REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Opinie polityków o sprawie polskiego europosła podejrzanego o zgwałcenie prostytutki

2005-12-11 10:00
publikacja
2005-12-11 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Goście niedzielnego Salonu Politycznego Trójki zgodzili się, że sprawa polskiego europosła podejrzanego o zgwałcenie prostytutki zaszkodzi wizerunkowi naszego kraju. Chodzi o doniesienia belgijskiej gazety "Le Soir". Dziennik nie wymienił nazwiska eurodeputowanego, jednak nieoficjalnie wiadomo, że został on wybrany z listy Samoobrony.

Ryszard Czarnecki z Samoobrony powiedział, że podejrzany europoseł od dawna nie jest związany z jego partią. Przyznał, że został on wybrany z listy Samoobrony, ale później przeszedł do innej frakcji. Czarnecki podkreślił, że sprawa ta powinna być szybko i dokładnie wyjaśniona.

Szef Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Gosiewski zwrócił uwagę, by poczekać na wyrok sądu w tej sprawie. Podkreślił jednak, że jeśli doniesienia belgijskiej prasy się potwierdzą, to będzie to duży skandal. Przemysław Gosiewski wyraził pogląd, że Samoobrona powinna wymusić na tym eurodeputowanym złożenie mandatu.

Waldemar Dubaniowski z Kancelarii Prezydenta zwrócił uwagę na wypowiedź szefa Samoobrony. Andrzej Lepper odnosząc się wczoraj do tej sprawy powiedział, że nie można zgwałcić prostytutki. Waldemar Dubaniowski ocenił te słowa jako żenujące. Jego zdaniem, oprócz sprawy eurodeputowanego, przedmiotem komentarzy może stać się dodatkowo wypowiedź przewodniczącego Samoobrony.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki