REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PKO BP obserwuje rosnące zainteresowanie klientów zamianą oprocentowania kredytu na stałe

2022-03-10 13:20
publikacja
2022-03-10 13:20
Dodaj Bankier.pl w Google

PKO BP obserwuje rosnące zainteresowanie klientów zamianą oprocentowania kredytu ze zmiennego na stałe. Klienci konwertujący kredyty hipoteczny w CHF na PLN wybierają głównie stałą stopę - poinformował wiceprezes banku Piotr Mazur.

PKO BP obserwuje rosnące zainteresowanie klientów zamianą oprocentowania kredytu na stałe
PKO BP obserwuje rosnące zainteresowanie klientów zamianą oprocentowania kredytu na stałe
fot. Robson90 / / Shutterstock

"O ile w +normlanej produkcji+ kredytów złotowych mieliśmy przed tym szokiem około 20-30 proc. kredytów na stałą stopę o tyle ci klienci, którzy konwertują się kredytu frankowego na kredyt złotowy, wybierają głównie stopę stałą. Oznacza to, że klienci, którzy doświadczyli ryzyka, które się zmaterializowało, nie chcą już brać kolejnego" - powiedział na Forum Bankowym Mazur.

"W tej chwili klienci widzą, że niskie stopy nie są dane raz na zawsze, że to ryzyko realnie istnieje. (...) w tej chwili z portfela, który jest wyprodukowany na stopie zmiennej, wielu klientów nagle chce zamienić stopę zmienną na stałą" - dodał.

Mazur ocenił, że w związku z obecną sytuacją geopolityczną sektor bankowy czeka wzrost kosztów ryzyka, ale w dłuższym horyzoncie czasowym Polska ma szanse na wyjście obronną ręką z kryzysu.

"Zjawiska są bardzo dynamiczne - mamy ponad 1 mln uchodźców w ciągu 13 dni, 7-krotny wzrost wypłat gotówki, jest duży wzrost ataków cybernetycznych - to zjawiska ekstremalne. Tego typu sytuacje kryzysowe nas wzmacniają. Jak patrzę na polskich przedsiębiorców to wydaje mi się, że oni są w stanie sobie z tym problem poradzić i w dłuższej perspektywie mamy szansę wyjść obronną ręką z tego kryzysu" - powiedział Mazur.

Wakacje na giełdzie

"Oczywiście czeka na spadek PKB, istotny wzrost inflacji, czeka nas wzrost kosztów ryzyka, ale wydaje się, że jesteśmy w stanie sobie z tym wszystkim poradzić. Najważniejsze, żeby Ukraina przetrwała, bo wtedy nie będziemy państwem frontowym. Jeśli Ukraina przetrwa, czego życzę i wspieram, to wydaje się, że Polska ma szanse w tym kryzysie wyjść obronną ręką" - dodał.

Podał, że polski rynek pracy będą wspierali uchodźcy z Ukrainy.

Łącznie od początku walk do Polski przyjechało 1,43 mln osób z Ukrainy. (PAP Biznes)

seb/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
koralik82
Obronną ręką? Ciekawe co mają zrobić miliony Polaków którym raty wzrosły w ciągu pół roku o kilkaset złotych? Jeszcze trochę i też pujdziemy z torbami.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki