Minister Skarbu Państwa Jacek Socha przedstawił dziś podczas wspólnego posiedzenia sejmowych komisji gospodarki i skarbu oficjalne stanowisko resortu skarbu w sprawie oferty publicznej PGNiG. Ma się ona odbyć na jesieni zamiast, jak planowano, w czerwcu. Przełożenie terminu oferty publicznej uzasadniono
Oferta publiczna, będąca pierwszym etapem prywatyzacji PGNiG, ma podwyższyć kapitał konsorcjum o 1,5 mld zł, co, jak twierdzi Socha, jest niezbędnym warunkiem dalszego rozwoju spółki planującej zwiększenie wydobycia gazu w Polsce. Plany te mają według wiceministra skarbu Stanisława Speczika zniechęcić Gazprom do próby przejęcia kontroli nad PGNiG. Rosyjski gigant nie jest zainteresowany inwestowaniem w wydobycie polskiego, tańszego od rosyjskiego, gazu. Skarb Państwa ma zamiar zatrzymać 73 proc. udziałów PGNiG, co pozwoli mu zachować kontrolę nad firmą.
Niezadowoleni przesunięciem terminu oferty publicznej związkowcy PGNiG rozpoczęli dziś rano referendum strajkowe w tej sprawie.
1 lipca ma wejść w życie umowa leasingowa, określająca warunki przejmowania infrastruktury przesyłowej przez spółkę PGNiG Przesył. Pozostający w 100 procentach w rękach Skarbu Państwa PGNiG Przesył wystąpi do Urzędu Regulacji Energetyki o zatwierdzenie taryf.
Prezes PGNiG Marek Kossowski oświadczył, że nowy operator noszący nazwę Gaz System nie podwyższy taryf na przesył gazu, więc odbiorcy nie mają powodu by obawiać się wzrostu cen.
B.P.



























































