REKLAMA

Odłożone oszczędności mogą być jak popytowa bomba

Ignacy Morawski2021-01-18 10:35założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-01-18 10:35
fot. hbmedia / Shutterstock

Pod płaszczem frustracji i znużenia, które dotykało ludzi w ostatnich miesiącach, zbiera się fala, która może stanowić ogromny i pozytywny impuls gospodarczy, gdy tylko epidemia zostanie opanowana.

Chodzi o rosnące w szybkim tempie oszczędności gospodarstw domowych, które w wielu krajach są znacznie wyższe od normy. Gdy tylko znikną restrykcje i zapanuje większa przewidywalność, te oszczędności, zakumulowane w formie aktywów pieniężnych, mogą zalać gospodarkę i doprowadzić do potężnego wzrostu popytu. Oby tak się stało.

W Polsce oszczędności gospodarstw domowych w ostatnich czterech kwartałach (od 4. kw. 2019 do 3. kw. 2020 r.) sięgnęły 135 mld zł, czyli 9,3 proc. w relacji do dochodów do dyspozycji z tego okresu. Rok wcześniej było to tylko 34 mld zł. Wzrost jest potężny. Wynikał on z nałożenia się na siebie dwóch zjawisk – strach przed bezrobociem sprawił, że ludzie budowali poduszki bezpieczeństwa finansowego, a jednocześnie wysoki wzrost dochodów sprawił, że było z czego oszczędzać.

Bardzo podobne zjawisko widoczne jest w Stanach Zjednoczonych i wielu ekonomistów wiąże z nim nadzieje na szybkie ożywienie gospodarcze tuż po opanowaniu epidemii. W USA wielkość oszczędności w relacji do dochodów jest jeszcze znacznie większa niż w Polsce – sięgnęła w ostatnich czterech kwartałach ok. 15 proc. dochodów do dyspozycji. Co więcej, te oszczędności jeszcze wzrosną, ponieważ rząd Joe Bidena zasili konta Amerykanów potężnymi transferami (każdy dostanie 2000 USD), które w pierwszym okresie niemal na pewno zostaną częściowo zaoszczędzone. Ekonomista Jason Furman, były doradca Baracka Obamy, uważa, że wielkość transferów jest tak duża, że popyt po epidemii może przekroczyć możliwości produkcyjne amerykańskiej gospodarki (czytaj: będzie więcej inflacji przejściowo). Podobną opinię wyrażał niedawno noblista Paul Krugman.

/ SpotData

Oszczędności to ta część dochodu, która nie jest przeznaczana na konsumpcję. Odkładane są w formie aktywów finansowych – pieniędzy, obligacji, akcji itp. Wzrost oszczędności gospodarstw domowych był możliwych dzięki bezprecedensowej skali deficytów budżetowych. Transfery fiskalne uzupełniały z nadwyżką spadek dochodów pochodzących z wytwarzania towarów i usług. Dlatego mimo spadającego PKB wartość oszczędności rosła.

Niestety nie każdy to widzi z indywidualnej perspektywy – osoby, które straciły pracę, lub właściciele małych restauracji czy hoteli raczej nie należą do grupy z rosnącymi oszczędnościami. Ale wielu pracowników, którzy utrzymali pracę, dostrzega zapewne, że odkładało większą część dochodu niż wcześniej. Zresztą, warto pamiętać, że zjawiska makroekonomiczne często nie są dobrze widoczne z perspektywy jednostki.

