Populacja świata do 2030 r. przekroczy 8,5 mld, do 2050 r. 9,7 mld, a w 2100 przewyższy 11 mld – wynika z najnowszych prognoz demograficznych Organizacji Narodów Zjednoczonych. Ludność Polski kurczy się w każdym z trzech analizowanych przez ONZ wariantów.
Już po raz 24. Departament ds. Gospodarczo-Społecznych ONZ przygotował prognozy demograficzne na najbliższe kilkadziesiąt lat. Jak zwykle, demografowie nakreślili kilka wariantów, wśród których najwięcej uwagi poświęca się trzem podstawowym, zakładającym wysoką, średnią i niską zmianę liczby ludności.
Według umiarkowanej prognozy, już w 2022 r. dojdzie do zmiany na fotelu lidera pod względem ludności – miejsce Chin zajmą Indie. Sytuacja ta ma utrzymać się przez resztę stulecia, a do Państwa Środka zbliżać się będzie nowa demograficzna potęga – Nigeria.
Warianty zmienności kreślone przez demografów ONZ mocno się od siebie różnią. Doskonale widać to na przykładzie Polski, którą, w zależności od przyjętego wariantu, w 2100 r., zamieszkiwać ma 35,6; 22,2 lub 12,8 milionów osób.
Demografowie ONZ zajęli się nie tylko liczbą ludności, ale też i jej wiekiem. Według ich prognoz, do 2050 r. co trzeci mieszkaniec Europy będzie miał 60 lub więcej lat. W Azji natomiast udział sześćdziesięciolatków wzrośnie z 11% do 25%.




























































