REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oni mają więcej niż 10 tys. zł oszczędności. Jak to robią?

Łukasz Piechowiak2015-06-26 16:16główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-06-26 16:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Czas rozpocząć dyskusję o oszczędnościach. Polacy nie odkładają pieniędzy z różnych powodów. To dramatyczne zjawisko. Obecnie sprawia, że niespodziewane wydatki trzeba pokrywać z pożyczek lub kredytów. Z kolei mało przezornych przyszłych emerytów brak oszczędności może doprowadzić do nędzy. A jak i ile oszczędzają użytkownicy Bankier.pl.

Oni mają więcej niż 10 tys. zł oszczędności. Jak to robią?
Oni mają więcej niż 10 tys. zł oszczędności. Jak to robią?
/ Shutterstock

(ingimage)

Z ankiety przeprowadzonej wśród naszych użytkowników wynika, że aż 66% z nich udaje się co miesiąc odłożyć część dochodów całego gospodarstwa domowego, czyli chodzi o sumę co miesięcznych oszczędności zarówno męża, żony, jak i pracujących dzieci. Wyniki dotyczą tylko użytkowników Bankier.pl, którzy równocześnie  deklarują, że posiadają dochody przeciętnie o 50% wyższe niż wynosi średnia krajowa (4000 zł brutto).

Oszczędności użytkowników Bankier.pl
Kwota oszczędności Odsetek osób
Do 500 zł 23%
Od 501 zł do 1000 zł 18%
Od 1001 zł do 1500 zł 14%
Powyżej 1500 zł 45%
Źródło: Badanie Bankier.pl przeprowadzone w dniach 12-22 czerwca wśród 1200 użytkowników portalu.

Aż 74% pytanych przez nas użytkowników Bankier.pl posiada oszczędności o wartości, co najmniej 10 tys. zł (do 5 tys. 17%). Do 3 tys. zł. oszczędności posiada 11% badanych. A tylko 4% zgromadziło mniej niż 1 tys. zł.

A co na to Forumowicze?

Suma polskich oszczędności w relacji do PKB (razem z OFE) wynosi tylko 3,7%. Dyskusja na forum była bardzo żywa. Cześć komentatorów twierdzi, że przy niskich zarobkach oszczędzanie jest niemożliwe. Inni przekonują, że trzeba odkładać nawet małe kwoty – najważniejsza jest systematyczność.

[PISOWNIA ORGINALNA]

Wakacje na giełdzie

~ Ryżonauta: „Zarabiam średnią krajową i nie rozumiem jak można nie oszczędzać. Tak źle to było za komuny na dodatek nie było jeszcze nic na półkach. Zawsze te 900 zł można raz na miesiąc odłożyć. To nie jest dużo. A po roku już będzie 10 000 zł. czyli połowa tego co zarabia polityk.”

~ Fragles odpowiada: „Czy masz zone, 2 dzieci i kredyt na dom? Jak sie jest singlem i mieszka u mamusi to nawet 2 tysie mozna oszczedzic.”

~ Inwestiwisko-pl: „Myślę, że dużo tutaj zależy nie tylko od edukacji, ale i mentalności Polaków, gdzie powszechne jest stwierdzenie "zastaw się, a postaw się". Ja, jak zaczynałem pracę to miałem mocne postanowienie, że z każdą pensją postaram się odkładać najlepiej 10%, a minimum 100zł i tego trzymam się do dzisiaj. I nie ukrywam łatwo nie było, bo jak dostałem pensję 1200zł to przelew 100zł na konto oszczędnościowe było bolesne ;) Co do emerytury to osobiście nie odkładam na nią. Wolę żyć na średnim poziomie, umiarkowanie skromnie niż zaciskać przez 40 lat pasa i wszystkiego sobie odmawiać. Staram się budować oszczędności, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo w razie utraty pracy, skrupulatnie planuję większe wydatki. A emerytura? Gdybym nie musiał płacić składek do ZUS to bym zapewne sam na emeryturę odkładał i umiejętnie pomnażał zgromadzone pieniądze, a tak? Składki lecą, a i tak pewnie za te 40 lat tyle się pozmienia, że emerytury na oczy nie zobaczę.”

