REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PK: Henryk K., "król kiełbasianego imperium", przepisywał majątek na inne podmioty

2021-01-01 06:42
publikacja
2021-01-01 06:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Prokuratura Krajowa zabezpieczyła majątek, który Henryk K., zwany "królem kiełbasianego imperium", przepisał na inne osoby. Biznesmen został zatrzymany miesiąc temu na lotnisku w Buenos Aires. Trwa postępowanie ekstradycyjne.

PK: Henryk K., "król kiełbasianego imperium", przepisywał majątek na inne podmioty
PK: Henryk K., "król kiełbasianego imperium", przepisywał majątek na inne podmioty
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"W toku śledztwa prokurator wykorzystując instytucję konfiskaty rozszerzonej, zabezpieczył mienie, które będąc w faktycznej dyspozycji Henryka K. zostało formalnie przeniesione na inne podmioty" – poinformował PAP w czwartek Dział Prasowy Prokuratury Krajowej. Śledczy nie informują jednak, jaką wartość ma zabezpieczone mienie i czy dotyczy to wyłącznie majątku zgromadzonego przez K. w Polsce, czy także za granicą.

Henryk K. został zatrzymany miesiąc temu na lotnisku w Buenos Aires przez funkcjonariuszy argentyńskich służb. Wcześniej, gdy opuścił terytorium Polski, miał przebywać na Bahamach. Informator PAP twierdzi, że biznesmen mógł zamieszkiwać na prywatnej wyspie.

K. zatrzymano na podstawie listu gończego wydanego na wniosek Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. "Król kiełbasianego imperium" poszukiwany był także Europejskim Nakazem Aresztowania i międzynarodowym listem gończym.

"Niezwłocznie po uzyskaniu informacji o zatrzymaniu Henryka K., skierowano wniosek o ekstradycję podejrzanego do Polski. Podejrzany pozostaje w dyspozycji władz argentyńskich, które zastosowały wobec niego areszt domowy, trwa postępowanie ekstradycyjne" – przekazała PAP w czwartek Prokuratura Krajowa.

Wakacje na giełdzie

PK podała, że Henryk K. jest jednym z 14 podejrzanych w śledztwie śląskiego wydziału zwalczającego przestępczość zorganizowaną.

"Henryk K. jest podejrzany o popełnienie 10 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, w ramach której dokonano szeregu oszustw na szkodę różnych podmiotów gospodarczych. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kwota wyłudzonego mienia przekracza 800 milionów złotych. Śledztwo ma charakter rozwojowy i w jego toku badane są kolejne wątki, w tym oszustw na szkodę innych podmiotów" – zaznaczyła prokuratura.

Z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego oraz "wykonywane i planowane czynności procesowe" prokuratura na obecnym etapie nie udziela informacji "co do przedmiotu i zakresu prowadzonego śledztwa" – czytamy w przesłanej PAP korespondencji. (PAP)

Autorka: Hanna Dobrowolska

hd/ jann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
kris74keh
Żeby się tylko jadem kiełbasianym nie zatruł.
prawnuk
A kiedy areszty dla zarządów energetyki i pgnige za prANIE pieniędzy w PGG oraz w Ostrołece? przy nich pan K. to cieniutki bolek
track
Biedak musiał uciekać z Polski bo jako przeciwnik obecnego reżimu był od lat prześladowany, a te 800 baniek to śmieszne oskarżenie, przecież to jest oczywiste, że będąc prezesem nie odkradałby spółki. Niezawisły sąd zapewne weźmie i da się przekonać, że oskarżenia są bezpodstawne.
marszalek2020
A pokażcie mi biznesmena, który majątku nie przepisywał :)))
dlaczego_nie odpowiada (usunięty)
Każdy kto jest od ciebie mądrzejszy jest koszerny??
jpelerj
No... Ale jak ziemię w Polsce na żonę (patrz Morawieccy), to byłoby chyba do odzyskania przez PK.
demeryt_69 odpowiada jpelerj
Ataki na p.o. premiera to czysty antysemityzm!
dlaczego_nie odpowiada demeryt_69
A ty już sobie zrobiłeś test dna.... Nie chciał bym wyjść na antysemitę krytykując twoje wpisy
jpelerj
A na początku informowano, że właścicielem ZM Kania jest cypryjski fundusz, którego jedynym udziałowcem jest pan Henryk Kania i wlaściwie w Polsce nie ma już żadnego znaczącego majątku pana HK. Jakoś nie wierzę, że Cypr zamroził aktywa swojego funduszu na prośbę Polski, więc te "zabezpieczone" mienie to może jakiś domek A na początku informowano, że właścicielem ZM Kania jest cypryjski fundusz, którego jedynym udziałowcem jest pan Henryk Kania i wlaściwie w Polsce nie ma już żadnego znaczącego majątku pana HK. Jakoś nie wierzę, że Cypr zamroził aktywa swojego funduszu na prośbę Polski, więc te "zabezpieczone" mienie to może jakiś domek w Polsce jest, albo i to nie. Obligatariusze ZM Kania dalej nie mają się z czego cieszyć.
dlaczego_nie
Nic tym dziwnego. Należy chronić prywatne aktywa

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki