Łączne zyski platformy OnlyFans przekroczyły 1 mld dolarów w ciągu trzech lat. W ostatnim roku finansowym firma wypłaciła swojemu właścicielowi, Leonidowi Radvinsky'emu, dywidendy w wysokości 472 mln dolarów.


Dla porównania, w 2022 r. firma wypłaciła dywidendę w wysokości 338 mln dol.
Jak informuje Bloomberg, 42-letni obywatel USA - urodzony w Ukrainie, jest jedynym właścicielem spółki macierzystej OnlyFans, Fenix International Ltd. Odkupił ją od założycieli w 2018 r. „Forbes” szacuje majątek Radvinsky'ego na 3,8 mld dol.
Serwisu subskrypcyjny z treściami dla dorosłych to żyła złota
Za większość przychodów londyńskiej firmy odpowiadają Stany Zjednoczone. Tylko w 2023 r. przez platformę przepłynęło 6,6 mld dol. – to więcej o blisko 20 proc. rdr. Przychody platformy też wzrosły o 20 proc. do 1,3 mld dol. z 1 mld dol. w 2022 r., zaś zyski wzrosły o jedną piątą – do 485,4 mln dol. Jak podaje Bloomberg, wzrost ten wynikał jednorazowych zakupów zdjęć lub filmów, nie z subskrypcji. Zakupy te wzrosły do 765 mln dol. w 2023 r. z 567,6 mln dol. w 2022 r.
Przychody z subskrypcji też poszły w górę, ale "jedynie" do 540,8 mln dol. z 522,1 mln dol. rok wcześniej.

Spółka macierzysta OnlyFans obecnie zatrudnia na pełny etat zaledwie 42 pracowników.
Liczba twórców na platformie zwiększyła się o 29 proc. do 4,1 miliona, a liczba użytkowników wzrosła o 28 proc. do 305 milionów. OnlyFans twierdzi, że około 80 centów z każdego dolara wydanego na platformie przez subskrybentów trafia do twórców.
Firma zyskała ogromną popularność podczas lockdownów związanych z wirusem COVID-19 i stała się znana z publikowania treści pornograficznych.
oprac. KWS






























































