Ipopema planuje przeznaczyć na dywidendę większość zysku wypracowanego w 2011 roku, a w ciągu najbliższych tygodni spółka planuje uruchomić działalność brokerską na giełdzie w Pradze - poinformował w rozmowie z PAP Jacek Lewandowski, prezes Ipopemy.
"Zamierzamy utrzymać naszą obecną politykę dywidendową, zgodnie z którą wypłacamy akcjonariuszom większość zysku. Jeżeli na horyzoncie pojawiłaby się ciekawa transakcja, to można wyobrazić sobie sytuację, że moglibyśmy od tej wypłaty odstąpić, ale w normalnym toku działalności będziemy chcieli przeznaczyć większość zysku na dywidendę" - powiedział Lewandowski.
W ciągu trzech kwartałów 2011 roku grupa Ipopema wygenerowała 24,52 mln zł zysku netto.
Prezes Ipopemy poinformował, że spółka nadal sonduje rynek pod kątem potencjalnych akwizycji w segmencie zarządzania funduszami i aktywami.

"Jesteśmy otwarci na przejęcia w segmencie funduszy i asset management. Cały czas wnikliwie obserwujemy rynek pod kątem interesujących transakcji w tym zakresie. Choć nie prowadzimy obecnie aktywnego dialogu, to do potencjalnych przejęć podchodzimy bardzo poważnie" - powiedział.
"Obecnie w naszym TFI i IPOPEMA Asset Management znajdują się aktywa o łącznej wartości ponad 8 mld zł" - dodał.
Pod koniec września 2011 roku Ipopema sfinalizowała transakcję zakupu 100 proc. Credit Suisse Asset Management.
Spółka spodziewa się wzrostu wartości aktywów zgromadzonych w Ipopema TFI za sprawą uruchomionych w zeszłym roku otwartych funduszy inwestycyjnych zorientowanych na instrumenty dłużne.
"Pod koniec zeszłego roku uruchomiliśmy IPOPEMA sFIO - otwarte fundusze w ramach Ipopema TFI. Jest to obszar, w którym szczególnie liczymy na wzrost, ze względu na nasze kompetencje w zarządzaniu produktami dłużnymi, a także ze względu na fakt, że jest to klasa aktywów, która cieszy się zainteresowaniem klientów" - powiedział Lewandowski.
Jak poinformował prezes, spółka w najbliższych tygodniach planuje rozpoczęcie działalności brokerskiej na giełdzie w Pradze. Chce tam docelowo uzyskać taki poziom udziału w obrotach, jaki osiąga obecnie w Warszawie oraz Budapeszcie.
"W Pradze kończymy przeprowadzanie transakcji testowych. W najbliższym czasie rozpoczniemy regularną działalność na tym rynku. Myślę, że stać nas na to, aby na czeskiej giełdzie osiągnąć podobny poziom udziałów jak w Polsce czy na Węgrzech. Na giełdzie w Budapeszcie w styczniu mieliśmy ok. 7 proc. udział w obrotach papierami wartościowymi, w Warszawie było to prawie 10 proc." - powiedział prezes.
Dodał, że czeska giełda jest pod względem obrotów "nieco większa od Węgier, ale dużo mniejsza od rynku polskiego".
Po wejściu na rynek czeski, Ipopema nie planuje poszerzania działalności o nowe rynki zagraniczne. Spółka nie będzie też rozpoczynała działalności w nowych segmentach biznesowych.
"Pod względem geograficznym jesteśmy już kompletni - nie rozważamy prowadzenia działalności w Europie Zachodniej. Z kolei wejście na rynki Europy Wschodniej byłoby ogromną inwestycją, a rynki, na które moglibyśmy wejść (takie jak Rumunia czy Ukraina) są ciągle bardzo mało płynne" - powiedział prezes.
"Jesteśmy obecnie kompletni również od strony produktowej" - dodał.
W ciągu trzech kwartałów 2011 r. przychody Ipopemy pochodzące z obrotu papierami wartościowymi wyniosły 44,83 mln zł i stanowiły około 52 proc. łącznych przychodów spółki w tym okresie.
Lewandowski poinformował, że nakłady inwestycyjne, które spółka poniesie w związku z wprowadzeniem przez GPW nowego systemu transakcyjnego nie będą miały istotnego wpływu na wyniki finansowe grupy.
"Do nowego systemu transakcyjnego giełdy podchodzimy spokojnie. Z pewnością poniesiemy z tego powodu istotne nakłady inwestycyjne, ale sądzę, że w skali naszego biznesu nie będzie to miało znaczącego wpływu na nasz bieżący rachunek wyników" - wyjaśnił.





























