Jeżeli aktywa finansowe odłożone w czasie kryzysu będą spieniężane i przeznaczane na konsumpcję, wówczas popyt wzrośnie bardzo mocno i prawdopodobnie PKB szybko wróci na ścieżkę sprzed epidemii. Wprawdzie rok temu można mieć było duże obawy, czy trwały wzrost skłonności do oszczędzania nie doprowadzi do trwałego spadku wydatków i dochodów. Ale wysoka skłonność rządów do wspierania gospodarki transferami fiskalnymi sprawiła, że te obawy są dziś mniejsze.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (100)

dodaj komentarz
jpelerj
Ci, co tworzyli poduszkę finansową, to nie polecą od razu wydawać gotówki. Jasne, że rządowi (każdemu) zależy na konsumpcji, a polskiemu bardziej niż innym, bo inwestycje (poza wielkimi budowami socjalizmu, z których i tak nic nie będzie) leżą. Ale tym bardziej ludzie będą ostrożni w dużymi wydatkami, zwłaszcza Ci, co tworzyli poduszkę finansową, to nie polecą od razu wydawać gotówki. Jasne, że rządowi (każdemu) zależy na konsumpcji, a polskiemu bardziej niż innym, bo inwestycje (poza wielkimi budowami socjalizmu, z których i tak nic nie będzie) leżą. Ale tym bardziej ludzie będą ostrożni w dużymi wydatkami, zwłaszcza że usługi zdrożały mocno i raczej nie stanieją. A rosnące ceny energii i taniejący złoty (czyli droga ropa) i tak podwyższą ceny wszystkiego. I zgadzam się z opinią, że raczej dostaniemy wyższe (i więcej) podatków i danin niż rosnącej zbyt mocno inflacji. Co prawda nie jesteśmy w strefie euro, ale nasza gospodarka jest jeszcze powiązana z unijnymi.
jpelerj
A pan Morawski stara się jak może IMHO o płatne stanowisko, więc nie ma się co dziwić tym opiniom. W sumie to jest przewidywalne ;-).
specjalnie_zarejestrowany2
Gdzie obiecana narodowa szczepionka z jadu pisowców?
lorelie
Dlaczego Niemcy złamały unijne prawo i zamówiły bez kolejki 30 000 000 szczepionek? To bandytyzm ! Dla innych krajów nie starcza !
volksempfanger
Co się martwisz, przecież to trucizna służąca depopulacji nieprawdaż?
meryt odpowiada volksempfanger
volksempfanger 'służąca depopulacji nieprawdaż?"

Depopulacji koronawirusa :)
volksempfanger odpowiada meryt
Wirus to nie człowiek. Kiedyś o tym wspominałeś. Tak samo jak o tym że nie rodzą się dzieci i że ambicją polskich rodziców jest otrzymywanie wsparcia finansowego co najmniej takiego samego jak w Niemczech.
meryt odpowiada volksempfanger
harrytracz 2020-11-22 22:33
"Nie chce mi się wierzyć że twoją ambicją jest wzięcie 500zł do pyska"

meryt 2020-11-22 23:12
harrytracz "ambicją jest wzięcie 500zł do pyska"

Ambicją dzieci i ich rodziców, jest otrzymywanie takiego wsparcia jak dzieci w Niemczech.

"Zasiłek
harrytracz 2020-11-22 22:33
"Nie chce mi się wierzyć że twoją ambicją jest wzięcie 500zł do pyska"

meryt 2020-11-22 23:12
harrytracz "ambicją jest wzięcie 500zł do pyska"

Ambicją dzieci i ich rodziców, jest otrzymywanie takiego wsparcia jak dzieci w Niemczech.

"Zasiłek rodzinny Kindergeld jest świadczeniem wypłacanym co miesiąc na każde dziecko. W 2020 stawki kształtują się następująco:
204 euro na pierwsze i drugie dziecko
210 euro na trzecie dziecko
235 euro na każde kolejne dziecko"

"Kinderzuschlag jest świadczeniem, które przysługuje rodzinom o niewysokich dochodach i jest wypłacany razem z Kindergeld. W 2020 roku rodzice, którzy uzyskują dochody wystarczające na utrzymanie siebie, ale nie na utrzymanie swoich dzieci otrzymują pełną kwotę w wysokości 185 euro miesięcznie."

"W 2019 roku po niewielkiej podwyżce zasiłek Hartz IV wynosi:
424€ – dla osoby samotnej lub samotnie wychowującej dzieci
382€ – na osobę w przypadku par
339€ – dla osób niepracujących, poniżej 25 roku życia, które mieszkają z rodzicami ,
245€ – na każde dziecko w wieku 0 – 6 lat
302€ – na każde dziecko w wieku 6 – 14 lat
322€ – na każde dziecko w wieku 14 – 18 lat"


"Wohngeld – w dosłownym tłumaczeniu „pieniądze na mieszkanie” – to dodatek do czynszu lub kosztów utrzymania mieszkania, który mogą otrzymywać wszystkie osoby zameldowane w Niemczech o dochodach nieprzekraczających określonego pułapu rocznego.
Nie jest to zapomoga czy jałmużna od państwa, ale dofinansowanie, do którego mają prawy wszyscy, którzy spełniają podane wymogi."

"W przypadku rodzin otrzymujących dodatek mieszkaniowy i posiadających dzieci, na które wypłacany jest zasiłek rodzinny (das Kindergeld), istnieje możliwość otrzymania dodatkowej zapomogi na kształcenie i uczestnictwo dziecka w życiu szkoły, niem. Bildungs. – und Teilhabepaket."

"Świadczenie na kształcenie i uczestnictwo dziecka w życiu szkoły jest wypłacane na:
- Wycieczki szkolne, zarówno jedno- jak i kilkudniowe
- Wyposażenie szkolne w następujących ratach: w pierwszym półroczu 100 euro i 50 euro w drugim półroczu
- Przejazdy do szkoły
- Korepetycje, jeśli istnieje taka potrzeba
- Obiady (rodzic płaci tylko 1 euro składki za posiłek lub ryczałtową stawkę 16 euro za jeden miesiąc)
- Płatne zajęcia szkolne jak i pozaszkolne (sportowe, kulturalne, itp.) dla dzieci w wieku do 18 lat; w tym wypadku świadczenie wynosi 15 euro miesięcznie"
meryt odpowiada volksempfanger
volksempfanger 'służąca depopulacji nieprawdaż?"

Depopulacji koronawirusa :)

volksempfanger "Wirus to nie człowiek. Kiedyś o tym wspominałeś"

"Rezultatem jest większa dywersyfikacja populacji wirusa i rozwój nowych chorób spowodowanych pojawieniem się nowych szczepów wirusa"
Różnorodność
volksempfanger 'służąca depopulacji nieprawdaż?"

Depopulacji koronawirusa :)

volksempfanger "Wirus to nie człowiek. Kiedyś o tym wspominałeś"

"Rezultatem jest większa dywersyfikacja populacji wirusa i rozwój nowych chorób spowodowanych pojawieniem się nowych szczepów wirusa"
Różnorodność genetyczna i ewolucja wirusów
wtomek
"Chodzi o rosnące w szybkim tempie oszczędności gospodarstw domowych"- skąd chłopie masz te dane. Czasem odnoszę wrażenie, ze zaglądam do domu wariatów. Raz tytuł ,że ledwo 25% Polaków ma jakieś oszczędności , że niewielu Amerykanów wysupła 1000$ zaskórników itd. Określenie popytowa bomba dobra dla "Chodzi o rosnące w szybkim tempie oszczędności gospodarstw domowych"- skąd chłopie masz te dane. Czasem odnoszę wrażenie, ze zaglądam do domu wariatów. Raz tytuł ,że ledwo 25% Polaków ma jakieś oszczędności , że niewielu Amerykanów wysupła 1000$ zaskórników itd. Określenie popytowa bomba dobra dla Pudelka.pl,tu pasuje termin odłożony popyt. W zasadzie co ja się czepiam , do Pudelka zmierzacie, już to od dawna sygnalizujecie. Powinno być w tytule "popytowa petarda z opóźnionym zapłonem",jak na klasyczny brukowiec przystało.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki