Ponad dwa miliony Brytyjczyków pobierających zasiłek chorobowy, może nie spełniać warunków do jego otrzymania - wykazało śledztwo "The Times". Dodatkowo w 70 proc. przypadków nie sprawdzano ponownie stanu zdrowia po raz przyznanej decyzji. Wśród przykładów dziennik gazeta wymienia kobietę, która przez 16 otrzymywała świadczenie i ani razu nie miała ponownie komisji kwalifikującej.


- Ludzie po prostu znikają w systemie pomocy społecznej i otrzymują pieniądze podatników - przyznaje minister pracy i emerytur Pat McFadden w wypowiedzi do "The Times". I to w momencie, kiedy społeczeństwo wywiera ogromną presję na ministrów, by ograniczyli rozpasanie w wydawaniu pieniędzy publicznych i wprowadzili plan restrukturyzacji świadczeń, odciążając budżet, a w konsekwencji - podatników.
Ludzie wchodzą do systemu. Dochodzą do rozdroża, na którym ocenia się ich czy są zdolni do pracy, czy nie i to determinuje ich ścieżkę na miesiące, jeśli nie lata - dodaje.
Minister wspólnie ze swoim kolegą z rządu od finansów planują zreformować system pomocy społecznej, by obejmował wyłączenie części świadczeń zdrowotnych z programu dla osób poniżej 25. roku życia. W zamian za 217 funtów miesięcznie osoby miałyby otrzymywać "intensywne wsparcie", które zaowocowałoby znalezieniem pracy. Jednak ten pomysł spotkał się z gwałtownym sprzeciwem w obrębie ich Partii Pracy. Co więcej, okazało się, że często system nie weryfikuje ponownie raz wydanej decyzji, choć powinien to robić średnio co dwa lata.
Przeczytaj także
Rekordowy wzrost liczby uprawnionych do zasiłku
Liczba osób uprawnionych do zasiłku na tzw. niezależność osobistą (PIP) wzrosła do rekordowego poziomu. Departament Pracy i Emerytur szacuje, że na 31 lipca 2026 r. to prawo miało łącznie 4,09 mln osób. Spośród nich:
- 3,4 mln (83 proc.) jest w wieku produkcyjnym,
- 690 tys. (17 proc.) osiągnęło wiek uprawniający do emerytury.
Oznacza to 7-procentowy wzrost - o 262 tys. osób - w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim. To też oznacza dwukrotny wzrost przy analizie danych ze stycznia z 2019 r.

Wypłacany on jest osobom cierpiącym na długotrwałe schorzenia fizyczne lub psychiczne oraz zmagania z niepełnosprawnością, której celem jest pomoc w wykonywaniu codziennych czynności oraz pokrycie dodatkowych kosztów utrzymania.
Brytyjski rząd idzie na wojnę z niepotwierdzonymi świadczeniami
To już kolejny raz, kiedy Brytyjczycy słyszą o konieczności reformy systemu. - Zdajemy sobie sprawę z konieczności zreformowania procesu oceny zdolności do pracy, w którym od kilku lat obserwujemy gwałtowny wzrost zapotrzebowania - potwierdził Departament Pracy i Emerytur.
Odziedziczyliśmy niski poziom ocen przeprowadzanych osobiście, a naszym priorytetem było ich zwiększenie – w ciągu ostatnich dwóch lat odsetek ocen zdolności do pracy przeprowadzanych osobiście wzrósł niemal dwukrotnie - poinformował.
- Słusznie nadaliśmy priorytet ocenom nowych wnioskodawców oraz osób, które zgłaszają nam zmianę swojej sytuacji - dodają.
Lęki i ADHD opłacają się bardziej niż praca. Premier: Płacimy za porażkę
Osoby młode, które otrzymują zasiłek zdrowotny, gdyż nie mogą podjąć pracy ze względu na lęki, otrzymują o 100 funtów więcej niż ich pracujący rówieśnicy. Zaświadczenie o ADHD czy lęku wystarcza. Premier Andy Burnham idzie na czołowe zderzenie z przedstawicielami Partii Pracy, zapowiadając rewolucję w polityce socjalnej Wielkiej Brytanii.
opr. aw































































