W grudniu Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało projekt ustawy, która przewiduje m.in. obniżenie limitów kosztów pozaodsetkowych w kredytach, czyli np. opłat i prowizji. Głośno zaprotestowały firmy pożyczkowe, ostrzegając, że ograniczenia wyeliminowałyby je z rynku. Sprawdziliśmy, czy ewentualne zmiany w prawie nie dotknęłyby również banków.
Ochronić konsumentów padających dziś ofiarą lichwiarzy – taki cel przyświeca projektowi ustawy przygotowanemu przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Przedstawiony w grudniu dokument zakłada m.in. wprowadzenie ostrych kar dla podmiotów, które wykorzystają przymusowe położenie i narzucają „nadmierne świadczenie”. Za praktyki lichwiarskie miałoby grozić od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Dokument przewiduje nie tylko zmiany w kodeksie cywilnym i karnym, ale również modyfikację ustawy o kredycie konsumenckim. Przypomnijmy, że od marca 2016 r. obowiązują przepisy, które określają maksymalną wysokość kosztów pozaodsetkowych produktów podlegających pod ustawę rządzącą rynkiem kredytów i pożyczek.
Uzupełniono w ten sposób lukę – wcześniej limitowana była tylko wysokość oprocentowania (obecnie 10 proc.), a wielu pożyczkodawców obchodziło ograniczenia przerzucając koszty do opłat i prowizji.
Nowe prawo – nowe niższe limity
Obowiązujące dziś limity kosztów pozaodsetkowych (czyli wszystkich związanych z udzieleniem kredytu poza odsetkami i niektórymi wyjątkami) są następujące:

- Nie więcej niż 25 proc. kwoty kredytu plus 30 proc. kwoty za każdy rok trwania umowy.
- Całkowita suma kosztów nie może przekroczyć 100 proc. pożyczanej kwoty.
W projekcie proponuje się zastąpienie tych wskaźników obniżonymi wartościami. Nowe brzmienie wzoru określającego maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu przewiduje:
- Nie więcej niż 10 proc. kwoty kredytu plus 10 proc. kwoty za każdy rok trwania umowy.
- Całkowitą sumę kosztów limitowaną do 75 proc. pożyczanej kwoty.
Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiany oznaczałyby, że banki, SKOK-i i firmy pożyczkowe musiałyby dopasować się do niższych stawek. Różnica w stosunku do obecnych maksimów byłaby znaczna. Przykładowo, dziś pożyczkodawca może pobrać od klienta przy kredycie udzielonym na 90 dni na 10 tys. zł 3240 zł prowizji i opłat. Po wejściu w życie zaostrzonych limitach stawka musiałaby spaść do 1246 zł.
Limity przewidziane w ustawie skonstruowane są w taki sposób, że maksymalna stawka rośnie wraz z okresem kredytowania aż do momentu osiągnięcia wartości przewidzianej jako „sufit” (dziś - 100 proc. pożyczanej kwoty). Krzywa dla wzoru proponowanego w projekcie resortu Zbigniewa Ziobry wygląda nieco inaczej – „równinę” osiąga po ok. 80 miesiącach.
Wiele banków musiałoby zmienić ofertę
Projekt ustawy spotkał się z, łagodnie rzecz ujmując, niezbyt życzliwym przyjęciem wielu instytucji. Protestowały szczególnie firmy pożyczkowe udzielające finansowania na krótsze terminy i bardziej ryzykownej klienteli. Obniżenie limitów mogłoby dla większości z nich oznaczać konieczność pożegnania się z rynkiem.
Jednak nowe ograniczenia dotknęłyby również banki udzielające kredytów gotówkowych. Sprawdziliśmy, czy kredytodawcy zmieściliby się w limitach, bazując na wysokości opłat i prowizji zawartych w cennikach. Przyjęliśmy następujące założenia:
- Klient pożycza 10 tys. zł na 6 lub 12 miesięcy. Przy dłuższych okresach spłaty limity będą mniej dotkliwe.
- Stosujemy maksymalną stawkę prowizji i opłaty przygotowawczej z taryfy danego banku. Zakładamy najdroższy scenariusz - klient nie korzysta z ubezpieczenia i nie ma rachunku w banku. Przyjmujemy, że prowizja i opłata przygotowawcza jest jedynym kosztem pozaodsetkowym.
- Nie uwzględniamy ofert promocyjnych.
