PKN Orlen spodziewa się spadku cen ropy naftowej w 2023 roku do 85-95 USD/bbl i gazu do 200 zł/MWh, marża rafineryjna spadnie do około 11 USD/bbl, a dyferencjał do około 5 USD/bbl - poinformowała spółka w prezentacji wynikowej.


W scenariuszu bazowym Orlen zakłada, że OPEC+ zarządza podażą, aby wspierać ceny powyżej 80 USD/bbl, a Chiny kontynentalne wracają na ścieżkę wzrostu. S&P szacuje, że światowy wzrost popytu na ropę wyniesie w 2023 roku 1,9 mld mbd, z czego Chiny kontynentalne odpowiadają za 1,1 mbd.
Orlen oczekuje, że w ciągu kolejnych kwartałów na rynki paliw powróci równowaga, do której przyczyni się spowolnienie aktywności gospodarczej w skali globalnej oraz stopniowy wzrost podaży paliw z sukcesywnie oddawanych do użytku nowych rafinerii w USA, w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Azji
"Przewaga mocy rafineryjnych nad popytem przywróci rafineriom elastyczność reagowania na zmiany marż rafineryjnych. W 2023 roku oczekujemy spadku marż rafineryjnych rdr do poziomu około 11 USD/bbl" - napisano w prezentacji.
PKN Orlen oczekuje w 2023 roku spadku dyferencjału rok do roku do poziomu około 5 USD za baryłkę w efekcie ograniczenia udziału REBCO w przerobie Grupy Orlen.

W 2023 roku Orlen oczekuje też spadku marż petrochemicznych do poziomu około 1100 euro za tonę w efekcie spadku popytu na produkty petrochemiczne na skutek spowolnienia gospodarczgo oraz utrzymującej się inflacji.
PKN Orlen spodziewa się spadku cen gazu rok do roku do poziomu około 200 zł.MWh. Ceny gazu w najbliższych kwartałach będą uzależnione od warunków atmosferycznych oraz ryzyk geopolitycznych.
"W 2023 roku oczekujemy spadku cen energii elektrycznej (r/r) do poziomu do około 450 zł/MWh. Rynek energii elektrycznej charakteryzuje się dużą niepewnością - sytuacja geopolityczna, pogoda są głównymi czynnikami kształtującymi ceny energii" - napisano w prezentacji. (PAP Biznes)
pr/


























































