REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Nowoczesna: loty samolotem CASA miały na celu ukrycie kosztów podróży premier

2017-02-23 10:38
publikacja
2017-02-23 10:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Loty wojskowym samolotem CASA miały na celu ukrycie rzeczywistych kosztów podróżowania premier Beaty Szydło - ocenili w czwartek posłowie Nowoczesnej Marek Sowa i Adam Szłapka. Według nich, premier powinna korzystać z Embraerów wyczarterowanych od LOT-u.

Nowoczesna: loty samolotem CASA miały na celu ukrycie kosztów podróży premier
Nowoczesna: loty samolotem CASA miały na celu ukrycie kosztów podróży premier
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Jak napisała we wtorek "Rzeczpospolita", premier co tydzień, podróżując do domu, korzysta z wojskowego transportu lotniczego w drodze do Krakowa, skąd w dalszą podróż udaje się w kolumnie samochodów BOR. Według gazety, taki przelot "jest poza jakimikolwiek standardami transportu najważniejszych osób w państwie", a samolotu C295M, znanego od wcześniejszej nazwy producenta jako CASA, nie ma w wykazie środków transportu powietrznego dla osób pełniących najważniejsze funkcje w państwie.

Premier pytana o publikację "Rzeczpospolitej" mówiła we wtorek, że zgodnie z instrukcją HEAD ma prawo do przelotów samolotami CASA. Zapewniła, że jej podróże na ziemi i w powietrzu odbywają się zgodnie z przepisami dotyczącymi osób ochranianych.

W czwartek natomiast na posiedzeniu Sejmu ma zostać przedstawiona informacja w sprawie wykorzystywania przez premier oraz prezydenta wojskowych samolotów transportowych CASA do celów prywatnych. O udzielenie informacji wnioskował klub PO.

Poseł Nowoczesnej Marek Sowa na czwartkowej konferencji prasowej stwierdził, że obejmując urząd premiera Beata Szydło mówiła, że "+wspólnie tworzymy biało-czerwoną drużynę+, a dzisiaj, po 15 miesiącach, wstydzi się latać w biało-czerwonych barwach" i ukrywa się w samolotach CASY, podróżując do Krakowa.

Wakacje na giełdzie

"Na to nie może być zgody, najważniejsze osoby w państwie muszą mieć zabezpieczone bezpieczeństwo, muszą korzystać z floty, która jest do dyspozycji rządu" - mówił.

Sowa podkreślił, że Nowoczesna sprzeciwia się wykorzystywaniu samolotów wojskowych na taką skalę, ponieważ loty te - jak ocenił - obniżają potencjał armii i blokują samoloty, które powinny być w tym momencie wykorzystywane do innych celów.

"Zdaję sobie sprawę, że PiS-owcy wpadli w sidła, które sami na siebie zastawili, pamiętamy przecież, co o lotach premiera Tuska mówił minister (spraw wewnętrznych i administracji Mariusz) Błaszczak, a mówił, że to oburzające, że te pieniądze powinny być przeznaczane na inne cele np. na inne szpitale" - powiedział poseł Sowa.

Wyraził przekonanie, że "loty CASĄ miały na celu ukrycie rzeczywistych kosztów podróżowania pani premier czy pana prezydenta". Poseł Nowoczesnej zaznaczył, że - koszty tych podróży muszą być podawane do publicznej wiadomości, ale jednocześnie państwo musi być stać na to, żeby zagwarantować bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie w każdym zakresie.

Politycy Nowoczesnej pytani o słowa rzecznika rządu Rafała Bochenka, który we wtorek podkreślił, że procedury nie zabraniają przelotu premier wojskową CASĄ, poseł Sowa stwierdził, że "to nie chodzi o to, czy są zabronione czy nie".

"Zdaję sobie sprawę, że są sytuacje, kiedy trzeba skorzystać również z transportu CASĄ, chodzi o to, że rząd ma do dyspozycji dwa wyczarterowane Embraery z LOT-u i to są samoloty, które w pierwszej kolejności powinny być wykorzystywane, bo przecież za nie płacimy" - dodał.

Poseł Adam Szłapka zaznaczył, że samoloty CASA są samolotami wojskowymi, w których bezwzględnie obowiązuje instrukcja HEAD. "Czyli zawsze lista pasażerów powinna być zamknięta 24 godziny przed startem" - podkreślił.

"Może pan rzecznik Bochenek ujawniłby, ile razy pani premier leciała samolotem CASA i w którym momencie były zamknięte listy pasażerów" - dodał.

Instrukcja organizacji lotów ze statusem HEAD, obowiązująca od 2013 r., odnosi się do lotów statku powietrznego, wojskowego specjalnego transportu lotniczego lub innego wojskowego statku powietrznego, na którego pokładzie znajduje się jedna z najważniejszych osób w państwie w misji oficjalnej. Instrukcja określa m.in. zakres obowiązków realizatora lotu, personelu latającego, organizującego lot, a także dysponenta statku powietrznego. (PAP)

mro/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Banjer
Paweł, to dziwne bo często spotykałem go w rejsowym samolocie do/z Gdańska.
Poza tym 200 lotów przez 8 lat (średnio 25/rok) versus 70 lotów casy w rok! W sumie dobre porownanie
~Pawel
Tusk ponad 200 razy latal do domu Gdanska embraerem w znacznie lepszym komforcie i duzo drozej
~max
a ja chcę usłyszeć co ma dopowiedzenia rysiu ekspert od wszystkiego a głownie od latania
~jerry
Rasa pisowskich panow i pan ze sloma w butach nie lata zwyklymi samolotami.Pisowska buta i pogardadla zwyklych ludzi jest porazajaca.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki