REKLAMA
ZAPISY

Ostrzejsze przepisy dot. alarmowania o smogu coraz bliżej

2019-09-03 19:38
publikacja
2019-09-03 19:38

Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu zakończą się uzgodnienia między resortem środowiska a Ministerstwem Zdrowia ws. ostrzejszych przepisów dot. informowania i alarmowania o smogu – poinformował we wtorek w Krynicy Zdrój minister środowiska Henryk Kowalczyk.

fot. Piotr Guzik / / FORUM
Szef resortu środowiska podczas trwającego w Krynicy XXIX Forum Ekonomicznego pytany był o to, kiedy pojawią się obiecywane bardziej restrykcyjne przepisy ws. norm jakości powietrza dzięki, którym częściej bylibyśmy informowani o wysokich stężeniach zanieczyszczeń w powietrzu.

„Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu będzie uzgodnione rozporządzenie, porozumienie z ministrem zdrowia. Trwają rozmowy uzgodnieniowe. Na pewno będą znacząco obniżone te normy emisji” – zapowiedział Kowalczyk.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra środowiska z 2012 r., w Polsce alarm smogowy ogłaszany jest po przekroczeniu średniodobowej wartości 300 mikrogramów na m sześc. dla pyłu PM10. Poziom informowania w przypadku PM10 to 200 mikrogramów. Polskie normy są najwyższe w Unii Europejskiej. Polskie miasta należą ponadto do najbardziej zanieczyszczonych smogiem w Europie.

Nowe rozporządzenie ma wprowadzić bardziej restrykcyjne (obniżone progi informowania i alarmowania o smogu).

Eksperci z resortu zdrowia postulują, by poziom informowania o smogu był ogłaszany już przy 80 mikrogramach na m sześc., a poziom alarmu przy 80 mikrogramach na m sześc. dla pyłu PM10.

Na początku kwietnia resort środowiska zaproponował nowe poziomy informowania i alarmowania o smogu – odpowiednio na poziomie 250 i 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10. Zostały one skrytykowane przez Polski Alarm Smogowy (PAS). Aktywiści z PAS wskazywali, że mimo proponowanego przez MŚ obniżenia poziomów, nadal byłby one najwyższe w UE i byłby trzykrotnie wyższe niż we Francji czy we Włoszech. PAS dodawał, że gdyby przyjąć takie progi alarmowania, jakie zaproponowało MŚ, to w Małopolsce w 2018 roku nie było ani jednego dnia, w którym ogłoszono by alarm smogowy. Na Śląsku takich dni mieliśmy w całym ubiegłym roku tylko trzy. Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskazują, że dopuszczalne stężenia dobowe dla pyłu PM10 nie powinny przekraczać 50 mikrogramów, a dla pyłu PM2,5 – 25 mikrogramów na metr sześcienny.

W przypadku wystąpienia dużego smogu i przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu, w celu zmniejszenia narażenia na wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, małym dzieciom, kobietom w ciąży, osobom starszym oraz osobom z chorobami serca lub układu oddechowego zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami. W takiej sytuacji zalecane jest również powstrzymanie się od aktywności fizycznej na otwartym powietrzu.

Z kolei w przypadku przekroczenia poziomu alarmowego dla pyłu PM10, ze względu na bardzo wysokie stężenia zanieczyszczeń w powietrzu, zaleca się ograniczenie przebywania poza budynkami do niezbędnego minimum. Część samorządów w przypadku wystąpienia poziomów alarmowych wprowadza darmowe przejazdy komunikacją miejską.

Zgodnie z raportami WHO i agend europejskich, z powodu smogu i powikłań wynikających ze złej jakości powietrza, w Polsce umiera 47 tys. osób rocznie. Za największe emisje zanieczyszczeń, w tym pyłów zawieszonych PM2,5, PM10 oraz benzo(a)pirenu odpowiada sektor bytowo-komunalny (np. piece grzewcze, palenie śmieci) oraz transport.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Forum Ekonomiczne w Krynicy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki