REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Oburzenie po ceremonii otwarcia igrzysk. Reżyser widowiska zabiera głos

2024-07-28 21:25
publikacja
2024-07-28 21:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Thomas Jolly, dyrektor artystyczny ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, zaprzeczył w niedzielę, by inspirował się "Ostatnią wieczerzą" w scenie, która wywołała protest ze strony Kościoła katolickiego. Zapewnił też, że nie chciał z nikogo szydzić.

Oburzenie po ceremonii otwarcia igrzysk. Reżyser widowiska zabiera głos
Oburzenie po ceremonii otwarcia igrzysk. Reżyser widowiska zabiera głos
fot. LUDOVIC MARIN / /  Reuters / Forum

Pytany o kontrowersyjną scenę, która mogła kojarzyć się z obrazem "Ostatniej wieczerzy", Jolly zapewnił, że "nie była to jego inspiracja". "Myślałem, że było to dość jasne, ponieważ do stołu przybywa Dionizos. Jest on tam, bo jest bogiem święta, wina, ojcem Sekwany, bogini związanej z rzeką" - tłumaczył Jolly w rozmowie z portalem BFMTV.

"Pomysł polegał raczej na tym, by zrobić wielkie święto pogańskie, związane z bogami Olimpu... Olimp - olimpizm" - dodał.

Jolly zapewnił, że nie chciał nikomu uwłaczać ani szydzić "z czegokolwiek", a kierowała nim chęć, by ceremonia była pojednaniem i "potwierdzeniem wartości" republiki.

Pytany o inny kontrowersyjny motyw - postać zdekapitowanej Marii Antoniny trzymającej w rękach własną głowę - Jolly zapewnił, że nie była to "gloryfikacja narzędzia śmierci", czyli gilotyny. Scenę tę skrytykował w niedzielnym komentarzu dziennik "Le Figaro", podobnie jak kilka innych, w tym domniemane nawiązanie do "Ostatniej wieczerzy" oddanej w obrazie Leonarda da Vinci.

W sobotę Konferencja Episkopatu Francji (CEF) wyraziła ubolewanie z powodu "ośmieszania chrześcijaństwa" podczas ceremonii otwarcia Igrzysk. Nie wskazała przy tym na konkretny element. Media we Francji wymieniły scenę zaprezentowaną w części ceremonii pt. "Świętowanie", w której wystąpiło kilka drag queens, a całość - jak ujął to dziennik "Sud-Ouest" - "przywodziła na myśl "Ostatnią wieczerzę". Analogiczne oceny wyraziły media włoskie.

Wakacje na giełdzie

Jak przypomina AFP, w mediach społecznościowych niektórzy internauci w związku ze sceną z ceremonii wskazywali z kolei na obraz "Uczta bogów". Dzieło to, pędzla XVIII-wiecznego malarza Jana Harmensza van Biljera znajduje się w muzeum w Dijon w środkowej Francji.

Igrzyska olimpijskie w Paryżu po kosztach. Tak tanio nie było od 24 lat

Nominalnie blisko sześć razy mniej od najdroższych w Pekinie, będzie kosztowała organizacja XXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu – wynika z danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Francuzi na przeprowadzenie największej imprezy sportowej na świecie wydadzą 9 mld dolarów amerykańskich.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
vinietune
Rzeczywiście, wybitny to musi być artysta, który musi wszystkim tłumaczyć o co mu chodziło albo nie chodziło, bo nikt nie zajarzył XD

A tak wogóle, to niektórzy internetowi złośliwcy twierdzą, że należy do plemienia, "najszlachetniejszego, wśród rodzaju ludzkiego". Jeśli to prawda, to nie ma niespodzianki...

Powiązane: Igrzyska olimpijskie w Paryżu 2024

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki