Urzędnicy uczynili to w trosce o nasze zdrowie, notuje się bowiem wzrost zachorowań na cukrzycę i coraz częstsze problemy z otyłością wśród Europejczyków. Dzięki zmianom w sposobie etykietowania produktów spożywczych konsument ma być lepiej poinformowany i dokonywać świadomych wyborów w trakcie zakupów.
"Posłowie poparli propozycję rozporządzenia, które uprości i znowelizuje aktualną legislację dotyczącą etykietowania żywności. Dzięki nowym zapisom wartości odżywcze danego produktu, takie jak kaloryczność, zawartość węglowodanów, cukru, soli i nasyconych kwasów tłuszczowych będą musiały być obowiązkowo opisane na przedniej części opakowania towaru. Parlament chce, aby opakowanie zawierało także informacje o zawartości protein, błonnika oraz tłuszczów nienasyconych." - czytamy dalej.
Posłowie zajmują się takimi szczegółami, jak rozmiar i typ czcionki na etykiecie, kontrast między czcionką a tłem i gęstość druku. Z proponowanego rozporządzenia wyłączono napoje alkoholowe, jednak nie tzw. "alkopopy" - napoje z domieszką alkoholi wysokoprocentowych. O kogo w tym miejscu troszczy się PE? Otóż PE w tym miejscu troszczy się o młodzież. Zdaniem posłów napoje te powinny podlegać surowszym wymogom dotyczącym etykietowania, a w sklepach powinny być oddzielone od napojów bezalkoholowych.
Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie, producenci będą mieli trzy lata na dostosowanie się do nowych wymagań.
źródło: Parlament Europejski

































































