Najnowsze dane z polskiego przemysłu okazały się gorsze od oczekiwań ekonomistów. Mimo to PMI dla naszego kraju utrzymał się powyżej kluczowego poziomu.


W minionym miesiącu wskaźnik PMI dla polskiego sektora wytwórczego spadł do 50,6 pkt wobec 52,8 pkt w lipcu – poinformowała firma badawcza IHS Markit. Ekonomiści oczekiwali wyniku na poziomie 52,9 pkt.
Warto zauważyć, że jest to pierwszy spadek polskiego indeksu PMI od kwietnia, czyli szczytu pandemicznych obostrzeń. Rezultat na poziomie 50,6 pkt jest nieco wyższy od długoterminowej średniej (50,3 pkt od 1998 r.).
Podany dziś wynik jest jednocześnie drugim z rzędu powyżej 50 pkt. Poprzednio PMI dla polskiego przemysłu plasował się powyżej bariery oddzielającej recesję od ekspansji pod koniec 2018 r. Tym samym mamy za sobą najdłuższy trend spadkowy w polskim przemyśle od blisko 18 lat. Oczywiście najgorsze w historii wyniki przypadają na początek pandemii (31,9 pkt w kwietniu).
Wskaźnik PMI kalkulowany jest na podstawie ankiety przeprowadzonej wśród menedżerów firm przemysłowych. Proszeni są o porównanie z poprzednim miesiącem wielkości nowych zamówień (30 proc.), produkcji (25 proc.), zatrudnienia (20 proc.), prędkości dostaw (15 proc.) oraz zapasów (10 proc.). Wyniki poniżej 50 punktów sygnalizują spadek aktywności ekonomicznej w badanym sektorze, zaś odczyty powyżej 50 punktów wskazują na ekspansję gospodarczą.
Stagnacja w fabrykach
W sierpniu najbardziej negatywny wpływ na główny wskaźnik PMI w sierpniu miały subindeksy nowych zamówień i produkcji (1,1 pkt), co w dużym stopniu zrównoważyły wyniki zarejestrowane przez czas dostaw i zatrudnienie (odpowiednio -0,3 i +0,4). Piąty subindeks – zapasy pozycji zakupionych – nie wpłynął w znaczący sposób na sierpniowy wynik.
- Utrata dynamiki odzwierciedlała brak wzrostu nowych zamówień i wolniejszy wzrost produkcji. Poziom zatrudnienia ponownie się obniżył, lecz znacznie wolniejsze tempo spadku miało pozytywny wpływ na odczyt głównego Wskaźnika PMI – napisał w komentarzu do danych z Polski Trevor Balchin, ekonomista IHS Markit.
- Nastroje polskich producentów odnośnie najbliższych 12 miesięcy były wciąż pozytywne, choć optymizm biznesowy osłabł w stosunku do lipca, co odzwierciedlało przede wszystkim obawy przed kolejną falą koronawirusa oraz ponownym nałożeniem obostrzeń społecznych - dodał Balchin.
Dane do sierpniowego badania zebrano w dniach 12-24 sierpnia 2020 r. Wskaźnik PMI oparty jest o wyniki ankiety przeprowadzonej wśród kadry kierowniczej w przeszło 200 firmach produkcyjnych. Grupa respondentów ustalana jest w oparciu o udział branży w PKB i poziom zatrudnienia.
Na kolejny zestaw danych z polskiego przemysłu poczekać będziemy musieli do 18 września, kiedy GUS przedstawi raport o produkcji przemysłowej.




















