Załamanie cen ropy naftowej na światowych rynkach przełoży się na ceny na polskich stacjach. Eksperci prognozują, że cena benzyny mogą spaść do 4 zł za litr.


Po raz ostatni średnia cena benzyny Pb95 była niższa niż 4 zł za litr na początku 2016 r. Zdaniem ekspertów z rynku paliw, niebawem sytuacja ta może się powtórzyć w niektórych regionach kraju.
- Jeśli zgodnie z obecnymi założeniami utrzyma się spadkowa presja na rynku naftowym, to w perspektywie końca miesiąca w niektórych lokalizacjach cena benzyny może być niższa niż 4 złote. Takie poziomy średnich cen 95-oktanowej odmiany tego paliwa notowaliśmy na przełomie lutego i marca 2016 r., przy zbliżonych notowaniach tego paliwa na rynku hurtowym – napisali w raporcie analitycy e-petrol.
Z kolei jak podkreślają eksperci BM Reflex, w mijającym tygodniu ceny paliw już wyraźnie spadły: o 8 gr/l benzyn, o 11 gr/l oleju napędowego oraz o 4 gr/l autogazu.
- Obniżki wprowadzone na stacjach w tym tygodniu po pierwsze nie są ostatnimi, a po drugie sprowadziły ceny benzyny do poziomów najniższych od marca ubiegłego roku, a oleju napędowego od maja 2018 roku. Ceny autogazu znalazły się na poziomie z listopada ub. roku. Podkreślenia wymaga fakt, że w dalszym ciągu utrzymuje się duże zróżnicowanie cen tego samego gatunku paliwa sięgające ponad 50 gr/l. Taka sytuacja występuje zwłaszcza w przypadku benzyny i oleju napędowego – czytamy w raporcie BM Reflex.

O przestrzeni do obniżki cen paliw przeczytasz też w artykule „Nadjeżdżają wielkie obniżki cen paliw? Orlen ma z czego ciąć” autorstwa Krzysztofa Kolanego, głównego analityka Bankier.pl.
Michał Żuławiński






























