~ Polski_krezus: „Nie no Polacy nie oszczędzają bo są rozrzutni. Zarabiając 1470 PLN mogę sobie pozwolić na drogie dziffki, wóde oraz amfę codziennie. Tylko moja rozrzutność sprawia, że nie idę do banku inwestycyjnego by swoje gigantyczne dochody mnożyć na rynku akcji czy inwestując w drogą whiskey (którą i tak bym przepił)”

~ Lopez: „Zgadzam się z kolegą w 100%. Długoterminowe oszczędzanie to szukanie frajerów do strzyżenia. Moim zdaniem tak to funkcjonuje wszędzie na świecie, nie tylko w Polsce. Przykłady na to jak oszczędzający długoterminowo są strzyżeni: polskie książeczki mieszkaniowe, polskie OFE 1, banki na Cyprze, banki w Europie. Instytucje finansowe są nastawione na zysk, który stoi w sprzeczności z zyskiem osoby ubezpieczonej, czy oszczędzającej. Dlatego doradcy finansowi kłamią, oszukują i łupią frajerów nazywając te praktyki marketingiem. To po prostu nie może się dobrze skończyć dla oszczędzających.”

Cała dyskusja na temat oszczędności dostępna jest TUTAJ.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Tematy

Komentarze (103)

dodaj komentarz
~Ekonomista
Paine Lukaszu, zgadzam sie z panel w 100 % ze Jest to tragic zone zjawisko ze Polacy nie oszczedzaja, ale z jednej podstawowej przyczyny - brak pieniedzy w budzecie rodzinnym.
Ceny europejskie a zarobki polskie. Dam prosty przyklad, Polak zarabia srednio 2000 jednostek, Niemiec czy brytyjczyj tez srednio po 2000 jednostek.
Paine Lukaszu, zgadzam sie z panel w 100 % ze Jest to tragic zone zjawisko ze Polacy nie oszczedzaja, ale z jednej podstawowej przyczyny - brak pieniedzy w budzecie rodzinnym.
Ceny europejskie a zarobki polskie. Dam prosty przyklad, Polak zarabia srednio 2000 jednostek, Niemiec czy brytyjczyj tez srednio po 2000 jednostek. Tylko ceny za dobra sie roznia. Np. Paliiwo w Polsce kosztuje 5 jednostek a w Niemczech czy Brytani 1.5 jednostek.
Chleb w Polsce kosztuje 3 jednosteki Niemcy/ UK 1 jednosteka. Wycieczka zagraniczna na tydzien czasu za jedna osobe 2000 jednostek w Polsce a UK czy w Niemczech 500 jednostek.
Czy live w prostej kalkulacji Polacy sa na minusie. Ps w jakich iinnych panstwach Europy placi sie za utzymanie konta osobistego czy wybranie wlasnych pieniedzy z innego bankomatu niz bank ? Chiyba tylko w Polsce, oszczedzaja za nas tylko bankierzy.
~Dan
W Japonii sie placi 100 jenow (ok. 1 USD) przy wyplacie z bankomatu, przy wyplacie ze zcentralizowanego bankomatu to juz 2USD, a oprocentowanie w banku to 0.01% w skali roku.

Ale dzieki temu bankomaty sa niemalze wszedzie, czasto nawet jest obsluga.
inwestowisko-pl
Odnosząc się do samej kwestii oszczędzania; najważniejsza jest systematyczność i dyscyplina finansowa. Nie ważne ile się zarabia, ważne, aby każdego miesiąca odkładać co najmniej minimalną, wcześniej ustaloną kwotę. I w przypadku skrajnym, nawet gdy ledwo wiążemy koniec z końcem odłóżmy nawet tą "głupią dyszkę" tylko i Odnosząc się do samej kwestii oszczędzania; najważniejsza jest systematyczność i dyscyplina finansowa. Nie ważne ile się zarabia, ważne, aby każdego miesiąca odkładać co najmniej minimalną, wcześniej ustaloną kwotę. I w przypadku skrajnym, nawet gdy ledwo wiążemy koniec z końcem odłóżmy nawet tą "głupią dyszkę" tylko i wyłącznie po to, aby wyrobić sobie NAWYK. Bez tego, gdyby po ciężkiej pracy nagle nasze zarobki wzrosły to nawet jeśli zarabialibyśmy 10k zł to i tak bez nawyku oszczędzania nie odłożylibyśmy nic, argumentując, że za mało zarabiamy, bo na paliwo do BMW wydajemy 2kzł, a rata za dom wynosi 4k zł, itd.

Do sprawy trzeba podejść racjonalnie, życzę sukcesów w oszczędzaniu :)

P.S. Z małą nutką zazdrości spoglądam na posty, w których piszecie, że w wieku 30 lat macie po kilkaset tys oszczędności i własny dom bez kredytu. Jeżeli to faktycznie prawda to gratuluję.

Pozdrawiam!
~Dan
A ja jestem inzynierem z 10 letnim stazem i nie mam ani domu ani samochodu ani zony, a ostatnio nawet i pracy. Za to splacilem zadluzone mieszkanie rodzicow i utrzymalem swoje rodzenstwo dajac im mozliwosc edukacji. Jestem na zero i zaczynam od poczatku.

Chce przez to powiedziec, ze pieniadze sa czesto potrzebne tu i teraz
A ja jestem inzynierem z 10 letnim stazem i nie mam ani domu ani samochodu ani zony, a ostatnio nawet i pracy. Za to splacilem zadluzone mieszkanie rodzicow i utrzymalem swoje rodzenstwo dajac im mozliwosc edukacji. Jestem na zero i zaczynam od poczatku.

Chce przez to powiedziec, ze pieniadze sa czesto potrzebne tu i teraz bo inaczej oszczedzanie moze doprowadzic do tragedii. Mozliwosc oszczedzania to przywilej.
~bookbis
prowadze mikrofirme czyli działalnosc jednoosobowa po zapłaceniu zus i innych kosztow firmowych - okrojonych do granic skapstwa na jedzenie nie zostaje nic ,
Oszczednosci tak moge odłozyc 1 złotowke miesiecznie za rok to 12 zł po dziesieciu latach 120 zł faktycznie bede miała kupe szmalu
Tak bez złosliwosci same koszty zus
prowadze mikrofirme czyli działalnosc jednoosobowa po zapłaceniu zus i innych kosztow firmowych - okrojonych do granic skapstwa na jedzenie nie zostaje nic ,
Oszczednosci tak moge odłozyc 1 złotowke miesiecznie za rok to 12 zł po dziesieciu latach 120 zł faktycznie bede miała kupe szmalu
Tak bez złosliwosci same koszty zus ,ktore nie sa dostosowane do tego co faktycznie mozemy zarobic w ciagu miesiaca poprostuzabijaja małe firmy ,ktore nie moga nadazeyc za zmianami w postaci skladek a co dopiero życiem, Ktos moze powiedziec zmien prace ,najmij sie u kogos ale niestety wiek a co rok to wiecej jest ogranicznikiem w wielu firmach, wiec niech fachowcy od ekonomii zastanowia sie zanim znowu palna mowke o oszczedzaniu ,aby mówic o oszczedzaniu najpierw musza sami przezyc głod potemniech sprobuja powiedziec jak oszzedzic
inwestowisko-pl
Niestety w Polsce jest taki system podatkowy, a nie inny i nikogo nie obchodzi to czy firma zarabia 20k zł miesięcznie czy 0zł, zusu trzeba zapłacić tyle samo. W zamian masz szansę na lepsze życie. Wiem, że brzmi to może dziwnie, ale sam popatrz; pracownik na etacie czy się opierdziela czy stara za dwóch dostanie zawsze taką samą Niestety w Polsce jest taki system podatkowy, a nie inny i nikogo nie obchodzi to czy firma zarabia 20k zł miesięcznie czy 0zł, zusu trzeba zapłacić tyle samo. W zamian masz szansę na lepsze życie. Wiem, że brzmi to może dziwnie, ale sam popatrz; pracownik na etacie czy się opierdziela czy stara za dwóch dostanie zawsze taką samą pensję (mocno upraszczając) i jego zarobki są ograniczone z góry. Ty prowadząc własną firmę masz realny wpływ na swoje przychody i możesz tak prowadzić biznes, aby przynosił on więcej zysków jeżeli na chwilę obecną możesz odłożyć tylko złotówkę.

Życzę powodzenia :)
~jj
Czym prędzej zatrudnij się na etat. Po co się tak męczyć ??
~leoś odpowiada ~jj
Komunistyczna niedojdo!
Nie można się zatrudnić na etat, bo nie ma tylu etatów dla wszystkich. Nie można zarobić, bo jebany zus zjada wszystko. Proste?
~donio
zarabiam 7 zł netto za godzinę , biegli mogą sobie szybko obliczyć.Godzin 176 miesiecznie. Po odliczeniu czynszu , mediów i leków ile moge zaoszczędzic ? parodia
~robol
polski paradoks można zarabiać 2,5 k i odkładać i mieć 5 k pensji i długi niespąłcone

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki