Wyniki spółek przedstawione przed sesją zostały przyjęte z rezerwą przez inwestorów. Chociaż rezultaty opublikowane przez Intel przekroczyły oczekiwania analityków, to spółka została przeceniona na niemieckiej giełdzie. Podobnie przyjęto wyniki spółek technologicznych Qualcomm oraz eBay. Natomiast po sesji raport kwartalny przedstawi Microsoft.
Odmiennie zareagowano na raport przedstawiony przez bank Morgan Stanley. Po publikacji wyników spółka podrożała niemal 6 proc. podczas handlu przedsesyjnego.
Rynkowemu sentymentowi zaszkodziły dzisiejsze raporty gospodarcze. Indeks PMI dla chińskiego przemysłu osiągnął najgorszy rezultat od 28 miesięcy. Wskaźnik spadł do 48,9 p. wobec 50,1 p. przed miesiącem. Poziom poniżej 50 p. oznacza pogorszenie sytuacji przedsiębiorstw. Podobnie zaprezentowały się analogiczne wskaźniki dla krajów europejskich.
Przed początkiem sesji zostanie przedstawiony cotygodniowy raport o nowych bezrobotnych. Zgodnie z oczekiwaniami liczba podań o pomoc socjalną wzrosła do 410 tys. wobec 405 tys. przed tygodniem. Następnie po rozpoczęciu sesji inwestorzy poznają indeks wskaźników wyprzedzających koniunkturę oraz wskaźnik koniunktury dla regionu Filadelfii.
Duże znaczenie dla przebiegu sesji będą miały doniesienia płynące z Brukseli, gdzie obecnie decydują się przyszłe losy Grecji. Najnowsze doniesienia mówią o zgodzie Europejskiego Banku Centralnego na niespłacenie części długu przez Ateny. Scenariusz selektywnej niewypłacalności został podobno ustalony między Niemcami i Francją.
W cieniu europejskich problemów pozostaje polityczny impas wokół podniesienia dopuszczalnego poziomu zadłużenia dla amerykańskiego rządu. Rozstrzygnięcia dotyczące tej kwestii mogą mieć znaczący wpływ na sytuację na rynkach.
Po 14.00 notowania kontraktów na indeksy nowojorskiej giełdy balansowały między zyskami i stratami. Dow Jones Future tracił 0,05 proc. a Standard & Poor's Future zyskiwał 0,1 proc. Natomiast Nasdaq 100 zniżkował 0,2 proc.
P.L.




























































