Okulary aviator, kojarzone do tej pory z filmem "Top Gun", stały się znakiem rozpoznawczym Emmanuela Macrona i Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Firma iVision Tech przeżywa właśnie renesans. Z lawinowo rosnącym popytem nie poradziły sobie serwery firmy, która musiała włączyć uproszczoną wersję swojej strony internetowej, prowadzącej do "okularów prezydenta Francji".


Kiedy tylko Macron wszedł na scenę w Davos w okularach przeciwsłonecznych, dyrektor generalny iVision Tech Stefano Fulchir musiał biec po swoje. Szaleństwo zakupowe spowodowało, że firma musiała na szybko odpalić osobną - prostszą -stronę do zakupu modelu Pacific S01 i podobne: Double lub Lamine aviator. Każde w cenie około 650 euro (ok. 2700 zł). W ten sposób mała włoska firma znalazła się na ustach (choć raczej nosach) wszystkich.
Kupujący rzucili się nie tylko na okulary, ale i na akcje iVision Tech. Ich wartość wzrosła w zeszłym tygodniu o ponad 70%, podnosząc wartość rynkową firmy do 19 mln euro. Trend nie słabnie. Sam Fulchir określił go jako "efekt wow".
Donald Trump w swoim przemówieniu próbował wyśmiać prezydenta Francji za noszenie tych okularów. Ten jednak skwitował sprawę krótko: doszło do incydentu, który skutkował nieestetycznym wyglądem i stąd jego wybór okularów.
Dlaczego akurat iVision?
Jak w wywiadzie dla Bloomberga zaznacza Fulchir, Pałac Elizejski skontaktował się z firmą, ponieważ Macron chciał wręczyć w prezencie dyplomatycznym dla wysokiego rangą urzędnika podczas szczytu G20 okulary, które zostały wyprodukowane we Francji. Następnie kupił parę dla siebie.

Zaproponowaliśmy, że wyślemy mu parę za darmo, ale on nalegał, że chce za nią zapłacić - dodaje szef firmy.
Maison Henry Jullien to francuski producent okularów należących do włoskiej firmy iVision Tech. Ma ona siedzibę w Mediolanie i jest notowana na mediolańskiej giełdzie papierów wartościowych.
***
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach „ostatnich stron gazet”. Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita

































































