Opóźnienia w wypłacie pełnego odszkodowania z OC są nadal problemem. Niedawno pojawił się ciekawy pomysł, który mógłby poprawić sytuację poszkodowanych.
Jeżeli przyjrzymy się historii niedawnych kar, które KNF nakładał na krajowych ubezpieczycieli, to można stwierdzić, że opóźnienia w wypłatach świadczeń z OC były częstym powodem sankcji finansowych. Taka sytuacja potwierdza, że tempo likwidacji szkód komunikacyjnych nadal jest problemem. Kierowcy skarżą się także na zaniżanie wartości szkód, które skutkuje reklamacjami i skargami do Rzecznika Finansowego, a nawet sporem na wokandzie.
Negatywne opinie niektórych kierowców docierają także do posłów. Niedawno jedna z posłanek zaproponowała ciekawe rozwiązanie, które mogłoby skłonić ubezpieczycieli do szybszej i bardziej solidnej likwidacji szkód komunikacyjnych. Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl przyjrzeli się bliżej temu pomysłowi.
Ubezpieczyciel dopłacałby specjalne odsetki do odszkodowania z OC
O wspomnianym pomyśle zdyscyplinowania ubezpieczycieli możemy przeczytać w Interpelacji nr 2010 do ministra finansów w sprawie przeciwdziałania zaniżaniu odszkodowań przez ubezpieczycieli z tytułu ubezpieczeń komunikacyjnych odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Autorką interpelacji numer 2010 (z dnia 4 lutego 2020 r.) jest posłanka Barbara Bartuś.
Jej zdaniem praktyki ubezpieczycieli dotyczące likwidacji szkód komunikacyjnych wymagają interwencji ustawodawcy. Posłanka Bartuś zwraca uwagę, że wiele osób nie stać na sądową konfrontację z ubezpieczycielem w sprawie zaniżonego świadczenia z OC. Innym problemem jest przewlekłość postępowań prowadzonych przez sądy cywilne.
„W tym kontekście warto wspomnieć, że epidemia koronawirusa skutkująca kryzysem gospodarczym i pogorszeniem kondycji finansowej przedsiębiorstw może dodatkowo wydłużyć postępowania cywilne” - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.
W swojej interpelacji skierowanej do ministra finansów posłanka Bartuś proponuje rozwiązanie opisywanego problemu poprzez wprowadzenie dodatkowych odsetek płaconych przez ubezpieczycieli (po przegranej sprawie sądowej).
Takie odsetki, równe maksymalnym odsetkom za opóźnienie, miałyby zmobilizować zakłady ubezpieczeń do wyceny szkód komunikacyjnych, która byłaby bardziej korzystna dla poszkodowanych. Innym zadaniem nowych odsetek mogłaby być większa rekompensata za czas oczekiwania na pełne świadczenie od ubezpieczyciela.
„Trzeba się jednak liczyć z tym, że wprowadzenie dodatkowej sankcji finansowej za zaniżanie wyceny szkód mogłoby skutkować wzrostem składek obowiązkowego OC” - dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.
Rejestr sporów dotyczących ubezpieczenia OC to inny dobry pomysł
Posłanka Bartuś w swojej interpelacji proponuje jeszcze jedno ciekawe rozwiązanie. Mowa o utworzeniu niejawnego rejestru sporów ubezpieczeniowych dotyczących OC. Ta ewidencja miałaby pozwolić na lepsze zbadanie skali praktyk związanych z zaniżaniem odszkodowań komunikacyjnych. Dzięki informacjom od ubezpieczycieli można by sprawdzić liczbę sporów sądowych oraz różnice pomiędzy wycenami szkód przez poszczególne towarzystwa i stanowiskami sądów.
„Opisywana ewidencja na pewno byłaby cennym źródłem informacji po uzupełnieniu jej danymi z kilku lat. Dlatego wcześniej czy później pojawiłyby się postulaty jej ujawnienia” - przypuszcza Andrzej Prajsnar.
Zobacz także
Spóźnione odszkodowanie z OC – jaka kara grozi obecnie?
W nawiązaniu do analizowanego wcześniej tematu warto wyjaśnić, że już obecnie ubezpieczyciele w razie przekroczenia ustawowych terminów likwidacji szkód, a także po przegranej sprawie sądowej, muszą płacić ustawowe odsetki za opóźnienie. Takie odsetki będą należne osobie poszkodowanej nawet jeśli zakład ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności za zwłokę (zobacz artykuł 481 kodeksu cywilnego).
„Odsetki za opóźnienie są niezależne również od tego, czy przedłużony czas oczekiwania na świadczenie spowodował szkody po stronie wierzyciela. Jeżeli takie szkody się pojawiły, to można domagać się od zakładu ubezpieczeń dodatkowej rekompensaty z tego tytułu” - wyjaśnia Paweł Kuczyński.
Odsetki za opóźnienie powinny być naliczane już od pierwszego dnia po przekroczeniu terminu wypłaty świadczenia z OC, co potwierdza między innymi wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 1 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I ACa 825/13). Ustawowe odsetki za opóźnienie po ostatnich obniżkach stóp procentowych NBP wynoszą 6,00% rocznie (stan na 22 maja 2020 r.).
„Specjalne odsetki karne zaproponowane przez posłankę Bartuś miałyby być dwa razy wyższe. Wiemy już jednak, że Ministerstwo Finansów jest przeciwne wprowadzeniu takiej dodatkowej sankcji dla ubezpieczycieli (zobacz pismo o numerze FN6.054.5.2020). Resort finansów negatywnie odniósł się także do pomysłu utworzenia ewidencji sporów komunikacyjnych z ubezpieczycielami” - podsumowuje Andrzej Prajsnar.






























































