Obydwie spółki zaskoczyły wynikami. Orlen zyskiem - około 27 procent, Lotos stratą - o blisko 16 procent. Orlenowi nie zaszkodziła nietrafiona inwestycja w rafinerię w Możejkach. Koncern z Płocka zawdzięcza dobry wynik głównie zyskom segmentów chemicznego i petrochemicznego spółki.
Dobra kondycja koncernu wpłynęła na sytuację mniejszych rafinerii, wchodzących w skład konsorcjum. Na przykład Rafineria Nafty Jedlicze na Podkarpaciu, która jeszcze rok temu miała zostać zlikwidowana, planuje nowe inwestycje. Całą produkcję ma oprzeć na dostawach z sanockiego PGNiG, czyli na polskich złożach.
Słabsze wyniki Lotosu wynikają z dużych nakładów inwestycyjnych. Firma między innymi testowała nowe rodzaje ropy naftowej. Analitycy podkreślają, że taka polityka firmy powinna przynieść owoce w przyszłości.
Ogłoszenie wyników finansowych odbiło się na notowaniach obydwu spółek. Wczorajszy dzień zakończył się dla Orlenu wzrostem cen akcji o 3,8 procenta, dla Lotosu zaś stratą 1,9 procent.
Więcej na temat wyników finansowych Orlenu i Lotosu w "Pusie Biznesu".
"Puls Biznesu"/jp/MagM
Źródło:IAR



























































