Nowojorskie giełdy na plusach; DJI i Nasdaq rosną 9. tydzień z rzędu

Piątkowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła umiarkowane wzrosty, a dla indeksów Dow Jones i Nasdaq zakończył się właśnie dziewiąty wzrostowy tydzień z rzędu. Inwestorzy czekają na wyniki negocjacji USA-Chiny w trwającym 7 miesięcy konflikcie handlowym.

(fot. Andrzej Bogacz / FORUM)

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 0,7 proc., do 26 031,81 pkt. S&P 500 wzrósł 0,64 proc. i wyniósł 2792,67 pkt. Nasdaq Comp. poszedł w górę o 0,91 proc. do 7527,54 pkt.

Piątek ma być ostatnim dniem amerykańsko-chińskich rozmów handlowych w Waszyngtonie. Po południu prezydent Donald Trump ma przyjąć w Białym Domu przewodniczącego chińskiej delegacji wicepremiera Liu He. Media spekulują, że spotkanie prezydenta z chińskim politykiem to znak, że w negocjacjach został poczyniony postęp.

Według nieoficjalnych informacji Chiny są skłonne zgodzić się na zakupy amerykańskich produktów za 1,2 biliona dolarów. Prezydent Trump miałby się spotkać się z prezydentem Chin Xi w drugiej połowie marca.

Agencja Reutera podała w czwartek, powołując się na anonimowe źródła, że negocjatorzy pracują nad sześcioma memorandami ws. porozumienia handlowego, które byłyby podstawą do zawarcia ostatecznej umowy handlowej. Memoranda mają obejmować takie obszary strukturalne jak: rolnictwo, bariery pozataryfowe, usługi, przymusowy transfer technologii i prawo własności intelektualnej.

Żaden z 29 ankietowanych przez agencję Bloomberga ekonomistów nie spodziewa się 1 marca podniesienia ceł importowych na chińskie towary o wartości 200 mld USD do 25 proc. z 10 proc., jednakże 18 z 29 analityków prognozuje, że cła prędzej czy później wzrosną, bowiem USA i Chinom trudno będzie uzgodnić ostateczne porozumienie.

Bank Ludowy Chin (PBoC) zasygnalizował w czwartkowym raporcie kwartalnym nt. polityki monetarnej, że może zastosować zmniejszenie obowiązkowego zakresu rezerw bankowych, by zwiększyć płynność finansową w gospodarce.

W piątek, obok doniesień o rozmowach na linii USA-Chiny, w centrum uwagi inwestorów były liczne wystąpienia członków Fed.

Raphael Bostic, prezes Fed z Atlanty, powiedział, że kwestie dotyczące światowego handlu i brexit są negatywnymi czynnikami, które członkowie Fed będą brali pod uwagę, planując przyszłe posunięcia ws. polityki monetarnej.

John Williams z nowojorskiej Rezerwy Federalnej ostrzegł przed ryzykiem wynikającym z niskich oczekiwań inflacyjnych, natomiast Mary Daly oceniła, że płace w USA nie rosną w "alarmujący sposób".

To dobry czas, by ocenić, czy możemy udoskonalić naszą strategię ws. polityki monetarnej - powiedział w przemówieniu w Nowym Jorku wiceprezes Fedu Richard Clarida. Wiceprezes dodał, że trzeba zachować otwarty umysł przy ocenianiu obecnych praktyk i pomysłów na przyszłość.

"Rozsądnie jest zachować otwarty umysł, kiedy oceniamy obecne praktyki i rozważamy pomysły, które mogłyby potencjalnie zwiększyć nasze możliwości realizacji celów wyznaczonych przez Kongres" - powiedział wiceprezes Fedu.

Rezerwa Federalna jest gotowa zmienić podejście do sumy bilansowej, jeśli warunki będą tego wymagały - ocenił Randal Quarles, wiceprezes Fed ds. nadzoru bankowego.

Według Randala Quarlesa "normalizacja sumy bilansowej nie jest konkurencyjnym celem" dla podwójnego mandatu Fedu, czyli utrzymywania inflacji na stałym poziomie oraz pełnego zatrudnienia.

Demokraci w Kongresie USA złożyli w piątek projekt rezolucji, która uniemożliwiłaby prezydentowi Donaldowi Trumpowi wykorzystanie stanu wyjątkowego, by bez zgody Kongresu zdobyć fundusze na mur na granicy z Meksykiem.

"Prezydent próbuje sięgnąć po władzę w sposób niekonstytucyjny" - powiedział pilotujący projekt w Izbie Reprezentantów kongresmen Joaquin Castro.

Rezolucja ma unieważnić stan wyjątkowy, na mocy którego Trump usiłuje sięgnąć po tzw. przywilej władzy wykonawczej i obejść Kongres. W ramach kompromisu osiągniętego między Republikanami i Demokratami w ustawie budżetowej kongresmeni przeznaczyli na budowę umocnień na granicy z Meksykiem 1,37 mld dolarów zamiast 5,7 mld, których domagał się Trump.

Akcje koncernu spożywczego Kraft Heinz spadły w piątek ponad 27 proc. W raporcie za IV kw. 2018 r. podano, że zysk na akcję był o 10 centów niższy od oczekiwań. Ponadto, firma podała, że otrzymała wezwanie sądowe od SEC (Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych), dotyczące procedur w księgowości spółki.(PAP)

kkr/ pr/ mars/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 mooooo

Historyczne szczyty solidne wzrosty i kosmiczny dług pompować pompować bo jak to padnie to jak upadek meteorytu !

! Odpowiedz
0 5 talmud

https://www.youtube.com/watch?v=Wp4gbw-lDGk

.

! Odpowiedz
5 2 zyga.

Ciekawe jest czy wreszcie dojdzie do tego że Demokraci zdobędą większość w Senacie i odsuną te niechlubna politykę Trumpa od władzy ?
Przecież obniżka podatków to prezent dla elit a gwóźdź do trumny dla mniej zamożnych Amerykanów
Kiedy przyjdą zwroty podatków zrozumią że są biedni .

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
NASDAQ 0,91% 8 162,99
2019-10-21 22:03:00
WIG 0,69% 57 418,58
2019-10-21 17:15:01
WIG20 0,85% 2 183,25
2019-10-21 17:15:00
WIG30 0,77% 2 470,27
2019-10-21 17:15:00
MWIG40 0,29% 3 647,38
2019-10-21 17:15:01
DAX 0,91% 12 747,96
2019-10-21 17:37:00
SP500 0,69% 3 006,72
2019-10-21 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.