To, że za pośrednictwem Aliexpress.com można sprowadzić z Chin praktycznie wszystko, wiadomo nie od dziś. Prawdziwe perełki czekają jednak na użytkowników Taobao.
Taobao jest największą w Chinach aukcyjną platformą sprzedażową online skierowaną do przeciętnego Wanga (najpopularniejsze nazwisko w Państwie Środka). Mniej znana w Polsce siostra Aliexpress (również należy do grupy Alibaba, założonej przez Jacka Ma) nie jest niestety dostępna w j. angielskim. A szkoda, bo można tam znaleźć prawdziwe hity.
Ostatnio świat obiegła informacja o sprzedaży dwóch boeingów za 48 mln dolarów za pośrednictwem Taobao. Na tym jednak nie koniec - kilka niezwykłych aukcji odnalazła użytkowniczka Twittera Anne Stevenson-Yang.
Dzięki Taobao można zainwestować za Murem, na przykład stać się właścicielem kopalni miedzi i molibdenu w prowincji Hubei. Koszt? Raptem 15 mln juanów (ok. 8 mln zł). O dziwo, na razie nikt nie podjął licytacji. Do jej końca pozostał niespełna miesiąc.
Przeczytaj także
Inną opcją jest zakup firmy produkującej maszyny z Zhangjiagangu za 80 mln juanów (ok. 42 mln zł). Odrobinę za drogo? W takim razie może skusicie się na aktywa firmy z prowincji Shanxi za drobne 3 mln juanów (1,6 mln zł).
Z platformy korzysta również chiński urząd celny - za niespełna 40 tys. juanów sprzedano np. ciężarówkę wyprodukowaną przez Dongfeng.
Celnicy mają w swojej ofercie jeszcze m.in. 20 ton cukru i 16 ton kukurydzy.
Mniej ciekawe, ale dużo bardziej popularne produkty z Aliexpress opisywaliśmy tutaj.
MKa




























































