REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Pałac Kibolski" i "Polacy al'dente" w Google Maps. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega

2026-07-06 13:16
publikacja
2026-07-06 13:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Od soboty w Google Maps widoczne były obraźliwe określenia miejsc na terenie Warszawy, np. „Pałac Kibolski”, zamiast Pałac Prezydencki; według informacji MC nie był to zorganizowany atak - przekazał wiceszef resortu Dariusz Standerski. Google na bieżąco usuwa niewłaściwe nazwy - poinformowała firma.

"Pałac Kibolski" i "Polacy al'dente" w Google Maps. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega
"Pałac Kibolski" i "Polacy al'dente" w Google Maps. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega
fot. ardiwebs / / Shutterstock

Od sobotniego wieczora użytkownicy Map Google informowali w mediach społecznościowych, że w aplikacji nawigacyjnej widoczne były obraźliwe nazwy obiektów i miejsc na terenie Warszawy, zamiast oryginalnych. Przykładowo Pałac Prezydencki widoczny był pod nazwą „Pałac Kibolski”, nazwa „Grób Znanego Żołnierza SS” zastąpiła Grób Nieznanego Żołnierza, a pomnik Syreny nad Wisłą przemianowany został na „Pomnik roznegliżowanej Marty Kaczyńskiej nad Wisłą”.

W poniedziałek rano wymienione obiekty miały już swoje oryginalne nazwy w Mapach Google, ale nadal można było zobaczyć miejsca, takie jak „Park im. Heinricha Himmlera”, czy „patelnia z Polakami al'dente”.

Reklama

- Według naszych aktualnych informacji to nie był żaden atak czy zorganizowana akcja - przekazał poniedziałek, w programie Onet Rano wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski. Jak tłumaczył, Google udostępnia użytkownikom map funkcję „Zaproponuj zmianę”, gdzie każdy może wpisać m.in. alternatywną nazwę czy adres danego miejsca.

Jak wskazuje Google w swoim serwisie, zgłoszona zmiana nie pojawia się od razu. Zgłoszenie jest bowiem przetwarzane przez system moderacji, po czym może zostać zaakceptowane albo odrzucone.

Wakacje na giełdzie

- Jak różne aplikacje, które dostarczają nam mapy, robią aktualizację swoich systemów, to czasem się zdarza błąd, niedopatrzenie, jakiś problem i w tym przypadku mieliśmy z tym do czynienia - wskazał Standerski, tłumacząc dlaczego obraźliwe nazwy były widoczne w aplikacji.

- W uproszczeniu dzieciaki się dorwały i zaczęły kombinować. Skutek był bardzo poważny, bo wielu ludzi na tych mapach jeździ i to jest ich nawigacja do celu. I okazało się, że celem nie jest już Pałac Prezydencki na przykład, a „Pałac Kibolski” - mówił wiceminister cyfryzacji.

Pytany, czy mógł to być test rosyjskich służb wobec polskich możliwości cyfrowych, Standerski odpowiedział, że „niestety każde takie incydenty to są testy - albo wykonywane przez wrogie służby, albo bacznie obserwowane przez wrogie służby”.

- Jestem przekonany, że na Wschodzie powstała notatka z tego, że grupka dzieciaków potrafiła namieszać na bardzo popularnej aplikacji z mapami. Wyciągnięto wnioski, sprawdzono, gdzie są podatności i pewnie to będzie w przyszłości wykorzystywane, żeby na przykład pomieszać transport - czy to transport medyczny, czy to nawet transport wojskowy. Na pewno takie rzeczy nie sprzyjają naszemu bezpieczeństwu - ocenił Standerski.

„Na bieżąco usuwamy niewłaściwe nazwy przypisane do wielu lokalizacji w Polsce w Mapach Google. Blokujemy odpowiedzialne za nie konta i rygorystycznie egzekwujemy nasze zasady dotyczące treści” - poinformowało PAP biuro prasowe Google Polska.

Firma dodała, że jej zespoły przywracają prawidłowe nazwy lokalizacji, a zmiany będą widoczne w Mapach Google w miarę aktualizacji danych. Biuro prasowe nie odniosło się do pytania o błąd w aplikacji. (PAP)

mbl/ mick/ dafa/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
nierzad
skąd te dzieciaki,z Kołomyi?
lebero654
Dlaczego obraźliwe? Ostatnio widziałem zdjęcie ekscelencji na gali MMA. Szczera prawda.
piotr76
Jak rzeczywiście transport medyczny czy wojskowy korzysta z tej śmiesznej aplikacji reklamowej z dodatkową funkcją nawigacji, to odpowiedzialni za technologię w tych resortach powinni podać się do dymisji.
pozhoga
Zapomnieliście napisać jak strasznym zagrożeniem jest prawicowy ekstremizm.
hylobiusnews
I jak bardzo jest największym zagrożeniem.
to_i_owo
To w sumie jak to działa?

Jestem np turystą w Wawie i chcę sobie pojechać na Pałac Kultury, a tu żonk.
Nie ma takiego adresu bo np pan marszałek nostalgicznie wpisał sobie Pałać Stalina?
jan-kowalski
"Wyciągnięto wnioski, sprawdzono, gdzie są podatności i pewnie to będzie w przyszłości wykorzystywane, żeby na przykład pomieszać transport - czy to transport medyczny, czy to nawet transport wojskowy. Na pewno takie rzeczy nie sprzyjają naszemu bezpieczeństwu - ocenił Standerski."

No jeżeli nasze wojsko przemieszcza
"Wyciągnięto wnioski, sprawdzono, gdzie są podatności i pewnie to będzie w przyszłości wykorzystywane, żeby na przykład pomieszać transport - czy to transport medyczny, czy to nawet transport wojskowy. Na pewno takie rzeczy nie sprzyjają naszemu bezpieczeństwu - ocenił Standerski."

No jeżeli nasze wojsko przemieszcza się wg wskazań GoogleMaps, to nie mam dalszych pytań - karton, paździerz i co tam jeszcze... Coraz więcej ciekawych rzeczy dowiadujemy się ostatnio nt. naszego bezpieczeństwa (a właściwie niebezpieczeństwa, jakby próbować to tak obiektywnie ocenić).
wizytator
Ale miliardy idą z KPO!!!!! Na bezpieczeństwo też. No jak to???!!!
hylobiusnews
To wszystko wina PISu.
Są tacy nienawistni.
samsza
Jestem przekonany, że na Wschodzie powstała notatka z tego, że grupka dzieciaków potrafiła namieszać na bardzo popularnej aplikacji z mapami - ocenił Standerski.

Otwierasz lodówkę, a tam też Putin, ok.

Powiązane: Cyfryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki