REKLAMA

Norweski Kongsberg podejrzany o naruszenie sankcji wobec Rosji

2025-10-24 13:30, akt.2025-10-24 14:18
publikacja
2025-10-24 13:30
aktualizacja
2025-10-24 14:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Norweski Komitet Helsiński (NKH) ocenił w piątek, że potentat zbrojeniowy Kongsberg, dostarczając Rosji zaawansowany sprzęt elektroniczny, mógł naruszyć sankcje nałożone na Moskwę. Służba kontrwywiadu PST wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Norweski Kongsberg podejrzany o naruszenie sankcji wobec Rosji
Norweski Kongsberg podejrzany o naruszenie sankcji wobec Rosji
fot. em_concepts / / Shutterstock

Norweskie media ujawniły w czwartek, że urządzenia wysokich technologii, produkowane przez Kongsberg Gruppen, miały trafić do klienta, który następnie odsprzedawał je do Rosji. Według NKH może to oznaczać naruszenie prawa eksportowego. Sprzęt miał być następnie wykorzystywany do prowadzonego przez Moskwę monitoringu dna morskiego na Morzu Barentsa.

Aage Borchgrevink z NKH przyznał w rozmowie z telewizją NRK, że sprawa jest wyjątkowo poważna, bowiem chodzi o kraj prowadzący agresywną wojnę przeciw Ukrainie, a wspieranie rosyjskich zdolności militarnych przez norweską firmę jest nieodpowiedzialne i zagraża bezpieczeństwu całego regionu.

Komitet Helsiński poinformował, że planuje złożenie zawiadomienia do organów ścigania. Wcześniej, po informacjach od NKH, norweskie służby wszczęły postępowanie wobec Kongsberg Automotive. Siostrzana firma miała wcześniej dopuścić się podobnego naruszenia sankcji wobec Rosji. Borchgrevink uważa, że potrzebne są dodatkowe informacje i wyjaśnienia od samego koncernu, który nie odpowiedział dotychczas na pytania dziennikarzy.

Z ustaleń dziennikarskiego śledztwa „Russian Secrets” wynika, że zaawansowany sprzęt z Zachodu był wielokrotnie przekazywany do Rosji mimo sankcji. W przypadku Kongsberga technologia mogła pomóc Moskwie m.in. w obserwacji aktywności NATO na morzu.

Wakacje na giełdzie

Przewodniczący Komisji Kontroli i Konstytucji norweskiego parlamentu, Per-Willy Amundsen, określił sprawę mianem „alarmującej”. Jego zdaniem ujawnione informacje podważają skuteczność norweskiego systemu kontroli eksportu. Komisja zwróciła się do rządu o wyjaśnienia. Złożyć je mają również przedstawiciele koncernu zbrojeniowego.

Wiceminister spraw zagranicznych Eivind Vad Petersson potwierdził w czwartek, że sprawa jest poważna. Według niego istnieją podstawy do śledztwa.

„Żyjemy w czasach nowych zagrożeń. Norweska technologia jest pożądana i może trafić w niepowołane ręce. Musimy zrobić wszystko, by temu zapobiec” - podsumował przedstawiciel rządu w rozmowie z NRK.

W piątek po południu służba kontrwywiadu PST podjęła decyzję o wszczęciu dochodzenia w sprawie producenta uzbrojenia. Badane będą możliwe naruszenia przepisów eksportowych przez Kongsberg.

„Informacje z ostatnich dni przekonały PST do głębszego zbadania sprawy” – poinformował telewizję NRK Thomas Blom z norweskiego kontrwywiadu.

Dokładnie 40 lat temu ujawniona została inna afera z udziałem Kongsberga. W 1985 r. Norwegowie, wspólnie z japońską Toshibą, dostarczyli ZSRR urządzenia, dzięki którym sowieckie atomowe okręty podwodne mogły ciszej poruszać się w zanurzeniu, a przez to stały się trudniej wykrywalne dla jednostek NATO. Norwegia należy do Sojuszu od 1949 r.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ kbm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
darius19
jesli chodzi o "subsea" to Konsberg jest przodujący. Jesli ich technologie trafily do ruskich bandytow - to bedzie gruby skandal. Sami sobie w stope strzelają.

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki