Gdy myślimy o krajach najbardziej bezgotówkowych, na myśl przychodzą zwykle Skandynawowie. Trudniej wskazać, gdzie najwięcej użytkowników mają banknoty i monety. Do tej grupy Polska już się zdecydowanie nie zalicza.


Zwyczaje płatnicze potrafią się radykalnie zmieniać na przestrzeni kilkuset kilometrów. Widać to szczególnie dobrze w Europie, gdzie sąsiadujące ze sobą kraje nierzadko różnią się diametralnie preferencjami. Przykładem może być chociażby popularność polecenia zapłaty. W Polsce jest marginalna, w sąsiednich Niemczech – 20 proc. płatności w sieci rozlicza się w ten sposób.
Podobnie jest w przypadku „gotówkowości”. Z faworyzowaniem płatności bezgotówkowych powszechnie kojarzy się kraje skandynawskie. Rzeczywiście, od dawna przewodziły one pod względem odsetka korzystających z bankowości elektronicznej i e-płatności. Kto jest jednak na drugim końcu tej osi?
Gorąca południowa krew i niechęć do plastiku
Jeśli spojrzeć na udział gotówki w liczbie płatności w fizycznych punktach handlowych, to pierwsze miejsce w strefie euro należy do Malty. Z badania dzienniczkowego, czyli odnotowującego wszystkie transakcje wylosowanej próby, przeprowadzonego przez Europejski Bank Centralny wynika, że dwie trzecie płatności Maltańczycy realizują banknotami.
Druga lokata w tej klasyfikacji przypada Słowenii, a trzecia Austrii. W czołówce zestawienia można dostrzec ślady podziału „północ konta południe”. Włosi, Hiszpani, Chorwaci, Portugalczycy chętnie płacą pieniądzem gotówkowym. Na szarym końcu znajdują się Finowie i Holendrzy. Polacy to w tym ujęciu zdecydowanie nie „Południowcy”, używają gotówki w 39 proc. płatności.

Gotówka zazwyczaj używana jest do mniejszych kwotowo płatności. Dlatego ranking wygląda nieco inaczej, jeśli pod uwagę weźmiemy udział banknotów w wartości zakupów konsumentów. Tu przewodzi Litwa, gdzie 59 proc. transakcji wartościowo załatwia się za pomocą gotówki.
W pierwszej trójce znajdziemy jeszcze Słowację i Austrię. Średnia dla strefy euro wynosi 39 proc. Polska lokowałaby się w takim porównaniu niemal na samym końcu. Z danych NBP, opartych na badaniach używających podobnej metodologii, wynika, że w naszym kraju 27 proc. transakcji w sklepach konsumenci opłacają gotówką. Niższy odsetek znajdziemy w strefie euro tylko w Finlandii.




























































