Sytuacja komplikuje się jednak, gdyż akcjonariusze austriackiego OMV wykazują coraz większe zniecierpliwienie i nie chcą uzależniać strategii rozwoju koncernu od zakupu płockiej spółki.
Według nieoficjalnych informacji zmienia się również układ sił w sprawie zakupu akcji Rafinerii Gdańskiej. Rotch prawdopodobnie chce połączyć swoje siły z rosyjskim £ukoilem (Łukoil miałby objąć 24% akcji), a zainteresowanie RG podtrzymał również MOL, który z kolei stara się o gdańską spółkę wspólnie z innym rosyjskim potentatem - Yukosem. Sprawę udziału MOL w prywatyzacji RG komplikuje jednak fakt, że stara się on o zakup PKN Orlen. Jeśli Węgrzy wzięliby udział w prywatyzacji RG, to szala w staraniach o PKN przesunie się w stronę OMV. Udział konsorcjum MOL-Yukos w prywatyzacji RG wymagałby ponadto ogłoszenia kolejnego przetargu. To jest naszym zdaniem mało prawdopodobne. Uważamy jednak, że jeśli Rotch faktycznie namówiłby £ukoil do inwestycji w gdańską spółkę, to jego szanse na zakup RG znacząco wzrosną. Od strony finansowej transakcja ta byłaby wówczas w pełni zabezpieczona. Chociaż większość akcji objąłby Rotch, to de facto £ukoil przejąłby polską spółkę, a rola i wpływy Rotch z czasem byłyby coraz mniejsze. Pytanie, czy rosyjski inwestor będzie do zaakceptowania przez polskie władze?
S. Słomka
Źródło:BDM PKO BP




























































