Obecny backlog Wasko ma wartość 250 mln zł w porównaniu do 300 mln zł rok wcześniej. Informatyczna grupa widzi spowolnienie w przetargach publicznych i czeka na uruchomienie nowych postępowań. Wasko ma mocną pozycję gotówkową i rozgląda się na rynku za przejęciami. W niedługim czasie liczy na ugodę z GITD.
"Nasz obecny backlog na ten rok ma wartość 250 mln zł. Dla porównania przed rokiem backlog na 2015 r. wynosił 300 mln zł" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Tomasz Kosobucki, dyr. biura giełdy w Wasko.
Zwrócił uwagę, że w bieżącym roku grupie, która ponad połowę przychodów czerpie z rynku publicznego, doskwiera brak zamówień publicznych.
"Nowych przetargów jest jak na lekarstwo, czekamy na duże tematy w publicu. Spodziewamy się, że nowe przetargi mogą być ogłaszane na jesieni" - powiedział.

Pytany, co myśli o prognozie 14 mln zł skonsolidowanego zysku w 2016 r. powiedział:
"Przy założeniu, że nie pozyskalibyśmy żadnych nowych tematów w tym roku to byłaby ona realna".
Przypomniał jednocześnie, że w ostatnich miesiącach grupa pozyskała zlecenia za ponad 100 mln zł.
Wasko zakończyło 2015 r. z ponad 26 mln zł skonsolidowanego zysku.
Spółka nie wyklucza możliwości zakupu innych podmiotów.
"Nie wykluczamy akwizycji i rozglądamy się za nimi. Stan wolnych środków i brak zadłużenia pozwala nam na ewentualny zakup" - powiedział wiceprezes Wasko Tomasz Macalik.
Pytany, czy w przyszłości Wasko może być zainteresowane zaangażowaniem kapitałowym w spółki Ente lub Novum, które są powiązane z głównym akcjonariuszem Wasko Wojciechem Wajdą powiedział:
"Nie widzimy takich potrzeb".
W kwietniu Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł do sądu pozew o zapłatę przez Wasko noty obciążeniowej w wysokości 50,67 mln zł. Pozew dotyczy umowy z sierpnia 2012 roku, podpisanej pomiędzy Wasko jako wykonawcą i Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego jako zamawiającym. Jej przedmiotem było dostarczenie i montaż w pojazdach należących do GITD "mobilnych urządzeń rejestrujących wraz z przeprowadzeniem szkoleń w zakresie ich obsługi i eksploatacji". Całkowita wysokość wynagrodzenia na tym kontrakcie wyniosła 3,9 mln zł.
Wasko liczy na polubowne zakończenie tej sprawy w niedługim czasie.
"Negocjujemy ugodę w tej sprawie i jest szansa na jej zakończenie do końca lipca" - powiedział Macalik.
W połowie maja Wojciech Wajda złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa zarządu Wasko. Powodem tej decyzji były wydarzenia związane z postawieniem przez prokuraturę w Warszawie zarzutów i zastosowaniem wobec Wajdy środka zapobiegawczego. 13 maja spółka informowała, że Wojciech Wajda został tymczasowo aresztowany na okres 2 miesięcy.
W ocenie przedstawicieli spółki sytuacja ta nie wpływa negatywnie na prowadzony biznes.
"Na pewno ta sytuacja nie ułatwia nam działania, ale nie widzimy też, żeby był jakiś negatywny wpływ na naszą działalność biznesową" - powiedział Macalik. (PAP)
gsu/ osz/



























































