W drugim kwartale polski PKB spadł najmocniej w najnowszej historii – potwierdził GUS. To efekt załamania konsumpcji prywatnej i inwestycji.


W minionym kwartale realny (czyli już po uwzględnieniu wzrostu cen) produkt krajowy brutto Polski spadł o 8,9 proc. względem poprzedniego kwartału. Względem analogicznego kwartału 2019 roku niewyrównana sezonowo dynamika polskiego PKB wyniosła -8,2 proc. (dane wyrównane sezonowo pokazały wynik -7,9 proc. rdr). To rzecz jasna najgorsze wyniki w najnowszej historii Polski (porównywalne dane dostępne są od 1995 r.).
Informacje podane dziś przez GUS są zbieżne z opublikowanym dwa tygodnie temu szybkim szacunkiem, który pozbawiony był jednak wielu szczegółowych informacji – m.in. o wpływie poszczególnych kategorii na końcową dynamikę. Poznaliśmy je dopiero dziś.
W naznaczonym pandemią drugim kwartale 2020 r. największy wkład we wzrost PKB miały wydatki rządowe oraz saldo handlu zagranicznego, które dołożyły po 0,8 pkt proc. do ogólnej dynamiki. Potężny negatywny wkład wniosła konsumpcja gospodarstw domowych (-6,3 pkt proc.), co było związane z pandemicznymi obostrzeniami. Zapaści doznały też inwestycje, które odjęły od ogólnego wyniku 1,8 pkt proc. Nieco mniej, bo 1,7 pkt proc. odjęły natomiast zapasy.
Na powyższe kategorie można spojrzeć także przez pryzmat dynamiki rocznej. Konsumpcja i inwestycje spadły o 10,9 proc. względem drugiego kwartału 2019 r. Wydatki rządowe wzrosły o 4,8 proc., eksport spadł o 14,3 proc., a import o 17,5 proc.

Przeczytaj także
W danych GUS-u znajdziemy też podział na poszczególne branże pod względem spadku generowanej przez nie wartości dodanej. Największe załamanie wystąpiło w zakwaterowaniu i gastronomii (-78,4 proc. r/r). Dwucyfrowe spadki charakteryzowały też przemysł (-11,8 proc.), handel (-11,6 proc.), transport (-15,7 proc.). Pandemia relatywnie łagodnie dotknęła budownictwo (-0,8 proc.). Jedyne lekkie wzrosty odnotowano w informacji i komunikacji (2,4 proc.) oraz usługach publicznych (2,7 proc.).
Trzeci kwartał będzie lepszy
Polska gospodarka ma za sobą drugi z rzędu kwartał spadku produktu krajowego brutto, co zwykle definiowane jest mianem recesji. Już w I kwartale dało się odczuć negatywne efekty antywirusowego „zamknięcia gospodarki”: PKB spadł wtedy o 0,4 proc. kdk.
Warto przy tym dodać, że polska gospodarka wyraźnie hamowała na długo przed pojawieniem się epidemii Covid-19. W ostatnim kwartale 2019 roku wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,2 proc. kdk, a dynamika roczna spowolniła do 3,2 proc. wobec 3,9 proc. kwartał wcześniej. Wyraźnie zwalniał wzrost konsumpcji, czemu towarzyszył spadek importu i niska dynamika eksportu.
Wyniki za drugi kwartał to rzecz jasna obraz przeszłości. Od maja trwa dynamiczna odbudowa życia gospodarczego w Polsce, przez co statystyki PKB za III kwartał zapewne zaprezentują się znacznie lepiej. Kolejny raport GUS przyniesie prawdopodobnie rekordowy wzrost w ujęciu kwartał do kwartału, co będziemy zawdzięczać efektowi bardzo niskiej bazy.
Szybki szacunek produktu krajowego brutto za trzeci kwartał 2020 roku GUS poda w piątek 13 listopada.































































