Nowy Citibank Online – elastycznie i bez wodotrysków [Recenzja Bankier.pl]

analityk Bankier.pl

Po kilku latach klienci Citi Handlowego doczekali się nowej wersji serwisu bankowości internetowej. Bank wybrał ścieżkę minimalizmu – responsywna witryna daje szybki dostęp do podstawowych funkcji, ale pozbawiona jest narzędzi wspomagających analizę i planowanie domowego budżetu. W wielu miejscach widać, że projektując Citi Online położono raczej nacisk na sprzedaż niż rozwijanie dodatkowych opcji.

Pierwsze spotkanie z nowym serwisem Citi Handlowy nie będzie szokiem dla osób, które zdążyły przyzwyczaić się do bankowości internetowej tej instytucji. A przyzwyczajenie może być silne, biorąc pod uwagę, że serwis od wielu lat praktycznie nie zmieniał się poza drobnymi ulepszeniami w niektórych zakamarkach.

Układ elementów na głównym ekranie po zalogowaniu nawiązuje do poprzedniej wersji systemu. W pierwszej kolejności widzimy listę rachunków i innych produktów. Całość jednak sprawia znacznie lepsze wrażenie. Lekka kolorystyka, więcej odstępów pomiędzy poszczególnymi elementami, wyraźny podział na obszary zajmowane przez nawigację, informacje i komunikaty promocyjne – to wszystko daje poczucie porządku i dobrze zagospodarowanej przestrzeni.

(Bankier.pl)

Produkty są pogrupowane na kategorie, które można rozwinąć, przeglądając osobno kredyty, oszczędności i konta. Kolejność pozycji da się zmienić, przeciągając np. konto osobiste na nowe miejsce.

Liście towarzyszy moduł, w którym wyświetlane są najbliższe zdarzenia – uszeregowane chronologicznie zaplanowane płatności, terminy spłaty kart kredytowych itp. Pomysł i wykonanie są zdecydowanie godne pochwały, użytkownik ma szybki podgląd tego, co z finansowych wydarzeń czeka go w najbliższych dniach.

Ten sam serwis na telefonie i tablecie

Serwis wykonano w technologii RWD, co oznacza, że strona dopasowuje się do szerokości ekranu. Citi dołącza do grona banków, które zdecydowały się na takie podejście, dając użytkownikom możliwość przeglądania tego samego serwisu na różnych urządzeniach.

Serwis Citi Handlowy na smartfonie i komputerze PC
Serwis Citi Handlowy na smartfonie i komputerze PC (Bankier.pl)

Na smartfonie niektóre elementy są nieco bardziej stłoczone (np. zakładki w historii operacji), ale system nadal jest wygodny w użytkowaniu, a w przyciski i linki trafimy bez trudu. Na większych ekranach z serwisu korzysta się wygodniej bez konieczności częstego przewijania zawartości.

Kilka nowych funkcji

Odświeżając bankowość internetową, Citi Handlowy wprowadził kilka nowości. Użytkownik może teraz wyświetlić salda rachunków w jednej z wybranych walut. System przelicza kwoty „w locie” i możemy sprawdzić np. jak prezentuje się nasza pensja we frankach szwajcarskich.

Profil użytkownika może zostać uzupełniony o zdjęcie – własne lub wybrane z zestawu propozycji. W prezentacji nowego serwisu bank wskazuje, że w ten sposób łatwiej sprawdzimy, czy trafiliśmy na właściwą stronę. Trudno jednak nazwać takie rozwiązanie zabezpieczeniem przed phishingiem – grafika jest widoczna już po zalogowaniu.

Nieco poszerzono zawartość sekcji grupującej wiadomości wymieniane z bankiem. Znajdą się tam dokumenty dotyczące produktów, komunikaty oraz opcja przesłania plików i wniosków do instytucji.

W wielu miejscach zmiany polegają przede wszystkim na bardziej logicznym uporządkowaniu opcji i poprawieniu interfejsu. Przykładem są opcje zarządzania kartą płatniczą, gdzie wszystkie najważniejsze funkcje zgrupowano na jednym ekranie, za pomocą przełącznika możemy włączyć płatności internetowe, a wygodnym suwakiem ustawić limity transakcji.

Serwis, który sprzedaje

Citi Handlowy nie zdecydował się na wprowadzenie do odświeżonej bankowości internetowej rozbudowanych funkcji kategoryzowania wydatków, analizy transakcji i tworzenia raportów przydatnych w zarządzaniu domowymi finansami (tzw. PFM). Instytucja skoncentrowała się na usprawnieniu najczęściej wykorzystywanych funkcji i poprawieniu „user experience”. Widać to chociażby w takich miejscach jak ekran zlecania przelewu, gdzie pojawiła się wyszukiwarka zdefiniowanych odbiorców.

Minimalistyczne podejście zapewne spodoba się znacznej części użytkowników, chociaż obraz nieco mąci jeden szczegół. W serwisie znajdziemy teraz więcej treści reklamowych i promocyjnych. Atakują już na pierwszej stronie „moje finanse” (w prawej kolumnie), a czasem także jako animowane okna. Wśród głównych linków w nawigacji pojawił się „sklep”, gdzie promowane są produkty banku. Szczególnie wyraźnie „prosprzedażowe” nastawienie widać w sekcji obsługi karty kredytowej, gdzie na górze reklamowane są opcje kredytów ratalnych, a link do opcji rozłożenia zakupu na raty znajdziemy nawet w historii transakcji (przy płatnościach, gdzie kwota przekracza graniczne 500 zł).

Reklamy kredytu ratalnego znajdziemy nawet na liście transakcji
Reklamy kredytu ratalnego znajdziemy nawet na liście transakcji (Bankier.pl)

Trudno spodziewać się, że bank, który w coraz większym stopniu polegać musi na zdalnym kontakcie z klientem, zrezygnuje z promowania swoich produktów. Bankowość mobilna i internetowa, przejmując rolę pełnioną niegdyś przez placówki, staje się przy okazji sprzedawcą. W udanym liftingu Citi Online na szczęście nie ucierpiała z tego powodu użytkowa strona serwisu i oby tak pozostało.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~takaja

Przejście na nową szatę graficzną strony w moim przypadku posłużyło bankowi do kradzieży mi pieniędzy z konta. 27.02 robiłam przelew CHF i citi zastosował kurs wymiany 4,1849332, który nigdy takiego poziomu do tej pory nie uzyskał. Reklamację odwalili, odwołuję się i wściekłość mnie ogarnia. Banda złodziei!!!

! Odpowiedz
0 2 ~logik

Nowa wersja jest zalozna. Gubie sie jak dziecko we mgle. Dlaczego nie pozosawili wyboru? Czemu nie dali nowej strony i nie pozostawili wyboru. Po 6 miesiacach widac, czy nowa wersja chwycila, bo jesli dobra to przeniesie sie wiekszosc. Mozna pozniej wylaczyc wsparcie dla starej wersji i pozostawic wybor uzytkownikowi. A teraz mam takie guaaano, ze by zrobic glupi przelew to spedzam 10x wiecej czasu niz wczesniej. Dobrze, ze jeszcze firmowe dziala na starym systemie, bo tam to bym sie zachlastal z 30 przelewami dziennie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 5 ~sylwia

Ten system to dno i 100 metrów mułu!! Przed chwilą próbowałam napisać reklamację i trwało to wieki bo CIĄGLE wyskakiwał jakiś błąd :/ a przelewu, który powinien pójść dzisiaj też nie mogę zrobić bo " PRZEPRASZAMY, PROSIMY SPRÓBOWAĆ PÓŹNIEJ" i tak 15 razy. Masakra, jeśli citi nie przywróci starego systemu lub przynajmniej nie da ludziom wyboru, stary lub nowy i niech sobie będą dwa, to ja i z tego co czytam nie tylko ja podziękuje im za współpracę.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 9 ~Sebastian

To jest jakaś masakra brak ulubionych problem z przelewami które trzeba zaplanować kalendarz żyje własnym życiem to samo z szukaniem odbiorcy wpisuje np. ING a o sobie sam zmienia na ala i takie tam to jest jakieś gówno .Ja chcę starą stronę przynajmniej płynnie działa

! Odpowiedz
0 5 ~zxcvb

nowy citibank jest żałosny.
nic nie widać.
jak ktoś ma 20 lat i lubi sobie poklikać to polecam.
DNO

! Odpowiedz
0 5 ~maja

Pomocy, pls ! GDZIE SIĘ PODZIAŁY ULUBIONE PRZELEWY ?????????? za chwilę zaczną się karne odsetki, zanim przypomnę sobie wszystkie !!!

! Odpowiedz
0 7 ~klientkaCiti

System jest być może przejrzysty, ale na pierwszy rzut oka widać, że nie klient jest najważniejszy, tylko bank i jego potrzeby. Przykład? Mam spłacone zadłużenie na karcie kredytowej, ale kiedy otwieram podstronę karty widzę przypomnienie o spłacie, którą dokonałam wcześniej. Poza tym chce widzieć stan konta, a nie dostępne środki (razem z kredytem). Bank sugeruje - bierz więcej, zadłużaj się, a ja sobie zarobię na tobie, kliencie. Generalnie zła zmiana. Odpowiedzi na zażalenia są typu "kopiuj - wklej", pełne frazesów "nowy wygląd poprzedziły badania i opinie klientów". Guzik prawda. Klient ma tylko dać zarobić bankowi. Na tym polega zmiana. Stanowczo odradzam korzystanie z nowego systemu citibank online.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 5 ~an

Wg mnie mniej czytelna strona. Jak loguję się na stronę banku, to chcę widzieć tylko to co dla mnie istotne, a nie najróżniejsze propozycje rat, kart, kont, kredytów... Jak będę zdecydowana, to sama się o ten kredyt zapytam, nic na siłę....

! Odpowiedz
2 0 ~aaa

Całe szczęście że banki nie poszły w stronę mBanku, który us..ny jest wodotryskami a funkcjonalność żadna

! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl