Motorem wzrostu przemysłu w sierpniu były dobra inwestycyjne, wspierane realizacją wieloletnich projektów infrastrukturalnych i rosnącym popytem na maszyny – ocenili ekonomiści PKO BP, komentując dane GUS. Ich zdaniem słabe wyniki budownictwa mogą oznaczać ograniczenie aktywności inwestycyjnej.


Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o 0,7 proc. w ujęciu rocznym a w porównaniu z poprzednim miesiącem spadła o 7,1 proc. – podał w czwartek Główny Urząd Statystyczny. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, w sierpniu produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 1,5 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,1 proc. niższym niż w lipcu.
Z danych GUS wynika, że ceny produkcji przemysłowej w sierpniu 2025 r. spadły w ujęciu rocznym o 1,2 proc., a w ujęciu miesięcznym spadły o 0,4 proc. Urząd poinformował także, że w sierpniu produkcja budowlano-montażowa spadła o 6,9 proc. w ujęciu rocznym a w ujęciu miesięcznym - o 8,9 proc.
Ekonomiści PKO BP ocenili, że sierpniowe dane potwierdzają, że polski przemysł utrzymał się w trendzie wzrostowym.
„Motorem wzrostu pozostają dobra inwestycyjne, wspierane przez realizację wieloletnich projektów infrastrukturalnych i rosnący popyt na maszyny, głównie w rolnictwie oraz transporcie. Słabość dóbr pośrednich i części konsumpcyjnych sugeruje wahania w popycie, głównie zewnętrznym. Szansą na rozwój przemysłu są projekty publiczne: energetyka odnawialna, program jądrowy, CPK, przemysł militarny czy rozwój AI" – stwierdzili.
Ich zdaniem słabość sektora budowlanego, szczególnie w obszarze infrastruktury i remontów, może oznaczać ograniczenie aktywności inwestycyjnej.

Przedstawiciele PKO BP zauważyli, że dane o produkcji były lepsze niż w poprzednich miesiącach, co - według nich - wpisuje się w obraz umiarkowanego odbicia przemysłu.
„Spośród 34 działów przemysłu produkcja zwiększyła się w 17. Najlepiej wypadły branże produkujące dobra inwestycyjne - całościowo ich produkcja wzrosła o 7,2 proc. r/r. Wyróżniała się produkcja pozostałego sprzętu transportowego (34,4 proc. r/r), wsparta też przez maszyny i urządzenia (9,7 proc. r/r). Słabszym ogniwem były natomiast pojazdy samochodowe, gdzie produkcja spadła o 4,2 proc. r/r, sygnalizując spowolnienie w motoryzacji” – napisali.
Dodali, że dynamika produkcji dóbr konsumpcyjnych była lekko dodatnia – wyraźnie rosła produkcja artykułów spożywczych (4,6 proc. w ujęciu rocznym) i odzieży (2,2 proc.), natomiast w segmencie napojów odnotowane zostały głębokie spadki (-11 proc. w ujęciu rocznym). Produkcja mebli wzrosła o 1,2 proc. a produkcja tekstyliów obniżyła się o 1,3 proc.
„W grupie dóbr pośrednich wyniki były rozczarowujące - chemikalia (-6,1 proc. r/r) i wyroby z tworzyw sztucznych (-1,9 proc. r/r) pogłębiały spadki aktywności, podczas gdy metale zanotowały wzrost (2,8 proc. r/r). Branże eksportowe pozostają zróżnicowane – pozytywnie wyróżniała się produkcja dóbr inwestycyjnych, podczas gdy dynamika produkcji urządzeń elektrycznych ( 3,1 proc. r/r; w tym baterie do samochodów EV) oraz komputerów i elektroniki ( 1,0 proc. r/r) wskazują na wciąż słabszą koniunkturę w segmentach high-tech” – czytamy w komentarzu PKO BP.
Według ekonomistów banku pokazane rzez GUS utrzymanie spadku cen producentów „świadczy o wciąż ograniczonej presji kosztowej w przemyśle i niskiej sile przetargowej firm”.
Ekonomiści PKO BP za negatywne zaskoczenie – i to duże – uznali dane o produkcji budowlano-montażowej.
„Produkcja budowlana spadała w sierpniu we wszystkich gałęziach - największe osłabienie dotknęło segment budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej (12,8 proc. r/r) oraz budowy budynków (-4,1 proc. r/r). W podziale na charakter prac, w sierpniu odnotowano spadki r/r zarówno w robotach remontowych (-11,4 proc.), jak i inwestycyjnych (-4,7 proc.), które spadły po raz pierwszy w tym roku” – napisali ekonomiści PKO BP w komentarzu. (PAP)
ms/ mmu/




























