- Limit kosztów pozaodsetkowych wynosi 1493 zł dla 180 dni i 2000 zł dla roku.
|
Maksymalna wysokość prowizji w kredytach gotówkowych (10 tys. zł, spłata |
|||||
|---|---|---|---|---|---|
|
Bank |
Produkt |
Maksymalna |
Prowizja |
Prowizja pobrana |
Uwagi |
|
Alior Bank |
Pożyczka |
Brak |
Bank nie podaje maksymalnej stawki |
||
|
Bank BPH |
Produkt |
24,40% |
2 440 zł |
2 440 zł |
|
|
Bank Millennium |
Pożyczka |
14,99% |
1 499 zł |
1 499 zł |
|
|
Bank Pocztowy |
Kredyt |
20,00% |
2 000 zł |
2 000 zł |
|
|
BGŻ BNP Paribas |
Kredyt |
15,00% |
1 500 zł |
1 500 zł |
|
|
BOŚ Bank |
Pożyczka |
8,99% |
899 zł |
899 zł |
|
|
BZWBK |
Kredyt |
9,99% |
999 zł |
999 zł |
|
|
Citi Handlowy |
Pożyczka |
20,00% |
2 000 zł |
Bank nie udziela kredytu na 6 miesięcy |
|
|
Credit Agricole |
Pożyczka |
25,00% |
2 500 zł |
2 500 zł |
|
|
Deutsche Bank |
db Kredyt |
15,00% |
2 900 zł |
2 900 zł |
Bank udziela kredytu od 20 tys. zł i pobiera 1400 zł opłaty przygotowawczej. W tabeli obliczono koszt prowizji i opłaty dla 10 tys. zł. |
|
Eurobank |
Kredyt |
19,60% |
1 960 zł |
1 960 zł |
Maksymalna stawka prowizji podana przez biuro prasowe dla kredytu bez oprocentowania |
|
Getin Bank |
Pożyczka |
9,99% |
999 zł |
999 zł |
Maksymalna stawka prowizji podana przez biuro prasowe |
|
ING Bank Śląski |
Pożyczka |
7,99% |
799 zł |
799 zł |
|
|
mBank |
Pożyczka |
14,99% |
1 499 zł |
1 499 zł |
Podwyższona stawka prowizji dla kredytu bez ubezpieczenia |
|
Nest Bank |
Nest |
10,00% |
1 000 zł |
1 000 zł |
Taryfa przewiduje możliwość stosowania wyższych stawek prowizji w indywidualnych przypadkach |
|
Pekao |
Pożyczka |
6,00% |
600,00 zł |
Bank nie udziela kredytu na 6 miesięcy |
|
|
PKO BP |
Brak |
Bank nie podaje maksymalnej stawki |
|||
|
Plus Bank |
Kredyt |
25,00% |
2 500 zł |
2 500 zł |
|
|
Raiffeisen Polbank |
Kredyt na Miarę |
30,00% |
3 000 zł |
3 000 zł |
|
|
T-Mobile |
Pożyczka |
Brak danych |
Bank nie podaje maksymalnej stawki |
||
|
Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie taryf opłat i prowizji
banków |
|||||
Kilka instytucji odmawia podawania maksymalnych stawek prowizji w kredytach gotówkowych. Do grupy tej należą Alior Bank i PKO Bank Polski. Indywidualnie ustalane stawki zapewne w wielu sytuacjach będą przekraczać proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości limity. W przypadku Eurobanku i Getin Bank informacje pozyskaliśmy z biur prasowych – w taryfach opłat i prowizji nie są dostępne.
Problem nie tylko dla firm pożyczkowych
Z przeglądu ofert wynika, że większość banków oferujących kredyty gotówkowe musiałaby po wprowadzeniu nowych limitów zmienić stawki opłat i prowizji. Rewolucja w cennikach nie oznaczałaby jednak, że z dnia na dzień klienci zyskaliby dostęp do tańszego finansowania. Klienci o lepszej historii kredytowej i sytuacji finansowej, oceniani jako mniej ryzykowni, zapewne nie odczuliby zmiany - dziś proponuje się im stawki, które zmieszczą się także w nowych limitach.
Wymuszona modyfikacja ofert byłaby równoznaczna z zaostrzeniem kryteriów kredytowania. Bardziej ryzykowni klienci, którzy mogą dziś otrzymać stosunkowo drogą pożyczkę, po obniżeniu limitów byliby odrzucani. Inną możliwością byłoby ograniczenie oferty krótkoterminowego finansowania na rzecz kredytów z dłuższymi terminami spłaty. Jedno jest pewne – regulacje zaplanowane przez resort Zbigniewa Ziobry dotkną nie tylko rynku pożyczek pozabankowych.
































































