
foto: thinkstock
Jak poinformowało nas Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, celem zmian ma być lepsza obsługa bezrobotnych w urzędach pracy. Jak powiedział minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz, polskie „pośredniaki” mają stać się centrami pracy na wzór brytyjskich „job centres”. Projekt może ulec drobnym zmianom, bo na razie pracują nad nim posłowie.
Zmiany w urzędach pracy w 2014 r.
Obecnie pracownicy urzędów pracy podzieleni są na pośredników, doradców zawodowych i liderów klubów pracy. Po zmianach, zarejestrowani bezrobotni od początku będą prowadzeni przez tego samego doradcę klienta. Taka sama zmiana będzie dotyczyła pracodawców, którzy zgłoszą swoją ofertę zatrudnienia.
![]() | » Tak bezrobotni wykręcają się od podjęcia pracy |
- Profilowanie działań wobec osób bezrobotnych to jedno z najciekawszych rozwiązań w całej ustawie. Wymusza rzeczową rozmowę z osobą szukającą pracy. Czas, który na to przeznaczymy, z pewnością się zwróci, bo więcej osób będzie mogło być skutecznie zaktywizowanych. Firmy szkoleniowe będą otrzymywały profile poszukiwanych pracowników od samych pracodawców, bo to przecież oni najlepiej wiedzą, kto jest im potrzebny – mówi Lech Antkowiak, zastępca dyrektora PUP w Warszawie.

Bezrobotni przydzieleni do trzeciej grupy, czyli około 180 tys. osób (10 proc. wszystkich zarejestrowanych bezrobotnych) będą mogli skorzystać z bloku „Integracja”. Dla nich został również stworzony blok „Aktywizacja”, dzięki któremu mają oni zostać przygotowani do radzenia sobie na rynku pracy i skierowani do wykonywania prac społecznie użytecznych. „Pośredniaki” podejmą współpracę z ośrodkami pomocy społecznej, lokalnymi organizacjami pozarządowymi i prywatnymi agencjami pracy, które przejmą część zadań z zakresu pomocy bezrobotnym. Obecna współpraca pod hasłem „Partnerstwo dla pracy” to działanie pilotażowe.
Projekt zmian zakłada również nowe instrumenty pomocy – granty na telepracę, pożyczki na utworzenie stanowisk pracy, założenie firmy, świadczenia aktywizacyjne, szkolenia czy dofinansowanie wynagrodzenia dla zatrudnionych osób powyżej 50. roku życia.
Pracodawcy zatrudniający młodych (według nowej definicji to osoby do 30. roku życia), również będą mogli liczyć na pomoc.Zostaną zwolnieni z obowiązku opłacania składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Mogą też ubiegać się o refundację składek na ubezpieczenia społeczne i dofinansowanie do ich wynagrodzeń.
Dla osób z dłuższym stażem pracy powstanie zaś Krajowy Fundusz Szkoleniowy. Z jego środków osoby powyżej 45. roku życia będą mogły podnieść swoje kwalifikacje, zdobywać certyfikaty i opłacać szkolenia. Na ten cel resort pracy w 2014 r. przeznaczy 100 mln zł. Pracodawca będzie ponosił 20 proc. kosztów szkolenia, ale mikroprzedsiębiorstwa będą z tej opłaty zwolnione.
![]() | » Inspektor PIP: zatrudniają na 1/60 etatu, a my jesteśmy bezradni |
Kiedy czeka nas rewolucja w pośredniakach?
Rząd przyjął projekt zmian w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy już 5 listopada 2013 r. Nowe zasady miały obowiązywać od 1 stycznia 2014 r. – Na razie działamy na starych zasadach. Nowa ustawa obecnie czytana jest w Sejmie i czeka ją jeszcze standardowy proces legislacyjny. Kolejny planowany termin wejścia w życie zmian to 1 lutego 2014 r., ale spodziewamy się, że faktyczne zmiany zaczną się dopiero w marcu albo połowie kwietnia – powiedziała w rozmowie z Bankier.pl Jolanta Tulkis, rzecznik prasowy PUP w Białymstoku.
Czy Powiatowe Urzędy Pracy poradzą sobie z taką ilością modyfikacji? Swoją opinią na ten temat podzieliła się z nami Monika Zaręba, ekspert rynku pracy Pracodawców RP. - Urzędy pracy miały szansę na zapoznanie się z pierwszą propozycją zmian w ustawie o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy już w lutym 2013 r., kiedy MPiPS przedstawiło pierwszy projekt założeń do zmian w ustawie. Wobec powyższego mamy podstawy by oczekiwać, że organizacyjnie urzędy sobie poradzą. Wiele spośród proponowanych instrumentów jest nowością, a część z nich była testowana przy okazji projektów pilotażowych realizowanych przez MPiPS, inne zostały zaczerpnięte jako dobre wzorce z innych państw – mówi Zaręba. Przy wysokiej i wciąż rosnącej stopie bezrobocia (w grudniu 2013 r. wynosiła 13,4 proc., czyli o 0,2 pkt proc. więcej niż w listopadzie ubiegłego roku) wszelkie zmiany na rynku pracy mogą okazać się korzystne, przede wszystkim z punktu widzenia bezrobotnych, ale też pracodawców.
Justyna Niedbał
Bankier.pl































































