REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oświadczenia ws. COVID w szkołach. Czy trzeba podpisać? MEN komentuje

Wojciech Boczoń2020-09-01 12:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-09-01 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Oświadczenia ws. COVID w szkołach. Czy trzeba podpisać? MEN komentuje
Oświadczenia ws. COVID w szkołach. Czy trzeba podpisać? MEN komentuje
/ Shutterstock

Nowy rok szkolny dzieci rozpoczną w reżimie sanitarnym spowodowanym przez COVID-19. Szkoły wprowadziły zalecane środki ostrożności, ale niektóre placówki idą o krok dalej. Z sygnałów, które otrzymaliśmy wynika, że zdarzają się przypadki, gdy szkoła próbuje przerzucić odpowiedzialność za potencjalne zarażenie się dziecka na rodziców.

„Jestem odpowiedzialny za podjętą przeze mnie decyzję posłania dziecka do szkoły, a tym samym możliwość zarażenia COVID-19” – taki zapis znajduje się w oświadczeniu, które otrzymali rodzice jednej z radomskich podstawówek. Treść sugeruje, że decyzja o posłaniu dziecka do szkoły, a co za tym idzie ewentualne ryzyko zarażenia się koronawirusem, spoczywa na barkach rodzica. Zapytaliśmy Ministerstwo Edukacji Narodowej, czy takie oświadczenia mają moc prawną, np. w sytuacji gdyby rodzic chciał pozwać szkołę za niedochowanie środków ostrożności.

- W obowiązującym systemie prawnym nie istnieje podstawa prawna zobowiązująca rodzica do podpisywania oświadczenia o świadomości ryzyka i zrzeczeniu się ewentualnych roszczeń w przypadku zakażenia koronawirusem – mówi Anna Ostrowska, rzecznik prasowy MEN.

- Podpisanie takiego oświadczenia nie pozbawia rodzica możliwości występowania na drogę sądową z powództwem o odszkodowanie w przypadku zakażenia koronawirusem (podpisane przez rodzica oświadczenie jest bezskuteczne). Ocena zasadności takiego roszczenia będzie każdorazowo przedmiotem rozstrzygnięcia właściwego sądu – dodaje.

Wakacje na giełdzie

Przypomnijmy też, że obowiązek posłania dzieci do szkoły wynika wprost z Ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z tym aktem prawnym, „rodzice dziecka podlegającego obowiązkowi szkolnemu są obowiązani do: 1) dopełnienia czynności związanych ze zgłoszeniem dziecka do szkoły;  2) zapewnienia regularnego uczęszczania dziecka na zajęcia szkolne;  3) zapewnienia dziecku warunków umożliwiających przygotowywanie się do zajęć (…)”.

Wśród innych oświadczeń, które mogą otrzymać rodzice do podpisania, są także te mniej kontrowersyjne, m.in. zobowiązujące opiekunów do nie wysyłania chorych dzieci do szkoły, zaopatrzenia pociechy w maseczki ochronne czy przypominania o zasadach zachowania higieny w kontaktach z rówieśnikami.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
cichutki
A dlaczego ZMUSZA się nauczycieli do podpisywania Oświadczeń, że są świadomi ryzyka i nie będą wysuwać żadnych roszczeń?
xaron
Ale to jak nie podpiszesz takiego oświadczenia to dziecko nie może uczestniczyć w zajęciach?
A co z obowiązkiem szkolnym? W takim wypadku to kto jest winny rodzic który nie musi tego oświadczenia podpisywać czy dyrektor który takiego oświadczenia wymaga?
haohmaru
Czy mogę dać Dyrektorowi szkoły oświadczenie do podpisania że poniesie odpowiedzialność za ewentualne negatywne skutki zdrowotne u mojego dziecka, związane z obowiązkiem noszenia szmatki na twarzy?
thommat
Oświadczenie, o zdrowiu dziecka też jest przegięciem. Kto mi to napisze? czy katar wg wszelkich objawów alergiczny, ale testy robione dziecku każdy ujemy to choroba czy nie?
sel
Przecież szkoła nie ma żadnych możliwości ochronienia dzieci przed zarażeniem?.
m00zyk
Inaczej nie byliby covidianami.
przemyslaw-pelka odpowiada m00zyk
Covidianom wirus atakuje mózgi, dlatego że zamiast wydychać wirusa gromadzi się w maseczkach. Wciągany z powrotem koncentruje się w zwojach mózgowych i je prostuje.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki