Na początku lutego senat przegłosował nowelizację prawa bankowego. Jedną z nowości jest wydłużenie czasu przechowywania danych o kredytobiorcach z 5 do 12 lat.
„Dane na temat osób, które niesolidnie spłacają kredyt, przechowywane są w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). - Dotychczas byty dostępne do wglądu banków i samych zainteresowanych przez pięć lat po zakończeniu spłaty zobowiązania - mówi Grzegorz Aleksandrowicz, ekspert emFinanse, Doradcy Finansowi. Obecnie okres ten będzie przedłużony do 12 lat, o ile zwłoka w spłacie kredytu wynosiła powyżej 60 dni, a w ciągu kolejnych 30 dni bank wystał klientowi upomnienie.” – czytamy w „Banku”.
„Przyjęta nowelizacja może mieć dla klientów dwojakie skutki. Banki będą mieć nad nimi większą kontrolę. Zatem w przypadku osób, które nie mają problemów ze spłatą kredytu, będzie to mogło skutkować niższą ceną kolejnych zobowiązań. Z drugiej strony mamy do czynienia z klientami nazywanymi przez BIK "nierzetelnymi". Z doświadczenia wynika, że w przypadku wielu osób opóżnienia w spłacie kredytu nie są przez nich niezawinione - mówi ekspert emFinanse. Przedłużenie życia takiej informacji może utrudniać zaciąganie zobowiązań w przyszłości.” – donosi „Bank”.
Źródło: „Bank”, Dane o kredytobiorcach pozostaną w bankach przez 12 lat, 01. 03. 2007.
Źródło:Biuro Informacji Kredytowej






























































