REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Olaf Scholz bije w Niemczech rekordy... niepopularności

2023-09-01 13:05
publikacja
2023-09-01 13:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Tylko nieliczni Niemcy są zadowoleni z pracy rządu federalnego – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego na zlecenie telewizji ARD i dziennika „Die Welt”. Od prawie 20 lat żaden kanclerz RFN nie był tak bardzo niepopularny, jak Olaf Scholz z SPD.

Olaf Scholz bije w Niemczech rekordy... niepopularności
Olaf Scholz bije w Niemczech rekordy... niepopularności
fot. : MICHELE TANTUSSI / / Reuters

Jeśli chodzi o problemy, które najbardziej niepokoją Niemców, zdecydowanie na czoło wysunął się coraz gorszy stan gospodarki oraz niekontrolowany napływ migrantów.

W najnowszym sondażu aż 79 proc. Niemców stwierdziło, że są aktualnie „mało” zadowoleni lub „wcale” nie są zadowoleni z pracy rządu. „Zadowolonych” z gabinetu kanclerza Scholza jest 19 proc., a „bardzo zadowolonych” nie ma wcale - 0 proc.

Takie wyniki przyniosło reprezentatywne badanie, przeprowadzone przez pracownię Infratest Dimap w dniach 28–30 sierpnia.

„Tak negatywne nastroje dotyczące pracy rządu są czymś niezwykłym w dwa lata po wyborach federalnych” – skomentował „Die Welt” i przypomniał rządy z poprzednich lat, które traciły poparcie na początku swej pracy, ale przed półmetkiem kadencji były w stanie odbudować zaufanie społeczeństwa. „W przypadku obecnego rządu jak dotąd się to nie powiodło” – podkreślił dziennik.

Wakacje na giełdzie

Duży spadek popularności w rankingu polityków odnotował kanclerz Scholz - tylko 25 proc. ankietowanych jest „bardzo zadowolonych” lub „zadowolonych” z jego działań. „Od prawie 20 lat ocena kanclerza nie była tak niska. W marcu 2004 roku jedynie 24 proc. było zadowolonych z Gerharda Schroedera. Socjaldemokrata zmagał się wówczas z ciągłą utratą popularności, w wyniku czego zrezygnował z przywództwa partii” – przypomniał „Welt”.

Najpopularniejszym politykiem pozostaje minister obrony Boris Pistorius (SPD), oceniany pozytywnie przez 52 proc. respondentów. Znacznie wyprzedził szefową MSZ Annalenę Baerbock (Zieloni, 37 proc.) i ministra finansów Christiana Lindnera (FDP, 32 proc.).

Jeśli chodzi o kwestie polityczne, które najbardziej niepokoją Niemców, dużo zmieniło się od poprzedniego badania z kwietnia. Wśród spraw, którymi politycy powinni zająć się „pilnie”, na pierwszym miejscu znalazła się gospodarka z 28 proc. wskazań; wzrost aż o 21 punktów. Na drugim miejscu jest imigracja (26 proc., + 7 punktów), na trzecim - ochrona klimatu i środowiska (18 proc., - 8 punktów), a na czwartym - problemy społeczne i ubóstwo (16 proc., + 3 punkty).

W pytaniu o poparcie dla partii politycznych najwięcej Niemców wskazało na CDU/CSU (29 proc., +2 pkt.), a także na AfD (22 proc., +1 pkt.). Na SPD w wyborach do Bundestagu zagłosowałoby 16 proc. wyborców, na Zielonych - 14 proc., a na FDP - 6 proc. (PAP)

mszu/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
pnd
Pozwoli prawica budzi się w Europie Zachodniej, oby szybko zanim lewactwo do końca zniszczy życie normalnym Europejczykom
stain
Gdyby ktoś mi wyłączył funkcjonujące elektrownie jądrowe (bo jeszcze rozumiem, ze można zrezygnować z budowy nowych - choć to też podszyte bzdurną ideologią), też uznałbym go za szaleńca.
A szaleńcy nie powinni sprawować władzy.
jaszczura
Ważne, że Władymirowi od 25 lat nie spada poniżej 85%. Normalny kraj.
mba_tomy
"Normalny kraj". Te 15% ludzi będącymi przeciwnikami Putina, to więźniowie polityczni? Jak nie przeżyją, to osiągnie 100% poparcia. Taaa.. jakoś wolę te skłócone i popadające w ruinę Niemcy, niż bogatą i "wolną" Rosję.
mirek6504
Alez usuwają komentarze było 112 aż tu raptem zrobiło się 15 komu to przeszkadza kiedyś usuwali za wulgaryzm teraz za poglądy polityczne
jaszczura
Wolność słowa, jak w Rosji, powiadasz?
karbinadel
Jeżdżę regularnie do Niemiec od lat 90-tych, więc mam porównanie. Ten kraj faktycznie schodzi na dziady, aczkolwiek główne przyczyny są nieco inne niż "eksperci" na tutejszym forum sądzą. Po pierwsze, wieloletnia promocja nieróbstwa, podobna jak ostatnio w Polsce. Teoretycznie bezrobocie rośnie, a firmy nie mogą znaleźć Jeżdżę regularnie do Niemiec od lat 90-tych, więc mam porównanie. Ten kraj faktycznie schodzi na dziady, aczkolwiek główne przyczyny są nieco inne niż "eksperci" na tutejszym forum sądzą. Po pierwsze, wieloletnia promocja nieróbstwa, podobna jak ostatnio w Polsce. Teoretycznie bezrobocie rośnie, a firmy nie mogą znaleźć pracowników do prostych zajęć. Po drugie, koszmarna biurokracja - niemiecka gospodarka i życie codzienne toną w bzdurnych procedurach. Po trzecie, prymat "zielonej" ideologii nad ekonomią, wbrew jakiemukolwiek rozsądkowi. To na szczęście jest coraz częściej kontestowane - głownie przez wciąż mocny przemysł
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
karbinadel
Bredzisz jak potłuczony. Niemcy są największym importerem polskich towarów.
and00
A czego się Niemcy spodziewali???
Przekierowanie na drogie OZE, wyłączanie dawno spłaconych elektrowni jądrowych, szykanowanie prywatnych środków transportu w całej UE, a tu są liderem...

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki