin, jeśli Europejczycy bardziej zadbają o własne bezpieczeństwo."
Jankesi, to wasz problem, a nie nasz.
Wywołanie strachu, żeby się zbroić i kupować w ameryce.
pstrzezek
Trzeba pogrozić na lewo i prawo jak już się jest pod ścianą. Upadające imperium które wierzga
talmudd
wystarczy przestać prowokować & konfabulować kłamstwa .......ale tak to jest jak przegrało się ekonomicznie pomimo "nadzwyczajnosci & samowybraństwa"
talmudd
https://www.youtube.com/watch?v=UPXnchkT8II

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki